The Athletic: Tak wyglądały ostatnie godziny Lamparda w Chelsea

Autor: Mariusz Lentowicz Dodano: 26.01.2021 10:58 / Ostatnia aktualizacja: 26.01.2021 11:19

W poniedziałek, około godziny 8:00, Frank Lampard odebrał telefon, którego zapewne już od jakiegoś czasu się obawiał.

 

42-latek został zaproszony na spotkanie na Stamford Bridge. Jeżeli wcześniej nie zdawał sobie sprawy, że jego czas na stanowisku menedżera Chelsea dobiega końca, to w tamtej chwili z pewnością dotarło to do niego. Ten nietypowy telefon mógł oznaczać tylko jedno.

 

Złą wiadomość, o utracie wymarzonej posady trenera, przekazała mu dyrektor Chelsea Marina Granowskaja oraz prezes klubu Bruce Buck. Rozmowa przebiegła tak, jak można się było spodziewać. Granowskaja i Buck przekazali mu złe wieści i opowiedzieli jakie są powody takiej decyzji. Lampard przedstawił swoje własne zdanie na ten temat i odszedł. Wiadomość o odejściu szkoleniowca została podana do publicznej wiadomości w trakcie trwania spotkania.

 

Petr Čech, który jako dyrektor sportowy, prowadził nieformalne rozmowy z agentami piłkarzy The Blues, na temat spadku formy w ostatnim czasie, krótko przed rozpoczęciem treningu, powiedział drużynie o zaistniałej sytuacji. Lampard nie miał okazji pożegnać się ze swoimi piłkarzami.

 

Po zakończeniu treningu, Marina Granowskaja spotkała się z zawodnikami w sali konferencyjnej w Cobham, aby wyjaśnić imą całą sytuację. Uważa się również, że dyskutowano o nominacji Thomasa Tuchela jako następcy Lamparda. Przepisy związane z COVID-19 i kwestia kwarantanny spowodowały pewne zamieszanie co do tego, kiedy były trener Paris Saint-Germain może rozpocząć pracę, choć źródła podają, że może on pojawić się na zgrupowaniu już dzisiaj.

 

Jednym z powodów, dla których wiadomość o odejściu Lamparda pojawiła się tak wcześnie, jest fakt, że wszyscy piłkarze Chelsea otrzymali wiadomość na swojej grupie na WhatsAppie, w której poinformowano ich, że treningi zostały przeniesione z planowanej 10:30 na 14:00. Tak późne powiadomienie spowodowało, że zarówno oni, jak i ludzie wokół nich, zaczęli rozmawiać o tym, co to może oznaczać dla Lamparda. To nie mogło się dobrze skończyć. Zawodnicy pamiętali, że po przegranym spotkaniu z Leicester, menedżer zdawał się żegnać ze składem w szatni, ściskając z każdym dłoń i dziękując za ich wysiłek podczas jego kadencji.

 

Jego odejście nie było dla nikogo zaskoczeniem. Nastroje w obozie od kilku tygodni były bardzo złe i istniało ryzyko, że dojdzie do pogłębienia podziałów. Jeden z bardziej doświadczonych graczy Chelsea spodziewał się odejścia Lamparda w przypadku, gdyby drużyna przegrała z Fulham, jednak wydaje się, że zwycięstwo w derbowym meczu tylko odłożyło ostateczną decyzję. Piłkarze byli świadomi trudnej sytuacji ich menedżera, a dziennikarze „The Athletic” na początku miesiąca ujawnili informacje, że posada Franka Lamparda jest poważnie zagrożona i na Stamford Bridge rozważa się potencjalnych następców.

 

Jednak w przeciwieństwie do meczu z Leicester, po niedzielnym zwycięstwie 3:1 nad Luton Town w piątej rundzie FA Cup, nie odniosło się wrażenia, że będzie to ostatni mecz Chelsea pod wodzą Lamparda. Okazuje się, że powodem zwlekania władz klubu ze zwolnieniem Lamparda nie była chęć dania mu szansy na poprawę sytuacji. Po prostu potwierdzenie następcy wymagało czasu. Zwycięstwo nad Luton było nieistotne, więc gdy tylko Tuchel zgodził się przejąć stery, proces zwolnienia Lamparda ruszył. Niemiec był początkowo nieco niezdecydowany, czy przejąć nowy klub w połowie sezonu, ale nie chciał ryzykować, że straci tę szansę na rzecz kogoś innego. Dał więc zielone światło. Do innych kandydatów, którzy byli brani pod uwagę na to stanowisko, Granowskaja zadzwoniła w poniedziałek rano i podziękowała za ich zainteresowanie.

