
Upragnione przełamanie nadeszło. Wygrywamy po dobrej i skutecznej grze. Chelsea FC 4:0 Southampton FC
Dodano: 25.02.2025 23:09 / Ostatnia aktualizacja: 25.02.2025 23:13Przełamanie nastąpiło. Po dwóch ligowych porażkach z rzędu Chelsea w końcu zaznała smaku zwycięstwa. W 27. kolejce Premier League The Blues pokonali 4:0 ostatni w tabeli Southampton, a na listę strzelców wpisali się Christopher Nkunku, Pedro Neto, Levi Colwill i Marc Cucurella.
W początkowej fazie pierwszej połowy Chelsea przeważała, częściej utrzymywała się przy piłce, ale rzadko dochodziła do sytuacji bramkowych. The Blues grali powoli, ale kontrolowali przebieg gry, gdyż rywale nie wywierali na nich większej presji. Święci skupiali się na obronie, choć udało im się wyprowadzić kilka kontrataków. Po jednym z ataków Southampton groźny strzał głową oddał Paul Onuachu, ale Filip Jørgensen znakomicie wybił piłkę.
Cierpliwa gra Chelsea zaczynała powoli przynosić efekty, gdyż dwie stuprocentowe okazje miał Cole Palmer. Najpierw świetnym podaniem obsłużył go Enzo Fernández, a następnie Jadon Sancho, ale w obu sytuacjach Anglik nie zachował zimnej krwi i oddał niecelne uderzenia.
W 24. minucie nastąpił przełom. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tosin Adarabioyo zagrał piłkę głową na długi słupek, gdzie dobrze ustawiony był Christopher Nkunku. Francuz wygrał walkę o pozycję z obrońcą i strzałem głową z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce.
Nieco ponad 10 minut później Niebiescy podwyższyli prowadzenie. Tym razem gol padł po szybkiej akcji, Christopher Nkunku mądrze zagrał na prawą stronę do rozpędzonego Pedro Neto, a ten przyjął piłkę i mocnym uderzeniem pokonał Aarona Ramsdale'a.
Podopieczni Enzo Mareski wyraźnie łapali wiatr w żagle, grali z coraz większą pewnością siebie, swobodnie i dochodzili do sytuacji bramkowych. Niestety po raz kolejny zawiódł Cole Palmer, który nie wykorzystał dobrej okazji.
Minutę przed końcem podstawowego czasu gry pierwszej połowy Niebiescy podwyższyli prowadzenia. Po raz drugi w tym spotkaniu strzelili gola po stałym fragmencie gry, w tym przypadku był to rzut wolny. Pedro Neto dośrodkował w pole karne, a Levi Colwill znalazł sobie miejsce między obrońcami, wyskoczył do piłki i pewnym uderzeniem głową umieścił piłkę w bramce. Niedługo po tym trafieniu pierwsza połowa dobiegła końca.
Po zmianie stron obraz gry nie zmieniał się i Chelsea nadal przeważała. The Blues nie narzucali nazbyt wysokiego tempa, ale i tak regularnie dochodzili do sytuacji strzeleckich. Ponownie niecelne uderzenie oddał Cole Palmer, który wyraźnie nie miał swojego dnia.
Minuty mijał, a Chelsea utrzymywała kontrolę nad meczem, spokojnie rozgrywała ataki pozycyjne i nie dopuszczała do zagrożenia pod swoim polem karnym. Niebiescy nie byli jednak skuteczni, a niecelny strzał z dobrej pozycji oddał Tyrique George.
W 78. minucie obejrzeliśmy czwartego gola Chelsea. Podopieczni Enzo Mareski wyprowadzili kontratak po rzucie rożnym rywali i zrobili to w bardzo dobry sposób. Malo Gusto przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, podał do Tyrique'a George, ten zbiegł do linii końcowej i odegrał do Marka Cucurelli, który ładnie przymierzył i umieścił piłkę w bramce.
W końcowych minutach spotkania The Blues spokojnie rozgrywali piłkę i szukali kolejnych okazji bramkowych. Z kolei piłkarze Southampton sprawiali wrażenie pogodzonych z losem i nie podejmowali walki poza pojedynczymi akcjami. Gra była więc jednostronna. Warty odnotowania jest debiut w barwach Chelsea sprowadzonego zimą Mathisa Amougou. 19-latek pojawił się na placu gry w 83. minucie i były to jego pierwsze minuty na boiskach Premier League.
