The Athletic: Wszystko co trzeba wiedzieć o sprzedaży udziałów przez Todda Boehly'ego
Dodano: 19.08.2026 08:57 / Ostatnia aktualizacja: 19.08.2026 09:25Burzliwa era BlueCo w Chelsea przyniosła kolejny znaczący zwrot wraz z informacją, że Todd Boehly i Mark Walter prowadzą rozmowy na temat sprzedaży swoich udziałów w klubie większościowemu właścicielowi Clearlake Capital.
Nie oczekuje się szybkiego porozumienia, ale sprzedaż mogłaby stanowić formę rozwiązania długotrwałych napięć wśród właścicieli Chelsea, a także potencjalnie złagodzić presję regulacyjną, z jaką mierzy się Walter w Stanach Zjednoczonych.
Oto przegląd kluczowych pytań związanych z tą sytuacją oraz tego, co oznacza ona dla Chelsea, a także jakie ma konsekwencje dla głównej inwestycji sportowej Waltera i Boehly’ego, Los Angeles Dodgers.
Dlaczego dzieje się to teraz?
Żadna z głównych stron nie komentuje sprawy, ale bardzo trudno uznać ten rozwój wydarzeń za niezwiązany z niespodziewaną sprzedażą przez Waltera Los Angeles Lakers Joshui Kushnerowi i Bobowi Igerowi w transakcji wyceniającej klub NBA na 12,5 miliarda dolarów (9,2 mld funtów) w ubiegłym tygodniu.
Ta informacja — zaledwie 14 miesięcy po tym, jak Walter kupił pakiet kontrolny Lakers od rodziny Bussów za rekordową wówczas kwotę 10 miliardów dolarów — pojawiła się w kontekście dochodzenia prowadzonego przez Departament Sprawiedliwości USA w sprawie działalności biznesowej 66-letniego miliardera.
Bloomberg poinformował w zeszłym tygodniu, że nagła sprzedaż Lakers była spowodowana koniecznością pozyskania gotówki na spłatę pożyczek znajdujących się w księgach jego firm ubezpieczeniowych, będących w centrum federalnego śledztwa. Ile więcej można by uzyskać ze sprzedaży jego przypuszczalnych 12,7 procent udziałów w Chelsea?
Boehly był jednym z partnerów Waltera w jego krótkiej przygodzie z Lakers, a także we wspólnym, bardzo udanym posiadaniu Los Angeles Dodgers. Z jego perspektywy może to być po prostu dobra okazja do wyjścia z inwestycji w Chelsea, która nie spełniła oczekiwań, jakie miał, gdy publicznie przewodził konsorcjum BlueCo kupującemu klub od Romana Abramowicza w czerwcu 2022 roku.
Pomimo utrzymywania publicznej obecności poprzez wizyty na Stamford Bridge i wystąpienia na konferencjach biznesowych, Boehly nie sprawuje faktycznej kontroli operacyjnej nad Chelsea od 2022 roku — strategię klubu wyznaczają decydenci większościowego udziałowca Clearlake Capital, a współzałożyciel firmy Behdad Eghbali aktywnie uczestniczy we wszystkich kluczowych decyzjach. Kwestią naturalną wydaje się, że po czterech latach prezesury Boehly spędzi w Chelsea rok, aż do momentu objęcia stołka przez kogoś innego.
Kim jest Mark Walter i co jest badane?
Mark Walter przez większość życia pozostawał poza medialnym rozgłosem, mimo że zbudował ogromne imperium obejmujące jedne z najsłynniejszych klubów sportowych na świecie.
Sytuacja zmieniła się, gdy sprzedał Los Angeles Lakers w zaskakująco szybkim, 48-godzinnym dealu, przeprowadzonym bez udziału typowych banków inwestycyjnych i doradców. Od tego momentu zaczął być coraz częściej opisywany w mediach.
Walter pochodzi z Iowa i ma wykształcenie prawnicze oraz biznesowe. Karierę zaczynał w latach 90. w finansach, a przełom przyszedł w 1999 roku, gdy współtworzył firmę Guggenheim Partners. Z czasem zaczął wykorzystywać stabilne przepływy pieniędzy z rynku ubezpieczeń do finansowania dużych inwestycji — w tym sportu.
W 2012 roku przejął Los Angeles Dodgers, a później stopniowo rozszerzał swoje inwestycje o kolejne drużyny: LA Sparks, udziały w Lakers, a także Chelsea. W efekcie stał się jednym z najbardziej wpływowych właścicieli w światowym sporcie, mimo że unika mediów i praktycznie nie udziela wywiadów.
