Składy: Chelsea vs. Manchester United
Dodano: 28.11.2021 16:30 / Ostatnia aktualizacja: 28.11.2021 16:30Za niespełna godzinę rozpocznie się hit 13. kolejki Premier League. Chelsea podejmie na Stamford Bridge Manchester United. Sprawdźmy wyjściowe składy obu drużyn.
- Źródło: twitter
Najnowsze artykuły
Analiza: Chelsea nie przebiła szklanego sufitu
18.03.2026 20:07
Skrót: Chelsea FC 0:3 Paris Saint-Germain FC
18.03.2026 06:30
Liga Mistrzów: gdzie oglądać transmisje TV i online za darmo? Rewanżowe mecze 1/8 finału (17-18.03)
17.03.2026 20:05
Składy: Chelsea FC vs. Paris Saint-Germain FC
17.03.2026 19:47
Liga Mistrzów: gdzie oglądać mecz Chelsea - PSG? Transmisja TV i online (17.03.2026)
17.03.2026 07:12
Analiza: Niezliczone problemy Chelsea
15.03.2026 19:47
Chalobah: Musimy się podnieść, ponieważ czekają nas kolejne wielkie wyzwania
15.03.2026 08:12
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Taktyka Manchesteru autobus i laga do przodu
Skład ok ale Ziyech od początku to dla mnie zaskoczenie.
COYB
W końcu Timo od pierwszych minut.Jedynie szkoda że jesteśmy bez naszych najlepszych pomocników,Kante,Kova.Dziwi mnie że MUłki nie wystawili Ronaldo w podstawowym.
Ruben już zaciera ręce żeby pozamiatać Freda :)
3 mecz z rzędu Chalobah za Christensena.
Szkoda, że bez Cristiano od początku. Lubiłem go w United za młodu. Mam nadzieję, że jak wejdzie to już będzie po meczu!
Nasza ławka to jakiś kosmos na papierze :]
Szkoda, ze Chrisensen ostatnio malo gra, bo przez to moga byc problemy przy przedluzeniu kontraktu, ale wazne, ze wyniki dobre bez niego w skladzie
Skład fajny , Tuchel-owi ufam a Man Utd jest nienormalny skoro nie wystawia Ronaldo hehe.
Taka taktyka Beda autobus stawiać i liczyć na farfocla z przodu brzydki futbol ale my też tak kiedyś graliśmy wiec maja prawo bronić się w 10
Z tego co można było przeczytać to Ronaldo rozpieprza im szatnię od środka więc może stąd taki pomysł
Skład bez niespodzianek, myślałem jedynie że zamiast Ziyecha zagra Pullisic lub Mount.
Skomentuję krótko - ufam Tuchelowi.