Rozpoczynamy erę Liama Roseniora! Charlton Athletic – Chelsea [zapowiedź]
Dodano: 09.01.2026 10:49 / Ostatnia aktualizacja: 09.01.2026 10:49Chelsea rozpoczyna tegoroczną kampanię FA Cup od trzeciej rundy, gdzie zmierzy się z Charlton Athletic, a więc zespołem grającym w Championship. Będzie to zarazem debiut Liama Roseniora w roli trenera The Blues. Spotkanie na The Valley odbędzie się w sobotę, 11 stycznia, pierwszy gwizdek o 21:00.
Niedawno Chelsea była uważana za potencjalnego kandydata do tytułu mistrza Premier League, a Enzo Maresca świętował otrzymanie nagrody Trenera Miesiąca w listopadzie. Kilka tygodni później Włoch nie jest już menedżerem londyńskiego zespołu, a słaby bilans (jedno ligowe zwycięstwo w ostatnich dziewięciu spotkaniach) sprawił, że Chelsea musi się już skupić wyłącznie na walce o zajęcia miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów.
Pomóc w osiągnięciu tego celu ma Liam Rosenior, który kilka dni temu został nowym trenerem Chelsea. 41-latek wcześniej pracował w Strasbourgu, doprowadzając ten zespół do awansu do Ligi Konferencji. Rosenior jest piątym angielskim szkoleniowcem, wybranym na głównego trenera Chelsea (licząc od 1992 roku, czyli od rozpoczęcia ery Premier League). Wcześniej tę funkcję sprawowali Frank Lampard, Graham Potter, Glenn Hoddle oraz David Webb.
Rosenior oversees his first training session, in preparation for Charlton (A) on Saturday.
— Chelsea FC (@ChelseaFC) January 9, 2026
Chelsea zdobyła Puchar Anglii osiem razy. Tylko Arsenal (14) i Manchester United (13) zdobywały to trofeum częściej. The Blues ostatni raz wygrali FA Cup w 2018 roku, kiedy to drużyna Antonio Conte pokonała Manchester United 1:0 na Wembley po tym, jak rzut karny na gola zamienił Eden Hazard.
Liam Rosenior na pewno będzie celował w zdobycie swojego pierwszego trofeum z Chelsea jeszcze w tym sezonie. Anglik będzie miał ku temu trzy okazje, gdyż zespół ze Stamford Bridge wciąż jest w walce o Ligę Mistrzów, choć oczywiście wygranie tych rozgrywek będzie bardzo trudne. Realistyczniejsze jest myślenie o triumfie w Carabao Cup, gdzie The Blues awansowali już do półfinału, na tym etapie rozegrają dwumecz z Arsenalem, a pierwsze starcie odbędzie się już 14 stycznia.
Trzecią opcją jest rzecz jasna zwycięstwo w FA Cup, lecz do tego daleka droga. Przede wszystkim Rosenior będzie musiał poprawić grę swojej nowej drużyny, ponieważ jedno ligowe zwycięstwo od początku grudnia nie napawa optymizmem. Calum McFarlane poprowadził pierwszą drużynę, która w miniony weekend zremisowała niespodziewanie 1:1 z Manchesterem City, ale środowa porażka 1:2 z rywalem z zachodniego Londynu, Fulham, spowodowała spadek na ósme miejsce w tabeli.
Podsumowanie meczu Chelsea z Fulham
W 21. kolejce Premier League Chelsea przegrała na wyjeździe z Fulham 1:2. Spotkanie już od pierwszej połowy nie układało się po myśli ekipy tymczasowo prowadzonej przez Caluma McFarlane’a, gdyż już w 22. minucie Marc Cucurella musiał opuścić boisko, po tym, jak obejrzał czerwoną kartkę.
Pierwsza połowa była bardzo ciekawa, zarówno Chelsea, jak i Fulham grały ofensywnie, chociaż jednocześnie obie drużyny miały problemy z wykończeniem swoich akcji. Chelsea, choć na początku stwarzała więcej zagrożenia, głównie po rzutach rożnych, nie potrafiła znaleźć drogi do bramki. Enzo Fernández dwukrotnie wrzucał piłkę na głowę swoich kolegów z drużyny, ale brakowało skuteczności. Andrey Santos trafił nawet w poprzeczkę.
W 22. minucie doszło do kluczowego momentu meczu. Harry Wilson, po długim wykopie Bernda Leno, wyprzedził Cucurellę i padł tuż przed polem karnym po jego faulu. Sędzia nie miał wątpliwości i pokazał obrońcy Chelsea czerwoną kartkę, a Fulham otrzymało rzut wolny z okolic szesnastki. Choć gospodarze grali w przewadze, nie potrafili przejąć pełnej kontroli nad spotkaniem, a Chelsea wyprowadziła kilka groźnych kontrataków.