Do końca spotkania wynika nie uległ już zmianie i po dwóch ligowych porażkach z rzędu Niebiescy sięgnęli po komplet punktów pewnie pokonując ostatni w tabeli Southampton 4:0.
Chelsea FC 4:0 Southampton FC (3:0). Bramki: Christopher Nkunku 24', Pedro Neto 36', Levi Colwill 44', Marc Cucurella 78'
Chelsea FC: Filip Jørgensen; Malo Gusto, Tosin Adarabioyo, Levi Colwill, Marc Cucurella; Enzo Fernández (Shumaira Mheuka 89'), Moisés Caicedo (Mathis Amougou 83'); Pedro Neto (Tyrique George 68'), Cole Palmer, Jadon Sancho (Kiernan Dewsbury-Hall 68'); Christopher Nkunku (Josh Acheampong 83')
Southampton FC: Aaron Ramsdale; Yukinari Sugawara, James Bree (Taylor Harwood-Bellis 46'), Armel Bella-Kotchap, Joe Aribo; Kyle Walker-Peters (Ryan Manning 59'), Flynn Downes (Cameron Archer 83'), Will Smallbone; Mateus Fernandes, Kamaldeen Sulemana, Paul Onuachu (Tyler Dibling 59')
- Źródło: własne
Najnowsze atykuły

Składy: Chelsea FC vs. Tottenham Hotspur FC
03.04.2025 19:46
The Guardian: Chelsea sprzedała sama sobie drużynę kobiecą?
03.04.2025 13:28
James: Musimy potraktować derby jak każde inne spotkanie
03.04.2025 10:11
Transmisja Chelsea - Tottenham. Gdzie oglądać? (03.04.2025)
02.04.2025 07:39
Maresca: Musimy zakwalifikować się do Ligi Mistrzów
02.04.2025 10:43
Co czeka Chelsea w kwietniu i maju? Sezon 2024/25 wkracza w decydującą fazę
31.03.2025 12:16
The Guardian: Todd Boehly przymierza się do kupna The Telegraph
30.03.2025 08:36
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Tymczasem Lampard znowu zaskakuje i może powalczyć o awans do PL, z zespołem od którego niewiele się oczekiwało, prędzej spadku niż walki o awans.
2 pkt straty do 3 miejsca przy tym jak ostatnio punktujemy to aż niemożliwe. Ścisk niesamowity i coś czuję że będziemy do końca drzeć o miejsce w pierwszej piątce. Jedno jest pewne emocji nie zabraknie oby tylko zdrowie nie ucierpiało XD
Odniosę się jeszcze do tematu Palmera który został niżej poruszony.
Palmer odkąd do nas przyszedł gra cały czas tak samo czyli samolubnie, różnica taka, że wcześniej był skuteczny. Możliwe, że właśnie dlatego Felix między innymi poszedł out bo takich dwóch na boisku to o jednego za dużo. Ktoś niżej pisał coś o przywiązaniu do barw.. przecież to zwykły najemnik, bez większego przywiązania do klubu, gra tam gdzie dadzą mu minutaż, za jakiś czas Chelsea i tak pewnie stanie się dla niego zbyt ciasną klatką, no chyba, że nastąpią jakieś radykalne zmiany w zarządzie.
Taki z niego samolub że ma najwięcej wykreowanych szans w lidze.
Na razie na zmiany w zarządzie ani w jego polityce nie zanosi co rzeczywiście dla Palmera może być asumptem do zmiany barw. Już w mediach podnoszą się o tym głosy i jeżeli nie zagramy w przyszłym sezonie w LM, to może być ciężko utrzymać go w Klubie.
Cole powoli przechodzi z okresu wschodzącej gwiazdy do prime'u, który zwykle trwa 5-7 lat i zapewne chciałby w tym okresie grać w rozgrywkach najwyższego szczebla, błyszczeć na światowych boiskach i w mediach, a my nawet do Astany go nie zabraliśmy;)
Jak przyjdzie dobra oferta z topowego klubu to będziemy musieli poważnie ją rozważyć.
