Konferencja prasowa Xabiego Alonso po meczu z Manchesterem United
Dodano: 31.10.2026 22:55 / Ostatnia aktualizacja: 31.10.2026 22:55Xabi Alonso spotkał się z mediami po wygranym ligowym meczu z Manchesterem United 2:0.
Mecz numer 200. między dwoma ekipami na całe szczęście na korzyść Chelsea - w ostatnich latach nie jest to regułą. Póki co podróż The Blues pod sterami Alonso to czysty rollecoaster. Zobaczmy jakie odczucia po tym meczu miał sam trener.
Jak ocenia pan dzisiejszy występ Chelsea?
— Mecz miał kilka różnych faz. Pierwsza połowa była intensywna i obie drużyny miały swoje momenty. Manchester United stwarzał okazje, ale my również byliśmy blisko zdobycia bramki. W przerwie porozmawialiśmy z zawodnikami i w drugiej połowie zareagowaliśmy lepiej.
Dobrze rozpoczęliśmy drugą część spotkania, objęliśmy prowadzenie i sprawialiśmy wrażenie zespołu, który lepiej kontroluje wydarzenia na boisku. Po zdobyciu drugiej bramki i czerwonej kartce sytuacja w meczu się zmieniła. Nie było to jednak łatwe spotkanie.
Wiele rozmawialiśmy z panem o Estevão Willianie, a dzisiaj wyszedł w podstawowym składzie. Jak ocenia pan jego występ? Czy od początku planował pan, że zagra od pierwszej minuty? Czy wiedział o tym już na początku tygodnia?
— Pyta mnie pan o różne rzeczy, ale czasami nie mogę przekazać wszystkich informacji. Rozmawialiśmy po meczu z Tottenhamem i Estevão wiedział, że dzisiaj zagra.
Odpowiedział na tę decyzję w najlepszy możliwy sposób. Pokazał, że zasługuje na więcej szans i jest gotowy do gry. Właśnie tego oczekuje się od piłkarza, dlatego bardzo się z niego cieszę.
Zasłużył na to, żeby cieszyć się tym występem. Nawiązał świetny kontakt z kibicami i był bardzo blisko zdobycia bramki. Pod koniec spotkania walczył z ogromnym zaangażowaniem, choć był już zmęczony. To był dla niego udany dzień.
Jak ocenia pan występ Romeo Lavii? Czy od początku miał zagrać w podstawowym składzie, czy dowiedział się o tym w ostatniej chwili z powodu choroby Jordana Hendersona?
— Dowiedział się we właściwym momencie, ale już wczoraj wiedział, że zagra.
Z perspektywy pomocnika był to znakomity, naprawdę znakomity występ. Romeo zrobił mnóstwo rzeczy właściwie. Nieustannie łączył defensywę z zawodnikami ofensywnymi, potrafił zmieniać kierunek gry i podejmował wiele dobrych decyzji. Był dynamiczny i bardzo dobrze rywalizował na boisku.
Uważam, że nie tylko dzisiaj, ale również przez ostatnie dwa lub trzy tygodnie prezentował bardzo wysoki poziom. Bardzo się z tego cieszę. Za dzisiejszy występ zasługuje na ogromne uznanie.
Co sprawiło, że uznał pan, iż dzisiejszy mecz będzie odpowiedni dla Estevão?
— Rozważaliśmy różne scenariusze, w tym to, jak chcieliśmy zagrać przeciwko Liverpoolowi i jak zamierzaliśmy podejść do innych spotkań. Miałem pewien pomysł i byłem przekonany, że Estevão może dzisiaj wywrzeć duży wpływ na grę. Udowodnił, że tak właśnie jest.
Stanowił zagrożenie, stworzył wiele okazji i uczestniczył w licznych akcjach, które mogły zakończyć się bramką. Pokazał się z bardzo dobrej strony.
Jeśli chodzi o Lavię, wiemy, że w przeszłości zmagał się z wieloma kontuzjami. Czy brał pan to pod uwagę, decydując, by nie tylko rozegrał 90 minut w środę, ale także kolejne 90 minut dzisiaj?
— Tak, oczywiście. Wiedzieliśmy jednak, że Jordan nie czuł się najlepiej, więc wybór zawodnika do gry wiązał się z pewnym ryzykiem.
Romeo czuje się coraz lepiej, jest silniejszy i bardziej pewny siebie, dlatego może stopniowo zwiększać liczbę minut i obciążenia. Po rozegraniu całego spotkania na Anfield, niespełna 72 godziny później, znów zagrał z taką energią.
Czasami jednak głowa jest ważniejsza niż nogi, a obecnie Romeo znajduje się w dobrym miejscu pod względem mentalnym.
Jak bardzo cieszy pana reakcja Mike’a Pendersa na błąd z poprzedniego weekendu?
— Nie chodzi tylko o dzisiejszy mecz. W Liverpoolu również był bardzo solidny i rozegrał dobre spotkanie. Jak na bramkarza zaprezentował się bardzo stabilnie, a dzisiaj ponownie pokazał wysoką jakość.
To kolejne czyste konto — drugie w ciągu trzech meczów. Musimy iść dalej. Mike poradził sobie z trudnym momentem, który przeżyliśmy tutaj w poprzednią sobotę. Tak właśnie wygląda rozwój bramkarza, podobnie jak każdego innego zawodnika.
Czy cieszy pana, że drużyna dobrze radzi sobie w ofensywie nawet pod nieobecność João Pedro?
— Dzisiaj wszystko funkcjonowało bardzo dobrze. Czasami musimy wykazywać się kreatywnością i szukać rozwiązań z wykorzystaniem zawodników, których mamy do dyspozycji.
Nawet Pedro Neto bardzo ciężko pracował na tej pozycji. Nie jest to dla niego nic nowego. Starał się współpracować z kolegami i łączyć grę z zawodnikami znajdującymi się wokół niego.
Były momenty, w których wyglądało to dobrze, ale szczególnie podobał mi się początek drugiej połowy. Zawodnicy odpowiednio zareagowali na to, o czym rozmawialiśmy w przerwie.
Jakie przesłanie przekazał pan drużynie w przerwie?
— Powiedzieliśmy sobie, że wygramy ten mecz dzięki dobrej grze z piłką. Poprawa miała nastąpić właśnie w tym elemencie. Chcieliśmy lepiej utrzymywać się przy piłce i nie oddawać jej tak łatwo. Wprowadziliśmy również pewne zmiany taktyczne.
Dzięki temu czuliśmy się na boisku bardziej komfortowo i lepiej kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Kiedy drużyna lepiej czuje się z piłką, zazwyczaj poprawia się również jej gra w defensywie.
Uważam, że reakcja zespołu i zmiany wprowadzone po przerwie miały duże znaczenie zarówno dla zdobycia bramki, jak i dla ogólnego poczucia kontroli nad meczem.
- Źródło: football.london
Konferencja prasowa Xabiego Alonso po meczu z Manchesterem United
31.10.2026 22:55
Skrót: Chelsea FC 2:0 Manchester United FC
31.10.2026 16:24
Składy: Chelsea FC vs. Manchester United FC
31.10.2026 12:15
Chelsea - Manchester United: gdzie oglądać? Transmisja TV i online (31.10.2026)
31.10.2026 07:09
9. kolejka Premier League 2026/27: gdzie oglądać? Transmisje TV i online za darmo
31.10.2026 06:48
Konferencja prasowa Xabiego Alonso przed meczem z Manchesterem United
30.10.2026 20:59
OFICJALNIE: Kobe Barbour przedłużył kontrakt z Chelsea
30.10.2026 19:34
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.