Nie ma jak w domu: Jorginho
Dodano: 19.06.2019 13:32 / Ostatnia aktualizacja: 30.06.2019 13:10Nasz włoski pomocnik urodzony w Brazylii postanowił podzielić się z oficjalną stroną londyńskiego klubu swoimi refleksjami dotyczącymi życia w jego rodzinnej miejscowości Imbitubie, oraz wyjawił różnice między życiem w Brazylii a życiem w Anglii.
W domu
– Imbituba jest małym miastem, ale jest bardzo piękna i gdziekolwiek jestem, to zawsze chcę do niej wracać. W porównaniu z Londynem jest tu o wiele mniejszy ruch, a pogoda jest praktycznie cały czas słoneczna. Moja rodzina jest bardzo dumna z tego jak daleko zaszedłem. Szczególnie moja mama cały czas nie może się przyzwyczaić do tego, że gram w jednym z największych klubów na świecie i że poczyniłem aż takie postępy.
W Londynie
– Życie w Londynie jest świetne i cały czas poznaje to miasto. Udało mi się już odwiedzić Covent Garden, Madame Tussauds Museum czy London Eye. Mieszkam w Fulham i myślę, że obszar tej dzielnicy jest o wiele większy niż cała Imbituba. Londyn jest olbrzymim miastem i potrzeba czasu, żeby przyzwyczaić się do tutejszego życia, ale jest to miły okres.
– Premier League jest fantastyczną ligą i cieszę się, że mogę być jej częścią poprzez grę w Chelsea. Mimo porażek każdy walczy tu do końca i myślę, że to czyni ligę angielską tak wyjątkową.
- Źródło: chesleafc.com
Wrześniowo-październikowa przerwa reprezentacyjna – kto otrzymał powołanie?
21.09.2026 17:16
The Athletic: Palmer zostanie wycofany ze zgrupowania kadry narodowej
21.09.2026 12:52
Analiza: Solidność Chelsea okazała się krótkotrwała
19.09.2026 14:39
Konferencja prasowa Xabiego Alonso po meczu z Brentford
19.09.2026 11:24
Colwill: Nie powinniśmy dążyć do wyrównania za wszelką cenę
19.09.2026 09:27
Skrót: Brentford FC 3:0 Chelsea FC
19.09.2026 09:07
Składy: Brentford FC vs. Chelsea FC
18.09.2026 19:47
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.