KTBFFH
CFCrules- to, że Palmer jak na nasze obecne standardy, jest piłkarzem wybitnym, to wiadomo, ale nie zmienia to faktu ,że jest egoistą. Wszyscy pamiętamy sytuacje z Wolfs, gdzie było 3v1, a Sterling postanowił oddać strzał, Palmer też ma kilka takich kamyczków, w swoim ogródku, różnica taka, że na Sterlingu, czy takim Madueke większość wiesza psy za takie zagrania, a Palmerowi uchodzi to na sucho.
Palmerowi uchodziło to na sucho bo pomimo dość samolubnej gry dokładał liczby. Ostatnio nie idzie to i Palmer zaczyna obrywać od kibiców.
Mecz jaki był każdy widział. Zdecydowane zwycięstwo z bardzo słabym przeciwnikiem. Inaczej nie mogło być, dlatego nie rozumiem forumowej atmosfery strachu przed tym meczem.
Cieszy powrót na 4 miejsce w tabeli. Zobaczymy, czy się tam utrzymamy, niestety nie wszystko zależy od nas.
Kolejny mecz rozegramy w ramach LKE z FC Kopenhagą, drużyną za 77mln jurków. Jesteśmy faworytami i chyba nie powinniśmy mieć kłopotów, nawet "składem pucharowym".
KTBFFH
atmosfery strachu - wydaje mi się, że źle to odebrałeś, tutaj była raczej atmosfera żenady oraz kpin :D
Meczu nie oglądałem, co jakiś czas tylko sprawdzałem relacje, czy South faktycznie w pierwszej połowie grało 3/4/3, a przy wyniku 4-0 przeszli na 4/5/1 ?
Może rzeczywiście źle zinterpretowałem wpisy,
Sotton nominalnie grali 5-4-1, a w praktyce nawet 6-3-1, ale nawet niskiego bloku nie byli w stanie ustawić. Widać, że to już drużyna drugoligowa. Nie wiem co by się miało wydarzyć, żeby się z tego wykaraskali. Pewnie nic się nie zdarzy i w przyszłym sezonie wrócą do Championship, tym razem już na dłużej.
KTBFFH
Dzięki, a miałem już wrażenie, że trener South totalnie odleciał i gra z nami otwartą piłkę.
Trzeba przyznać że to rywal na początku miał lepsze akcje i dodatkowo mógł wyrównać na 1-1 a wtedy zrobiło by się gorąco .
Są 3 punkty i to cieszy . Cieszy mnie to że każdą bramkę strzelił ktoś inny .
Palmer się zaciął a to dla nas ogromny kłopot. Trener chciał by się odblokował i dlatego nie zmienił go .
Zmiany dla mnie za późno w 60 minucie dwie zmiany a następne dwie około 70 minuty powinny być . Dziwi mnie wystawianie Hall bardziej na prawej stronie . Skoro to środkowy to niech tam gra zwłaszcza przy tym wyniku .
Teraz mamy znowu odpoczynek długi więc trener musi to jakoś pozytywnie wykorzystać .
Gramy na wyjeździe więc liczę że Palmer będzie na ławce i najwyżej wejdzie na ostatnie 30 minut .
Mecz był słaby i tyle w temacie. Gdyby to był lepszy przeciwnik, a nie czerwona latarnia z 9 pkt, to te rozgrywanie pod bramką skończyłoby się kilkoma bramkami. Palmer zmęczony piszecie? A czym on się zmęczył? Mają po tygodniu wolnego, a teraz też. Oni mają młode organizmy, to nie są dziady po 30 lat. To Maresca, ciota, stoi przy linii i zamiast ich nakręcać, to patrzy się jak sroka w gnat. W tym meczu taktyka leżała i kwiczała. I i zamiast wbić im więcej bramek bo potem to może być ważne to sobie kurwa klepią jprd. BARDZO slaby mecz. Z leiscester już tak łatwo może nie być z wiadomych względów.
Mecz był słaby i tyle w temacie. Gdyby to był lepszy przeciwnik, a nie czerwona latarnia z 9 pkt, to te rozgrywanie pod bramką skończyłoby się kilkoma bramkami. Palmer zmęczony piszecie? A czym on się zmęczył? Mają po tygodniu wolnego, a teraz też. Oni mają młode organizmy, to nie są dziady po 30 lat. To Maresca, ciota, stoi przy linii i zamiast ich nakręcać, to patrzy się jak sroka w gnat. W tym meczu taktyka leżała i kwiczała. I i zamiast wbić im więcej bramek bo potem to może być ważne to sobie kurwa klepią jprd. BARDZO slaby mecz. Z leiscester już tak łatwo może nie być z wiadomych względów.