Na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 0:0, choć Fulham było bliskie objęcia prowadzenia w doliczonym czasie gry, kiedy to po pięknej akcji Wilsona, VAR anulował gola z powodu minimalnego spalonego Raúla Jiméneza.
Po zmianie stron Fulham początkowo zdominowało grę, co przełożyło się na szybsze tempo spotkania. Gospodarze objęli prowadzenie w 55. minucie, kiedy Raúl Jiménez, po precyzyjnym dośrodkowaniu Sandera Berge'a, głową pokonał Roberta Sáncheza.
Chelsea musiała przeorganizować swoją grę, by doprowadzić do wyrównania. Po kilku świetnych interwencjach Leno, Chelsea zdołała wyrównać w 72. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłka odbiła się od słupka i spadła pod nogi Liama Delapa, który nie zmarnował okazji i wpakował piłkę do siatki. Warto jednak wspomnieć, że kilka minut wcześniej angielski napastnik miał znakomitą okazję, ale nie wykorzystał stuprocentowej okazji.
Radość Chelsea nie trwała jednak długo. Już dziewięć minut później Fulham odzyskało prowadzenie. Harry Wilson, po ładnym płaskim strzale, pokonał Sáncheza i dał gospodarzom zwycięstwo. Chelsea starała się jeszcze walczyć o remis, ale ich ataki były zbyt słabe i nie udało się im zdobyć kolejnego gola.
Defeat at Fulham.#CFC | #FULCHE pic.twitter.com/5VXAWAtwuj
— Chelsea FC (@ChelseaFC) January 7, 2026
Co wiemy o Charlton Athletic?
Charlton Athletic to profesjonalny klub piłkarski z siedzibą w Charlton, w południowo-wschodnim Londynie. Drużyna rywalizuje w Championship. Ich stadion, The Valley, to miejsce, gdzie klub rozgrywa swoje mecze od 1919 roku.
Charlton Athletic został założony 9 czerwca 1905 roku. Klub uzyskał awans z Second Division w sezonie 1935/1936, a już w następnym sezonie zajął drugie miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po porażce w finale FA Cup w 1946 roku, w 1947 roku udało im się zdobyć to prestiżowe trofeum, pokonując Burnley 1:0.
Po odejściu trenera Jimmy'ego Seeda w 1956 roku, który przez 23 lata prowadził zespół, Charlton spadł z najwyższej klasy rozgrywkowej. W 1998 roku zespół wygrał play-offy i po raz pierwszy awansował do Premier League. Choć spadli z niej już w następnym sezonie, menedżer Alan Curbishley doprowadził Charlton z powrotem do najwyższej ligi, wygrywając Championship w 1999/2000 roku. Klub spędził w Premier League siedem sezonów z rzędu, zanim doświadczył dwóch spadków w ciągu trzech lat.
W 2011/12 roku Charlton zdobył mistrzostwo League One, uzyskując 101 punktów, ale znowu spadli z Championship w 2016 roku. Klub wrócił do wyższej ligi po zwycięstwie w play-offach EFL League One w 2019 roku, jednak po jednym sezonie ponownie spadli do League One, kończąc rozgrywki na 22. miejscu. Ostatecznie, w 2025 roku, Charlton wrócił do Championship, ponownie dzięki awansowi przez play-offy.
The magic of the @EmiratesFACup ✨ #cafc pic.twitter.com/5uFXyzexH2
— Charlton Athletic FC (@CAFCofficial) January 8, 2026
Aktualna dyspozycja Charlton Athletic
Charlton jest drużyną, która znajduje się w dość trudnej sytuacji. Obecnie zajmują 19. miejsce w Championship, mając na koncie zaledwie dwa zwycięstwa w ostatnich 14 ligowych meczach od końca października (pięć remisów, siedem porażek). Tylko Sheffield Wednesday zdobyło mniej punktów w tym okresie, co sprawia, że Charlton, który jeszcze niedawno walczył o miejsca w play-offach, teraz znajduje się zaledwie pięć punktów nad strefą spadkową.
Zespół z południowego Londynu nie zaznał smaku zwycięstwa od czterech meczów. W tym czasie przegrali 0:1 z Norwich oraz 1:2 z Portsmouth, a następnie zremisowali 1:1 z liderem tabeli Coventry City (prowadzonym przez Franka Lamparda) oraz 2:2 z Blackburn Rovers w ostatnią sobotę.