 

Tuż po godzinie 9:30 czasu brytyjskiego stało się jasne, że Lampard odchodzi, a jego miejsce zajmie Tuchel. Klub nie potwierdził tego pierwszego, dopóki nie wydał oświadczenia tuż przed 11:30, w którym znalazły się słowa pożegnalne Romana Abramowicza. Jest to pierwszy raz, kiedy właściciel Chelsea wypowiedział się na temat powodów zwolnienia menedżera, jasno dając do zrozumienia, że nie był to zwykły trener, którego się pozbywali. To był człowiek uważany za legendę wśród wielu kibiców, którzy wciąż pamiętają jego występy w niebieskiej koszulce w latach 2001-2014. Emocje, co zrozumiałe, były bardzo duże. Co warte podkreślenia, grupy kibicowskie otrzymały również wiadomość z oświadczeniem bezpośrednio od klubu, co również nigdy wcześniej nie miało miejsca. Nic nie zostało jednak powiedziane oficjalnie na temat Tuchela, jako następcy Franka.

 

Chelsea zgodziła się płacić Lampardowi pensję, którą szacuje się na około 4 miliony funtów rocznie, do lata. Długość jego kontraktu wynosiła dwa lata z opcją przedłużenia o kolejny rok, więc nie była to zwykła trzyletnia umowa, jak sugerowano, gdy dołączył do klubu w 2019 roku. Stowarzyszenie menedżerów ligowych zajęło się ustaleniami dotyczącymi byłego reprezentanta Anglii i to właśnie za ich pośrednictwem o godzinie 20:00 wydano jego oświadczenie, w którym zareagował na decyzję i pożegnał się z klubem oraz kibicami.

 

Reakcje zawodników na tę sytuację pojawiały się jedna po drugiej za pośrednictwem ich różnych kont na portalach społecznościowych. Zaskakująco Thiago Silva, który przeszedł z PSG latem ubiegłego roku, był pierwszym piłkarzem żegnającym byłego już szkoleniowca The Blues.

 

Piłkarze z pewnością zastanawiali się kto poprowadzi trening. Asystent Lamparda, Jody Morris, nie mógł uczestniczył w sesji, ponieważ został razem z nim. W związku z ważnym meczem Premier League na Stamford Bridge z Wolverhampton Wanderers, w środę wieczorem, przygotowania nie mogły zostać jeszcze bardziej zakłócone. Anthony Barry, jeden z asystentów Lamparda, który dołączył do sztabu szkoleniowego w sierpniu, poprowadził ćwiczenia wraz z Joe Edwardsem. Zrozumiałe jest, że ten ostatni, który zanim został awansowany do zespołu Lamparda w 2019 roku, był częścią sztabu trenerskiego akademii przez 15 lat, nadal będzie miał swoją rolę w Chelsea.

 

Nastroje w drużynie były mieszane. Ci, którzy byli najbliżej Lamparda za jego kadencji, byli raczej stonowani. Po sesji treningowej przyszło spotkanie z Granowskają, a następnie ma nadejść gra pod wodzą Thomasa Tuchela. Wciąż nie wiadomo, kiedy dokładnie to się zacznie, ale pewne jest, że był to kolejny szalony dzień w historii Chelsea pod rządami Abramowicza.

Źródło: The Athletic

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

ChelseaGol
komentarzy: 918
26.01.2021 12:13

Sytuacja jest jasna,wydaliśmy na transfery 200 miln.po 18 kolejkach drużyna nie gra,nie mamy nic,taktyki brak,podejścia profesionalnego brak,cały czas graliśmy to samo,nie mogło być tak dalej.
Wiele osób ma zdanie że Chelsea zrobiła błąd,mogła pozwolić Lampardowi dokończyć sezon biorąc też pod uwagę że klub by nie miał kwalifikacji do LM,są zdania że zarząd zrobił to co musiał bo nie było wyników,nie biorę czegoś takiego że mieliśmy walczyć o mistrzostwo,były opinie że Chelsea ma skład na walkę o mistrzostwo.

Przed każdym meczem mieliśmy ogrom obaw nie jak zagramy tylko czy będziemy w stanie wygrać,ostatnio nawet z Fulham w przewadze jednego zawodnika się męczyliśmy.
Ktoś powie że Lampard to legenda i został zwolniony?

Tak to jest legenda klubu i zawodnik klasy Światowej ale on sam w wielu wywiadach wspomniał że nie chce być oceniany jako legenda tylko jako trener za wykonaną pracę.
Wczoraj został oceniony w sposób negatywny co wiązało się ze zwolenieniem.

Za moment będziemy naszym trenerem Tuchel,w PSG był trenerem 127 meczy w BVB 107,jednoznacznie jego prace nie można ocenić czy pomoże naszej drużynie czy nie,jasne że ma większe doświadczenie osawiadczenie od Lamparda,każdy zawodnik u niego startuje z zerową karta.
Grywał w formacji 3-5-2 4-3-3 i 4-2-3-1 czyli dobiera zawodników do formacji.
Jak będziemy u nas grać, tego nikt nie wie,jutrzejszy mecz z Wilkami nic nam z pewnością w tym momencie nie powie..