Jeśli można zapytać, co oprócz Palmera I pierwszych 20 minut było BARDZO słabe?
3 pkt są, chociaż tak jak piszecie poniżej,20 min pierwszej to sslaaboo było,mnie trochę zastanawia, oczywiście to pomysł Mareski,po co tak wykorzystujemy bramkarza do gry mając wynik 0:0…?
Zawsze łatwo w naszym przypadku zrobić jakiś błąd, już ok tak można grać z Jorgensen ale mając wynik 2:0 np...
Palmer najgorszy na boisku,ma prawo być zmęczony,ale to już wina Mareski, mógł dać mu odpocząć i wystawić go od 60 min np..
No ale postawił na Palmera od początku meczu a ten marnował dogodne sytuacje,baaa 100% sytuację,musi koniecznie nabrać świeżości, zdecydowanie.
I to czego nie było z AV i a było wczoraj (zmiany)
Dlaczego taki George nie mógł wejść w meczu z AV przy jeszcze wyniku 1:1?
Nigdy tego się nie dowiem.
Chłopak ma możliwości,ma umiejętności, talent duży,musi Maresca koniecznie stawić na takich zawodników,baaa nie ma że jest 69 min.a zmian BRAK!
Schodzi zawodnik taki jak Palmer, któremu nic nie wychodzi i wchodzić nawet młodzieniec za niego.
Jest ławka rezerwowa i musi Maresca z tej ławki korzystać.
Zdecydowanie nie ma żadnych wymówek, rezerwowi są częścią zespołu i też są ważnym elementem drużyny.
Jeszcze jedno, szkoda ramsdale, a to dobry bramkarz, na pewno lepszy od wszystkich w chelsea, za mała kasę, jeśli nie kobel to może on?
Dobry? Z hukiem zleciał z ligi chyba już 2 razy a teraz może być 3 jeśli dobrze pamiętam. Jego celność podań woła o pomstę do nieba, był za słaby na Arsenal który nie lubi wygrywać ważnych pucharów zwłaszcza w Europie, nie łapie się już z tego co widziałem nawet do kadry narodowej, wpuszcza hurtowo 4-5 goli jak na zawołanie...bramka Nkunku i Neto już sama w sobie pokazuje że to nie jest najwyższy poziom bramkarza, miał swój moment ale obecnie byłby u nas 2-3 bramkarzem.
Ramsdale wyszedł z lat więc już się nie wydarzy. Nie ma czego żałować.
KTBFFH
Wynik inny być nie mógł, ale gra już mogła, po pierwszych 20 minutach miałem myśl samobójcze.
Palmer widać że jest przemeczony i wcale mu się nie dziwię, ile można ciągnąć cyrk za uszy? maresca w tym meczu powinien mu dać odpocząć, a już z lisami to na pewno. Reszta nawet nie źle, ale z takim przeciwnikiem musiało tak być.
Dobry występ pierwszy od dawna, ale oczywiście nie idealny.
Na plus :
Cały zespół oprócz Palmera + beton pamiętał że istnieje coś takiego jak zmiany i nawet dał szansę młodzikom i Amogou zadebiutował w PL przed końcem sezonu.
Szczególnie dobrze dziś spisali się Nkunku, Neto oraz Enzo.
Na minus chyba tylko dwie rzeczy, pierwsze 20 minut meczu oraz cały występ Palmera, George w 20-25 minut dał nam więcej niż Cole przez 90 minut. Sodówka mu uderzyła do głowy i poczuł się już największy, aż większy od klubu. Musi przypomnieć sobie że herb który nosi na piersi jest ważniejszy niż to co nosi na plecach. To on gra dla Chelsea a nie Chelsea dla niego i im szybciej to sobie przypomni tym lepiej dla niego jak i drużyny, z Kopenhagą bezdyskusyjnie ławka na całe 90 minut dla niego.
Nkunku mimo bramki i asysty napewno nie. Bramka dość przypadkowa, nie ważne.
On nie może grac na skrzydle, jest tam za wolny, dostaje piłkę i ją cofa, nie wchodzi w drybling bo nie ma szybkości.