Obecnie jednak znalazł się pod większą obserwacją. Według doniesień mediów, amerykańskie służby federalne prowadzą analizę działalności jego firm, szczególnie w kontekście powiązań między jego spółkami ubezpieczeniowymi a inwestycjami w aktywa sportowe i inne części jego imperium.
Problem dotyczy tego, że w sektorze ubezpieczeń obowiązują bardzo ścisłe zasady bezpieczeństwa inwestycji — środki klientów powinny być odpowiednio rozproszone i nie mogą być nadmiernie angażowane w powiązane projekty. Tymczasem część inwestycji miała zostać zakwalifikowana jako „powiązana”, co budzi pytania regulatorów.
Według raportów, skala tych powiązanych transakcji sięga dziesiątek miliardów dolarów, a firmy Waltera miały zostać zmuszone do ich przeksięgowania. Śledztwo ma ustalić, czy sposób zarządzania tymi środkami był zgodny z prawem.
W praktyce oznacza to presję na szybkie uporządkowanie struktury finansowej i pozyskanie gotówki, co już doprowadziło do sprzedaży Lakers, a może również do dalszych wyprzedaży udziałów w innych klubach, jeśli okaże się to konieczne.
Kto jest właścicielem Chelsea i jak to jest podzielone?
Chelsea zmieniło właściciela w maju 2022 roku, kiedy Roman Abramowicz został zmuszony do sprzedaży klubu, a jego miejsce zajęło konsorcjum inwestorów z private equity.
Wartość transakcji wyniosła ok. 2,5 miliarda funtów. Większościowym udziałowcem została firma Clearlake Capital (M. Eghbali i Jose E. Feliciano), która kontroluje ok. 61,85% spółki holdingowej 22 Holdco Limited — ta z kolei zarządza Chelsea oraz francuskim Strasbourg.
Pozostałe 38,15% należy do Blueco 22 Holdings LP, czyli spółki partnerskiej złożonej z kilku inwestorów:
Todda Boehly’ego (przez jego spółkę)
Marka Waltera (przez jego spółkę)
Hansajörga Wyssa oraz powiązanych z nim podmiotów
jednego nie w pełni jawnego inwestora (Greenelite CFC, LLC)
Nie wszyscy mają równy udział. Tylko Boehly i Walter po stronie tej grupy oraz główni partnerzy Clearlake są uznawani za „znaczących udziałowców” według zasad Premier League.
W praktyce oznacza to, że Boehly i Walter mają co najmniej po ok. 10% klubu. Przy założeniu, że w ramach Blueco 22 dzielą udziały mniej więcej po równo, każdy z nich posiada ok. 12,7% Chelsea.
Ile mogą być warte ich udziały?
Wycena Chelsea jest obecnie bardzo sporna.
Choć klub został kupiony w 2022 roku za 2,5 miliarda funtów, to łączne finansowanie projektu wzrosło do ok. 4,2 miliarda funtów (kapitał + dług). Część tego finansowania to kosztowne pożyczki, które generują rosnące odsetki.
W przestrzeni medialnej pojawiały się sugestie, że Boehly i Walter rozważają sprzedaż części udziałów przy wycenie klubu przekraczającej 5 miliardów funtów. Jednak wielu analityków uważa to za mało realistyczne — bardziej ostrożne szacunki mówią o ok. 3 miliardach funtów, czyli niewiele więcej niż realnie zainwestowany kapitał.
Różnica między oczekiwaniami właścicieli a rynkową wyceną wynika głównie z:
dużych kosztów przebudowy klubu,
nierównych wyników sportowych,
oraz wysokiego zadłużenia.
W efekcie Chelsea jest dziś wyceniana niżej, niż zakładano w momencie sprzedaży w 2022 roku, kiedy prognozowano, że topowe kluby Premier League mogą w ciągu kilku lat być warte nawet ponad 7 miliardów funtów — co dziś wygląda na zdecydowanie zbyt optymistyczne założenie.
Jaka jest relacja między Clearlake, Boehlym i Walterem?
Relacja między obiema stronami konsorcjum Chelsea — Clearlake Capital oraz grupą Boehly’ego i Waltera — od początku była poprawna, ale z czasem zaczęły narastać napięcia dotyczące sposobu zarządzania klubem.