Krzysiek96
komentarzy: 401
26.01.2021 11:29

I kto by pomyślał jeszcze nie tak dawno kiedy byliśmy przez chwile liderem Premier League, że dziś będziemy czytać takie newsy.

FanTheBlues
komentarzy: 903
26.01.2021 11:19

Roman powinien mieć honor i jaja i sam,osobiście przekazać tą wiadomość Frankowi,skoro sam zdecydował o tym jego losie.Ale nie chce już oczerniać Romana,bo wiadomo że dużo jednak dobrego dla Chelsea zrobił.Jednak są pewne rzeczy honorowe.

Kosa
komentarzy: 85
26.01.2021 11:29

Takie informacje zwykle przekazuje się komuś prywatnie, twarzą w twarz, a Romek ma zakaz przebywania w Wielkiej Brytanii. Poza tym wszystko wskazuje na to, że to Marina bardziej zwolniła Franka, Abramowicz jedynie to wszystko przypieczętował.

Macieslav
komentarzy: 9
26.01.2021 11:30

Jak dla mnie to jeszcze jedna osoba powinna się pożegnać z klubem. Maria Granowksja. I prawdopodobnie to ona naciskała na zwolnienie Franka do Romana. No nie zdzierze tej baby. Z nikim nie potrafi się dogadać. Oby Roman w końcu dostał tą wizę. Wróć do tego Londynu!

FanTheBlues
komentarzy: 903
26.01.2021 11:42

W sumie też to może być prawda że ta baba miała duży wpływ na zwolnienie Franka.W końcu ona już nie pierwszy raz miała problemy z transferami i byłymi trenerami Chelsea.Ale mimo wszystko to Roman ma władze i nie powinien na wszystko się godzić,co tylko ta baba mu sugeruje.Powinien mieć własne zdanie i postawić kropkę nad i po przemyśleniu sprawy.

Rzędzian
komentarzy: 91
26.01.2021 11:49

w sumie to ona odpowiada za wydanie kasy na transfery piłkarzy którzy nie koniecznie byli wyborami trenera. Jeżeli pomimo zmiany trenera Werner i Havertz sie nie rozkręcą to odpowiedzilaność powinna ponieść ona a nie kolejny trener

Adamo
komentarzy: 382
26.01.2021 11:59

Roman dostał bana na pobyt w Anglii więc trudno byłoby mu pojawić się osobiście i wręczyć czekoladki i kwiaty Lampardowi. To po pierwsze. Po drugie, gdyby nie Romek i jego duże jaja Chelsea błąkała by sie gdzieś w chiampionchip, a ty kibicowałbyś Arsenalowi. Po trzecie, Abramowicz i tak zrobił wyjątek i dołączył do klubowego oświadczenia swoje podziękowania dla Lamparda, czego nigdy wcześniej nie robił. Po czwarte, Caryca Marina i Roman to tak naprawdę jedność. Po piąte, zarzucało mi się na tym forum wielokrotnie brak szacunku oraz nie bycie "prawdziwym fanem Chelsea". Wydaje mi się, że wyzywanie sie w obecnej sytuacji na zarządzie i właścicielu to przejaw całkowitego braku szacunku i rozsądku. To ich klub i mogą podejmować takie decyzje jakie uważają za stosowne. A zwolnienie Lamparda to jedynie słuszna decyzja w tym momencie. Płacze i lamenty niczego nie zmienią. Trzeba skupić sie na ogarnięciu tego bałaganu w jakim jest drużyna po rządach Lamparda.

Rzędzian
komentarzy: 91
26.01.2021 12:47

a to nasze opinie i możemy je wygłaszać na forum, gdy uznamy to za stosowne (oczywiście zachowując podstawowe normy kultury) ;)

Adamo
komentarzy: 382
26.01.2021 13:50

A to ciekawe... jak wyrażałem krytyczna opinię o pracy Lamparda to już prawa do opinii nie miałem ["dzieciak" "nie jesteś prawdziwym kibicem!"] , natomiast niepoważna krytyka zarządu i właściciela klubu to już wszystko w porządku? Widze że obowiązują podwójne standardy oceny i moralności. Wypisz-wymaluj PIS.

Rzędzian
komentarzy: 91
26.01.2021 14:04

zasadniczo nigdy nie negowałem nikogo prawa do wyrażania opinii, więc nie ma podstaw do oskarżania mnie o podwójne standardy, ale rozumiem że jak się prowadzi wiele dyskusji na forum to można nie zapamiętać z kim w jaki sposób prowadzono dyskusję ;)

"dzieciak" "nie jesteś prawdziwym kibicem!" - również uważam takie komentarze za nieodpowiednie

Rzędzian
komentarzy: 91
26.01.2021 14:08

zasadniczo nigdy nie negowałem nikogo prawa do wyrażania opinii*

* oczywiście jeżeli przy okazji wydawania opinii nikogo się nie obraża albo robi się to w formie delikatnie mówiąc niegodnej publicznej dyskusji

to taka ogólna uwagą, nie kierowana jakoś personalnie

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close