Rogers: Mamy zupełnie różne style z Palmerem
Dodano: 18.08.2026 17:30 / Ostatnia aktualizacja: 18.08.2026 17:30Sobotni mecz z Realem Sociedad na Stamford Bridge dał kibicom Chelsea pierwszy przedsmak tego, jak Morgan Rogers i Cole Palmer mogą wyglądać razem na boisku. To niezwykle ekscytująca perspektywa.
Dwaj ofensywni zawodnicy, będący oczywiście dobrymi przyjaciółmi, ustawili się obok siebie na pozycjach numer dziesięć, za João Pedro. Swoboda pozycyjna, którą Xabi Alonso daje swoim zawodnikom, sprawiła, że Rogers, Palmer i João Pedro regularnie pojawiali się w różnych miejscach boiska.
Widać to przy pierwszym golu Chelsea w sobotnim meczu. Rogers i João Pedro znajdowali się w centralnych pozycjach, gotowi zaatakować dośrodkowanie Pedro Neto. Brazylijczyk doszedł do piłki, a Rogers wykorzystał odbitą futbolówkę i zdobył swojego pierwszego gola dla Chelsea.
Rogers nominalnie ustawiony był po lewej stronie tego tercetu, ale przy bramce przesunął się na prawą stronę João Pedro, podczas gdy Palmer znajdował się za nimi.
Był to wczesny przykład tego, jak Rogers i Palmer mogą współpracować. Mogą wydawać się podobnymi zawodnikami, grającymi na zbliżonych pozycjach, ale Rogers wie, jak najlepiej wykorzystać różne atuty swoje oraz Palmera.
— Pomagając sobie nawzajem. Mamy różne umiejętności, różne sposoby gry i różne sposoby wpływania na mecze. Grając obok siebie i pomagając sobie nawzajem wykorzystywać nasze mocne strony oraz niwelować słabości, możemy wiele zyskać.
— Robimy wiele rzeczy inaczej. Ostatecznie chodzi o strzelanie goli, kreowanie sytuacji i łączenie naszej gry. Robimy to jednak na swój własny, różny sposób.
— Nawet jeśli dany mecz bardziej pasuje do jednego z nas niż do drugiego, nadal możemy mieć na niego wpływ. Chodzi o wzajemną pomoc, współpracę z resztą zespołu, uczenie się od siebie i próbę stworzenia najlepszej możliwej wersji Chelsea.
Takie podejście jest również kluczowe dla sposobu, w jaki Rogers postrzega swoją własną rolę. W Aston Villi widzieliśmy go w różnych miejscach na boisku — jako numer dziesięć, numer osiem oraz na skrzydłach.
Niezależnie od tego, gdzie Alonso zdecyduje się wystawiać go w Chelsea, Rogers skupia się wyłącznie na tym, aby jak najlepiej wykorzystać swoje możliwości dla dobra zespołu.
— Mogę grać na kilku pozycjach i prawdopodobnie jest to jedna z moich mocnych stron — mówi 24-latek.
— Potrafię się dostosować i dać trenerom różne możliwości na różnych pozycjach. Od zawsze taki byłem. Rozumienie gry, uczenie się jej, czerpanie z niej przyjemności i kochanie jej tak bardzo, jak ja to robię — nigdy nie chciałem być ograniczony do jednej pozycji czy jednej cechy. Wszechstronność bardzo mi pomaga.
— To sport zespołowy, na boisku jest jedenastu zawodników. Niezależnie od tego, jaką rolę otrzymam i czego trener oraz inni zawodnicy będą ode mnie oczekiwać, zrobię wszystko najlepiej, jak potrafię. Nie jestem zawodnikiem, który za wszelką cenę musi być tym, który strzeli gola albo zaliczy asystę.
— Dopóki wnoszę coś do zespołu, kreuję sytuacje, pomagam i robię wszystko, co jest konieczne, aby strzelać gole i wygrywać, tylko to się dla mnie liczy.
Jako jeden z najbardziej interesujących transferów tego lata, przeprowadzka Rogersa z West Midlands do zachodniego Londynu wiąże się z dodatkowymi oczekiwaniami, szczególnie ze strony obserwatorów z zewnątrz.
Rogers spokojnie podchodzi jednak do tej perspektywy i jest gotowy stawić czoła wyzwaniu.
— Presja daje ekscytację. Jeśli nie grasz o coś, nie ma tej ekscytacji, tego napięcia i tych emocji. Gra pod presją i z takim nastawieniem może tylko pomóc.
— Nie mogę się tego doczekać. Jestem podekscytowany. Pozostawiam innym rozmowy na ten temat poza boiskiem.
— Ja po prostu chcę pokazać na boisku, co potrafię, dlaczego tutaj jestem i dlaczego powinienem tutaj być, a także jak mogę wpływać na mecze i pomagać drużynie. Po to tutaj jestem.
- Źródło: Chelsea FC
Rogers: Mamy zupełnie różne style z Palmerem
18.08.2026 17:30
João Pedro: Zawsze pamiętam skąd się wywodzę
18.08.2026 08:38
The Telegraph: Manchester City wciąż myśli o transferze Enzo Fernándeza
17.08.2026 20:13
OFICJALNIE: Jashayde Greenwood podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt z Chelsea
17.08.2026 17:26
James: Zrobiliśmy kolejny ważny krok naprzód
16.08.2026 17:46
Tarcza Wspólnoty 2026 gdzie oglądać w Polsce? Transmisja TV i online za darmo
16.08.2026 11:50
The Athletic: Czy Mike Penders jest gotowy zostać jedynką Chelsea?
16.08.2026 08:53
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.