Charlton przystępuje do meczu z Chelsea mając słaby bilans w meczach trzeciej rundy FA Cup. Klub ten odpadał bowiem pięć razy z rzędu na tym etapie rozgrywek. Ostatni raz udało im się awansować do czwartej rundy w sezonie 2013/14, kiedy to po dogrywce pokonali Oxford United. Będzie to także pierwsze starcie Charlton z drużyną Premier League od stycznia 2023 roku, kiedy to w ćwierćfinale Carabao Cup przegrali 0:3 z Manchesterem United na Old Trafford.
Pomimo trudnej sytuacji ligowej, Charlton może pochwalić się niezłą serią w rzutach karnych, ponieważ wygrywali w czterech z rzędu konkursach jedenastek w Pucharze Anglii oraz Pucharze Ligi, ostatni raz miało to miejsce w listopadzie 2024 roku.
Ostatnie wyniki Charlton:
- Oxford United 1:0
- Norwich City 0:1
- Portsmouth 1:2
- Coventry City 1:1
- Blackburn Rovers 2:2
It ends level at Ewood Park ⏹️#cafc pic.twitter.com/49GCfAnfYb
— Charlton Athletic FC (@CAFCofficial) January 4, 2026
Historia meczów bezpośrednich pomiędzy Chelsea a Charlton Athletic
Chelsea zmierzy się z Charlton Athletic po raz pierwszy od niemal 19 lat. Ostatnie spotkanie obu drużyn miało miejsce w lutym 2007 roku na The Valley, w ramach Premier League, kiedy to Frank Lampard zdobył jedyną bramkę meczu.
The Blues będą starać się o czwarte z rzędu zwycięstwo na The Valley, co byłoby pierwszym takim osiągnięciem w historii klubu. Charlton w ostatnich 11 spotkaniach z Chelsea udało się wygrać tylko raz – miało to miejsce w Premier League 26 grudnia 2003 roku, kiedy pokonali The Blues 4:2 na swoim stadionie.
Obie drużyny dwukrotnie spotkały się w FA Cup. Pierwsze starcie miało miejsce w 1963 roku, w czwartej rundzie, kiedy Chelsea wygrała 3:0 na wyjeździe, a gole zdobyli Jimmy Mulholland, Bert Murray oraz Bobby Tambling. Z kolei w 1995 roku, w trzeciej rundzie FA Cup, Chelsea wygrała 3:0 u siebie, a bramki zdobyli Gavin Peacock, Frank Sinclair i John Spencer.
Bilans bezpośrednich spotkań (wszystkie rozgrywki):
- Liczba spotkań: 71
- Wygrane Chelsea: 32
- Remisy: 17
- Wygrane Charlton: 22
Ostatnie pięć spotkań na The Valley:
- 17 sierpnia 2002 | Premier League | Chelsea wygrała 3:2
- 26 grudnia 2003 | Premier League | Chelsea przegrała 2:4
- 27 listopada 2004 | Premier League | Chelsea wygrała 4:0
- 17 września 2005 | Premier League | Chelsea wygrała 2:0
- 3 lutego 2007 | Premier League | Chelsea wygrała 1:0
Sytuacja kadrowa Chelsea i Charlton Athletic przed meczem
Chelsea przystąpi do meczu z Charlton Athletic z kilkoma ważnymi brakami w składzie. Marc Cucurella będzie musiał pauzować po czerwona kartce, którą otrzymał w przegranym meczu z Fulham. W jego miejsce na boisku pojawi się prawdopodobnie Jorrel Hato. Poza kadrą meczową będą również na pewno Levi Colwill, Roméo Lavia oraz Dário Essugo.
Charlton Athletic również będzie musiał radzić sobie bez kilku kluczowych zawodników. Kayne Ramsay oraz Onel Hernández nie będą dostępni z powodu kontuzji mięśniowych. Dodatkowo, Josh Edwards oraz Matty Godden pozostaną poza grą z powodu urazów kostki i kolana.
Sędziowie meczu Charlton Athletic – Chelsea
Sędzia główny: Chris Kavanagh
Asystenci: Ian Hussin, Dan Cook
Czwarty sędzia: Ruebyn Ricardo
VAR: brak – sędziowie w tym spotkaniu będą musieli sobie radzić bez systemu VAR
Chris Kavanagh po raz drugi w tym sezonie będzie sędziował meczu z udziałem Chelsea. Wcześniej prowadził październikowe spotkanie pomiędzy The Blues, a Nottingham Forest, które zakończyło się wynikiem 3:0 na korzyść londyńskiej drużyny.