Według wcześniejszych analiz „The Athletic”, różnice zdań dotyczące kierunku rozwoju Chelsea doprowadziły do sytuacji, w której obie strony zaczęły rozważać możliwość wykupienia siebie nawzajem. Clearlake od początku jasno jednak sygnalizowało, że nie zamierza sprzedawać i traktuje siebie jako głównego właściciela.
Mark Walter pozostaje raczej inwestorem pasywnym — nie angażuje się bezpośrednio w codzienne decyzje. Jego powiązania z Chelsea wynikają głównie z relacji z Toddem Boehlym, z którym współpracował wcześniej m.in. przy Dodgers i w Guggenheim Partners.
Po stronie Clearlake ważną postacią jest Jose Feliciano, choć jego aktywność w klubie ostatnio zmalała — skupia się na innych inwestycjach, m.in. w baseballowy klub San Diego Padres.
Mimo różnic w podejściu, oficjalnie relacje między stronami pozostają profesjonalne. W praktyce jednak widać dystans — obserwatorzy zwracają uwagę, że przedstawiciele Clearlake i Boehly nie współpracują blisko podczas meczów i często przebywają osobno na stadionie.
Co sprzedaż Lakers oznacza dla Dodgers?
Sprzedaż Los Angeles Lakers była dla wielu osób w organizacji Dodgers pewnym zaskoczeniem, ponieważ Walter od lat łączył różne swoje sportowe inwestycje i próbował budować między nimi synergię.
Jednak oficjalne stanowisko zarządu Dodgers jest takie, że nic się nie zmienia. Klub pozostaje stabilny, a sprzedaż Lakers nie ma bezpośredniego wpływu na jego funkcjonowanie ani nie zapowiada sprzedaży Dodgers.
Jednocześnie pojawia się pewna niepewność — trwające postępowania dotyczące firm Waltera mogą potencjalnie wpłynąć na jego aktywa w przyszłości.
W tle istnieje też szerszy kontekst w MLB: liga zmierza do ostrych negocjacji zbiorowych, w których jednym z głównych tematów będzie ograniczenie wydatków klubów. Dodgers są często wskazywani jako przykład drużyny o bardzo wysokich nakładach finansowych, co może stać się punktem spornym.
Na ten moment jednak nie ma sygnałów, że Dodgers miałyby zostać sprzedane. Zespół notuje bardzo dobre wyniki sportowe i finansowe, a jego gwiazdy — w tym Shohei Ohtani — nie są postrzegane jako zagrożone odejściem.
Co to oznacza dla funkcjonowania Chelsea?
W praktyce niewiele.
Boehly w dużej mierze wycofał się z codziennego zarządzania klubem. Jego większa rola była widoczna tylko na początku po przejęciu, szczególnie przy pierwszych transferach. Obecnie decyzje sportowe podejmują zatrudnieni dyrektorzy sportowi, a operacyjną stroną klubu zajmują się wyspecjalizowane osoby zarządzające.
Clearlake — jako większościowy udziałowiec — ma realnie największy wpływ na kierunek klubu, a przedstawiciele tej strony są najczęściej obecni na stadionie i w klubowych strukturach.
W umowie przejęcia zapisano też ograniczenia sprzedaży udziałów — przez 10 lat nie można ich sprzedać podmiotom spoza konsorcjum. Oznacza to, że ewentualne zmiany własnościowe mogą zachodzić tylko wewnątrz obecnej grupy inwestorów.
W efekcie, mimo napięć między stronami, struktura zarządzania Chelsea pozostaje stabilna, a realna kontrola stopniowo przesuwa się w stronę Clearlake.
- Źródło: The Athletic
OFICJALNIE: Zmiana nazwy akademii
19.08.2026 09:49
The Athletic: Wszystko co trzeba wiedzieć o sprzedaży udziałów przez Todda Boehly'ego
19.08.2026 08:57
Raport transferowy The Athletic: Chelsea sprzedaje, ale nie wyklucza, że jeszcze kogoś kupi
18.08.2026 18:40
Rogers: Mamy zupełnie różne style z Palmerem
18.08.2026 17:30
João Pedro: Zawsze pamiętam skąd się wywodzę
18.08.2026 08:38
The Telegraph: Manchester City wciąż myśli o transferze Enzo Fernándeza
17.08.2026 20:13
OFICJALNIE: Jashayde Greenwood podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt z Chelsea
17.08.2026 17:26
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.