Nareszcie przełamanie na Stamford Bridge! Wnioski po meczu z Brighton

Autor: Mikołaj Biegański Dodano: 28.09.2019 20:36 / Ostatnia aktualizacja: 28.09.2019 21:01

Chelsea grała z Brighton & Hove Albion F.C. o pierwsze zwycięstwo na Stamford Bridge w obecnym sezonie ligowym, a także o pierwsze czyste konto. Udało się osiągnąć oba cele, choć droga do tego nie była usłana różami. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 co cieszy, chociaż niektóre wnioski nie napawają optymizmem.

 

Rażąca nieskuteczność

Po raz kolejny Chelsea tworzyła sytuacje bramkowe, ale nie potrafiła ich wykorzystać. Pierwsza połowa w wykonaniu podopiecznych Franka Lamparda mogłaby wprawić we wściekłość najbardziej spokojnego człowieka, jaki stąpa po ziemi. Słupek po wrzutce Mounta, pudło Alonso z kilku metrów, strzał Barkleya wprost w bramkarza, to samo w wykonaniu Pedro, po genialnej piłce od Jorginho. Sytuacje się mnożyły, a w kibicach narastała frustracja. Mecze z rywalem z dolnej części tabeli dają możliwość poprawy bilansu bramkowego, który został mocno popsuty po ostatniej słabej serii defensywy „The Blues”. Przeciwnicy jednak nie ściągną bramkarza i nie dadzą nam strzelić do pustej bramki. Z mocnymi rywalami, jak Liverpool czy City, możliwości zdobycia gola jest zdecydowanie mniej i wówczas trzeba wykorzystywać wszystko, co się da, bo być może jedna bramka zaważy na zwycięstwie. Frank Lampard ma twardy orzech do zgryzienia. Być może warto pomyśleć o zmianie bezproduktywnych Pedro oraz Barkleya i dać szansę bardziej kreatywnym piłkarzom, którzy znajdą drogę do bramki zamiast strzelać prosto w obrońców rywala. Ostatni z aspektów dotyczy także Williana, na którego zwody mało kto się już nabiera.

 

Jorginho lekiem na przeciętność

Kontrola tempa gry, przechwyty, mobilizacja zespołu oraz podania na wolne pole. Te elementy widzieliśmy dziś w grze Jorginho. Pas do Pedro udowodnił ogromną wizję boiskową Włocha, przypominając jednocześnie, dlaczego brakuje mu asyst w drużynie Franka Lamparda, a wcześniej Mauricio Sarriego. Śmiem twierdzić, że gdyby piłkarze Chelsea wykorzystywali, chociaż połowę z dograń pomocnika to drużyna ze Stamford Bridge byłaby daleko przed Manchesterem United czy Arsenalem w ligowej tabeli. Jeśli szukać w drużynie zawodnika, który potrafi zrobić coś z niczego to właśnie on. Frank Lampard powinien poważnie rozważyć możliwość zwiększenia roli Jorginho w szatni zespołu. Włoch dużo komunikuje się z kolegami na boisku, pobudza zespół, zachęca do ruchu i szukania szans. Na plus także pewnie wykorzystany rzut karny.

 

Tomori na teraz, nie tylko na przyszłość

Kolejny mecz i kolejny świetny występ Fikayo Tomoriego utwierdza w przekonaniu, że jest to, na ten moment, najlepszy defensor w zespole Chelsea. Świetnie czytał grę, był szybki i pewny w swoich decyzjach. Bardzo dobrze współpracował z Andreasem Christensenem. Podkreślić należy także świetną postawę Duńczyka oraz poprawną grę bocznych obrońców, jednak to Anglik był wyraźnie najjaśniejszym punktem defensywy. Już w meczu przeciwko Liverpoolowi udowodnił, że ma odpowiednią szybkość i siłę, jakich oczekuje się od współczesnego obrońcy. Jeśli dołoży do tego niezbędne doświadczenie to będziemy mieli pociechę na następne lata. Ostatnie spotkania pokazują, że 21-latek już teraz jest gotowy, aby grać w pierwszym zespole i Frank Lampard powinien budować jego pewność siebie oraz pozycję w klubowej hierarchii.

 

Alonso w pomocy bądź wcale

Pomysł z wystawianiem Marcosa Alonso na boku obrony nie sprawdza się od dłuższego czasu. Hiszpan jest wolny, flegmatyczny i niepewny. Jego wrzutki z boku boiska nie docierają do kolegów z drużyny, a zapuszczanie się do ataku i kłopoty z szybkim powrotem do obrony grożą niebezpiecznymi kontrami rywala. Wobec kontuzji Emersona i konieczności grania zawodnikiem lewonożnym na boku obrony, Frank Lampard powinien skłonić się ku taktyce 3-4-3 zamiast forsować 4-3-3. Wówczas eliminuje problem lewego defensora i może postawić na Alonso na pozycji bocznego pomocnika, co niesie ze sobą o wiele mniej zagrożeń z tyłu.

Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Live Chat

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close