Przewidywany skład Chelsea
Jörgensen; Acheampong, Adarabioyo, Badiashile, Hato; Caicedo, Santos; Gittens, Estêvão, Garnacho; Pedro
- Źródło: własne
Analiza: Chelsea wygrała, ale nastroje wśród kibiców wciąż nie są najlepsze
11.01.2026 12:18
Hato: Mecze pucharowe bywają trudne więc cieszymy się z tego zwycięstwa
11.01.2026 08:57
Skrót: Charlton Athletic FC 1:5 Chelsea FC
11.01.2026 08:24
Konferencja prasowa Liama Roseniora po meczu z Charlton Athletic
11.01.2026 00:14
Składy: Charlton Athletic FC vs. Chelsea FC
10.01.2026 20:00
OFICJALNIE: Wypożyczenie Caleba Wiley zostało anulowane
10.01.2026 16:15
OFICJALNIE: Ryan Kavuma-McQueen podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt z Chelsea
10.01.2026 16:03

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Garnacho coś w końcu pokazał. Dwukrotnie zgrywał po ziemi po czym były strzały i jedna bramka pi dobitce
Długo nie nacieszyli się z dwubramkowego prowadzenia
Nowy trener, stara Chelsea. Czyli jak klasyk powiedział" z gówna bata nie ukręcisz". Nic się nie zmieniło. Schodzenie bocznego obrońcy do środka. Setki podań wszerz boiska w trzeciej strefie boiska. Chcemy wjechać z piłką do bramki przeciwnika. Nie możemy rozmontować drużyny z dołu tabeli Champinnsschip. Brak odważnego, który by się zdecydował uderzyć za lini pola karnego. W końcu najlepszy do tej pory na boisku Gittens , zdobył się na akt desperacji i uderzył...
Przepraszam Hato uderzył.
Acheampong strzelił groźnie z dystansu, Gittens również i po obu celnych strzałach bramkarz ledwo piłkę wybijał
Z takim składem wiadomo że szału nie mogło być. Ale liczy się prowadzenie. Garnek niestety pierwszy do zmiany.
Hato odpłaca się dobrą grą i golem
Takiej pokraki na skrzydle, jak Garnacho, nie wiedziałem chyba od czasu Cuadrado.
Daleko nie ma co szukać - Gittens, Mudryk.
Gittens cos tam szarpie jako jedyny, ale Garnacho padaka.
Po przerwi Estevao za Garnacho i Gittens na swoją nominalną pozycję
Pomyśleć, że beton wolał jego od Gittensa...
Zaczynamy dominować. Mam przeczucie ze Hato dużo zyska po odejściu Maresci bo przez Włocha wydawał sie skreślony .
Mam nadzieję, że Hato więcej pogra, bo bez rytmu meczowego niepewnie zastępował Cucu
A kukurydza byl zajeżdżany wiec tez trzymam kciuki
Widzę, że ciąg dalszy schodzenia bocznego obrońcy do środka pola
Tosin i Badiashile xD tak, tak to tylko Charlton ale chyba wiemy jak to się może skończyć i pewnie się skończy.
Jakby co dzisiejszy nasz mecz będzie w aplikacji TVP Sport.
Na YouTube TVP Sport również.
Dziękuję bardzo za info
Oby nasz nowy trener pokazał że ma jaja i nie będzie grał tylko swoimi pupilkami.
Dobry mecz na dzień dobry dla nowego trenera. Może wpajać swoją filozofię, wypróbować swoje warianty i jakby to nie wyszło to mecz i tak powinien być wygrany.
Lepszej okazji na przywitanie sie byc nie mogło. Zacząć nowy rozdział i to zacząć przekonująco jak przystało na zespół z LM z zespołem z zaplecza.
Charlton jest w dołku, podobnie jak my. Trzeba się przełamać. Wierzę w 1 wygraną naszego trenerów.
P.s Gdyby Łysy trenował to obstawiał bym odpadnięcie.
Tutaj liczę na 3:1 dla nas.
A czemu obstawiałbyś odpadnięcie? Chciałbym przypomnieć że w Carabao jesteśmy już w półfinale.
To jest nieprawdopodobne że my mamy taką obronę i zarząd nawet nie ruszy po nowego śo tylko cały czas będziemy grać tosinem albo Badiashile w lato nikt tutaj poważny nie przyjdzie bez ligi mistrzów
W lecie mieliśmy LM i przyszli Pedro, Gittens, Garnacho, Hato i Delap. Ja mam pewne wątpliwości czy oni są już na tym etapie kariery, że ofertę klubu z PL niegrającego w LM wrzuciliby do niszczarki :D
Problem jest tej natury, że to my po nikogo poważnego nie idziemy
Joao i Delap by nie poszli, mieli sporo ofert z top5.
Dodatkowo mało płacimy więc spada nasza atrakcyjność.
Atutem Chelsea od wielu lat była realna walka o trofea. Jeśli tego zabraknie to leżymy, staniemy się Totenhamem i utd z ostatnich lat.