
Konferencja prasowa Thomasa Tuchela po meczu z Southampton
Dodano: 02.10.2021 20:07 / Ostatnia aktualizacja: 03.10.2021 10:40Na konferencji prasowej po zwycięstwie nad Southampton Thomas Tuchel był pytany przede wszystkim o dyspozycję poszczególnych zawodników, takich jak Werner, Loftus-Cheek czy Havertz.
Timo Wernerowi podczas pobytu w Chelsea nie uznano 16 goli. To musi być dla niego ulga?
– Wszyscy z nas odczuli ulgę. Znalazł się tam, gdzie powinien być. Kiedy dostajesz taką piłkę od Rossa i Azpi wystawia Ci ją na tacy, po prostu musisz tam być.
– Za każdym razem kiedy on strzela gola mamy przeczucie, że VAR zaraz mu go odbierze. Kilka razy sytuacje, w których zabierano mu gola były naprawdę bardzo stykowe – tak było na przykład w meczu z Liverpoolem.
– On jest w stanie jeszcze poprawić swoją grę i ciągle musi to robić. Jesteśmy jednak szczęśliwy, że zdobył dzisiaj gola w końcowych minutach meczu.
W składzie pojawili się Hudson-Odoi, Loftus-Cheek oraz Chilwell, a z ławki wszedł Barkley. Potrzebowaliście tych zmian?
– Tak, inaczej bym ich nie dokonał. Ross wykreował w meczu z Juventusem doskonałą sytuację, kiedy podał piłkę do Romelu, a Ruben zaliczył udany występ w Pucharze Ligi. Co najważniejsze, oni nie czują żadnej presji. Są zadowoleni z tego, że otrzymują swoje szanse oraz wsparcie. Możliwe, że sześć tygodni temu nie wyobrażali sobie, że takie coś będzie miało miejsce, że będą otrzymywać minuty w ważnych meczach.
– Przegraliśmy ostatnie dwa mecze i czuliśmy, że czegoś nam brakuje. Byliśmy świadomi tego, że oni stosują wysoki pressing w środku pola, jednak w dalszym ciągu chcieliśmy właśnie tą strefą boiska rozgrywać swoje akcję. Ruben i Kova nie tylko potrafią rozgrywać, ale umieją też pociągnąć akcję z piłką przy nodze. Dlatego ich wybrałem.
– W przypadku Rossa mieliśmy nadzieję, że pokaże to, co pokazuje na treningach. Jest bardzo aktywny, nie czuje presji i zawsze stara się kreować sytuacje. Ma silną prawą nogę i świetne podania. Chcieliśmy wykreować okazje do strzałów z dystansu i zwiększyć presję w pobliżu ich pola karnego.
O Ziyechu i Havertzie
– Zawsze staramy się, by nasi zawodnicy prezentowali jak najlepszą wersję siebie, jednak trzeba przyznać, że Kai i Hakim mimo wielu otrzymanych szans nie są w najlepszej dyspozycji. To nawet nie musi być ich wina, po prostu na ten moment tak to wygląda. Mają problem z tym, żeby przesądzać o wynikach meczów. Jednak w sparingach przed sezonem było zupełnie odwrotnie.
– Możliwe, że stracili trochę wiary w siebie. Jednak nie przestaniemy starać się przezwyciężyć ten problem. Nikt nie jest na nich zły, jednak musimy obiektywnie oceniać ich aktualną dyspozycję. Przede wszystkim naszym celem jest wygrywanie spotkań. Potrzebowaliśmy zawodników, którzy nie tylko byli w stanie poradzić sobie z pressingiem Southampton, ale także nie byli zbyt obciążeni presją. Oczekiwania względem Kaia, Timo i Hakima są ogromne.
- Źródło: football.london
Najnowsze atykuły

Gusto: Chcemy pokazać, że stać nas na jeszcze więcej
04.04.2025 14:00
Colwill: Gdy zaczęło robić się naprawdę trudno, kibice dali nam siłę
04.04.2025 09:17
Skrót: Chelsea FC 1:0 Tottenham Hotspur FC
04.04.2025 04:18
Składy: Chelsea FC vs. Tottenham Hotspur FC
03.04.2025 19:46
The Guardian: Chelsea sprzedała sama sobie drużynę kobiecą?
03.04.2025 13:28
James: Musimy potraktować derby jak każde inne spotkanie
03.04.2025 10:11
Transmisja Chelsea - Tottenham. Gdzie oglądać? (03.04.2025)
02.04.2025 07:39
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Plus dla Tuchela za odważne decyzje kadrowe w tym meczu!
Czyli nawet Tuchel już widzi i przyznaje, że Hakim i Kai są po prostu na ten moment słabi i nic nie wnoszą do drużyny. Oby Kai nie został piłkarzem jednego gola. Widać w nim jakiś talent i potencjał, ale nie widać tej zadziorności i determinacji którą dostrzegam np. u Mounta. Ziyech może dla mnie odejść.
Faktycznie, nonszalancja Kaia czasem ociera się o brak zaangażowania. Na ten moment wydaje mi się, że zestawiając ze sobą jego styl i sposób gry Chelsea, to pożytek z niego może być tylko na pozycji fałszywej "9".
" Za każdym razem kiedy on strzela gola mamy przeczucie, że VAR zaraz mu go odbierze" - Timo Varner