Tak samo Neto (on dobry mecz) nie powinien grać na szpicy bo się tam marnuje i tak szuka skrzydła, Nkunku narazie jako napastnik a Neto na skrzydło, ew Palmer odpoczynek i Nkunku na spo. Wynik dobry, lecz błędów sporo
Palmer sodówka bo co? Bo zmarnował kilka okazji? Gość ciągnął klub przez półtora roku, teraz trafił mu się trochę gorszy okres i od razu że mu odbiło? Rozumiem że przyzwyczaił nas do tego że w praktycznie każdym meczu notował gola lub asystę, ale wiadomo było że tak nie da się przez cały czas. W tym meczu zabrakło mu tylko skuteczności, ale sytuacje dalej sobie stwarzał. Nie widzę z nim żadnego problemu.
Bardziej chodzi o jego zachowanie, nie poda lepiej ustawionemu koledze tylko na siłę się obraca z piłką, jak młody wszedł to z 10 razy miał okazję mu podać a ten na siłę ze środka pola na prawo na lewo, już przy młodym był, młody dotknął piłki a Palmer mu ją zabrał xdddd
Takie szukanie bramki na siłę to nie rozwiązanie, zwłaszcza jak się wygrywa wysoko, zamiast pograć do młodych to się chami, mocno niedojrzałe zachowanie i tyle.
Rozwiązanie z Nkunku ja lewej i Neto na 9 jest dużo lepszą opcją niż Nkunku na 9 i Neto z lewej strony. Fakt, Pedro powinien grać na prawej stronie ale wobec braku nominalnego napastnika to on tam wypada najlepiej, Nkunku na lewej stronie wygląda dużo lepiej niż jako 9 co zresztą nie powinno dziwić bo w Lipsku jak i za Pocha grywał na lewej stronie i potrafi tam dobrze grać, zasadniczo to w ostatnich dwóch meczach klasę wyżej od Sancho;) co do Palmera to podpisuje się pod wypowiedzią kolegi GrzybekMocny, dokładnie to miałem na myśli.
To już wolę, Nkunku na ławce i gra Sancho Enzo Palmer i Neto na szpicy. Nkunku dla mnie jest za wolny na skrzydło i jak dostaje piłkę to udaje drybling (nie wykonuje go bo wie, że nie ma szybkości a do bramki daleko) i podaje do tyłu. Czasami zrobi kiwke krótką do środka i uderzy co nic nie daje bo jest za daleko na strzał albo poprostu ma mało miejsca na przymierzenie dobre. Znalezienie pozycji dla Nkunku nawet przy takim zamieszaniu ze składem jest trudne więc może najłatwiej byłoby go sprzedać po sezonie. Felix by się teraz jako fałszywa dziewiątka przydał no ale jest jak jest.
Dla mnie skrzydłowy musi być szybki inaczej to dla mnie nie skrzydłowy, tak jak gra KDH na skrzydle, przyspieszenie, przyjęcie, podanie do tyłu :P normalnie Mikele skrzydeł hahaha
Też uważam że skrzydłowy powinien być szybki, ale przy odpowiednim stylu gry nie jest to konieczne, a Nkunku jakoś zbytnio wolniejszy od Sancho nie jest. Sancho to też nie jest demon prędkości, Palmer zeszły sezon grał głównie na PP a też szybki nie jest. Co do Felka mam nadzieję że jeden z dwójki Félix-Nkunku zostanie w klubie na kolejny sezon bo pozbycie się jednego i drugiego przy naszych możliwościach transferowych byłoby osłabieniem bo nie ściągniemy w miejsce tej dwójki dwóch lepszych zawodników, więc jeden z nich powinien bezdyskusyjnie zostać.
Bez niespodzianki, dobrze że czyste konto. Szkoda, że Fernandez skończył bez asysty.
Zwycięstwo zgodnie z przewidywaniem. Powrót na 4 miejsce. Oby tak zostało.
KTBFFH
Nie ma się czym podniecać, to tylko Soton.
Ale 3 pkt cieszą
W końcu trochę powodu do uśmiechu dla kibiców Chelsea. No i wskakujemy do top 4. Szkoda jedynie Palmera, bo robił wszystko żeby zdobyć gola na przełamanie, ale niestety nic z tego.
Szkoda? Gwiazdorzy, macha łapami na każdego a sam gra do granic możliwości samolubnie. Niech nabierze pokory i dobrego mentalu a potem gwiazdorzy. Ławka na następne 3 Mecze to będzie dla niego dobre rozwiązanie.