Fot. Chelsea FC

Konferencja prasowa Xabiego Alonso po meczu z Hull City

Autor: Hubert Anuszkiewicz Dodano: 13.09.2026 07:19 / Ostatnia aktualizacja: 13.09.2026 07:20

Xabi Alonso spotkał się z mediami po zremisowanym 2:2  meczu z Hull City.

Po tym starciu pozostaje niedosyt i ciągłe zażenowanie ze względu na koszmarną grę obronną. Sam Xabi pobił prawdopodobnie rekord na najkrótszą konferencję pomeczową w historii Chelsea. Zapraszamy do błyskawicznego odczytu.

Świetnie ogląda się waszą drużynę, ale jak frustrujące jest tracenie tak wielu goli?

— Tak, może i jest to wszystko emocjonujące, ale mam nadzieję, że pewnego dnia powiecie, że był to nudny mecz, który wygraliśmy i w którym nie dostarczyliśmy wam tylu emocji. Zdecydowanie powtarzają się jednak pewne schematy, które sami tworzymy. Potrzeba czasu i odpowiednich momentów, żeby je wyeliminować. Kiedy obejmujemy prowadzenie, nadal musimy rywalizować na odpowiednim poziomie i nie pozwalać rywalom tak łatwo wracać do gry. Szczególnie przy pierwszym golu mogliśmy zachować się znacznie lepiej.

— Zbyt łatwo daliśmy im nadzieję, ponieważ do tego momentu kontrolowaliśmy mecz i stwarzaliśmy sytuacje. Ten moment zmienił jednak dynamikę, nastroje i wynik spotkania. Musimy o tym rozmawiać, wyciągać wnioski i się poprawiać, ale obecnie ma to wpływ na nasze występy.

Czy zmiana ustawienia miała na celu skorygowanie tego problemu, czy była po prostu dostosowana do tego konkretnego rywala?

— Chodzi przede wszystkim o profil zawodników. Można powiedzieć, że graliśmy z trójką albo czwórką obrońców, ale tak naprawdę chodzi o wybór konkretnych piłkarzy, ich jakość i pozycje, na których czują się najlepiej. Dzisiaj zagraliśmy z Malo [Gusto], który zajmował dobre pozycje, staraliśmy się go znajdować, a po prawej stronie miał również łączyć się z innymi zawodnikami. Dla mnie nie była to więc aż tak duża zmiana.

Czy można powiedzieć, że Chelsea lepiej radzi sobie przy stałych fragmentach w ataku niż w obronie?

— Ogólnie uważam, że w każdym elemencie gry lepiej radzimy sobie w ataku niż w obronie. Wiemy, że to dla nas bardzo ważny temat. Oczywiście rozegraliśmy dopiero cztery mecze, ale nie podoba mi się obecna tendencja związana z traceniem goli i musimy zdecydowanie się poprawić. Zarówno w grze otwartej, przy stałych fragmentach, długich piłkach, jak i pod względem twardości oraz odpowiedniego nastawienia do rywalizacji możemy spisywać się lepiej.

Czy widzisz u swoich zawodników prawdziwą chęć do bronienia?

— Zdecydowanie możemy się poprawić. Musimy mieć świadomość, że nawet kiedy prowadzimy, bardzo ważną częścią meczu jest zachowanie odpowiedniej organizacji, utrzymywanie właściwych odległości między formacjami i intensywność w sytuacjach defensywnych. Jestem pewien, że możemy robić to lepiej.

Czy potrzebujecie w tym większego wyczucia sytuacji, czy raczej instynktu?

— Musimy być świadomi, że każda drużyna w Premier League może nas skrzywdzić w dowolnej sytuacji. Dzisiaj stało się to po długiej piłce i dwóch odbiciach. Trzeba być bardzo uważnym i gotowym na to, że zagrożenie może pojawić się w każdej sytuacji. Jeśli jesteś zbyt miękki albo nie jesteś odpowiednio przygotowany, zostaniesz za to ukarany. My właśnie w taki sposób zostaliśmy ukarani.

Zmiana Jorrela Hato w przerwie była decyzją taktyczną czy wynikała z kontuzji?

— Taktyczną.

Jaki był jej powód?

— Chcieliśmy zawodnika o innym profilu. Pep [Chavarría] i Jorrel mają inne charakterystyki i właśnie dlatego podjęliśmy taką decyzję.

Hubson

Hubert Anuszkiewicz

Redaktor naczelny, a w samym Chelsea Poland od 2024 roku. Niebieskim kibicuję od 2012 roku, głównie przez występy na Euro Fernando Torresa. Na krajowym podwórku wspieram Zagłębie Lubin.

Poza piłką uwielbiam historię, głównie byłej Jugosławii. KTBFFH


Źródło: football.london

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close