Sánchez: Uważam że Penders ma wszystko, żeby grać w wyjściowym składzie
Dodano: 09.08.2026 08:11 / Ostatnia aktualizacja: 09.08.2026 08:11Robert Sánchez udzielił obszernego wywiadu dla The Athletic, w którym podsumował swoją dotychczasową przygodę w Chelsea, ocenił miniony sezon oraz określił swój stosunek do walki o bycie jedynką w wyjściowej jedenastce.
Najpierw był Djordje Petrovic, potem Filip Jorgensen. Teraz jest Mike Penders. Robert Sanchez zawsze czuł się komfortowo z odrobiną rywalizacji o miejsce w bramce Chelsea na początku meczów.
Od momentu dołączenia z Brighton and Hove Albion za około 25 milionów funtów w 2023 roku, Sanchez musiał walczyć o swoje miejsce. Nie zawsze wszystko szło gładko, ale jego 111 występów dla klubu pokazuje, że to on najczęściej wychodzi zwycięsko z tej rywalizacji.
Jednak być może Penders stanowi dla niego największe wyzwanie do tej pory, z pewnością w dłuższej perspektywie.
Bardzo wysoko oceniany 21-latek po raz pierwszy w tym sezonie będzie częścią pierwszej drużyny Chelsea. Jest luka do wypełnienia. Petrovic został sprzedany do Bournemouth za 25 milionów funtów w lipcu zeszłego roku, a Jorgensen otrzymał zgodę na odejście tego lata. Wypożyczenie do Strasbourga, klubu partnerskiego Chelsea we Francji, staje się poważną opcją.
Penders został kupiony z Genk w swojej ojczyźnie, Belgii, w 2024 roku, ale pozostał tam jeszcze przez rok, a następnie został wypożyczony do Strasbourga na sezon 2025-26.
Od dłuższego czasu Penders jest określany w swoim kraju jako „następny Thibaut Courtois”. Courtois również rozpoczął swoją profesjonalną karierę w Genk i później błyszczał przez cztery lata na Stamford Bridge (po trzech sezonach wypożyczenia do Atletico Madryt), zanim w 2018 roku przeszedł do Realu Madryt, gdzie jest uznawany za jednego z najlepszych bramkarzy na świecie.
Nowy menedżer Chelsea, Xabi Alonso, nie potwierdził jeszcze publicznie, który z bramkarzy — Sanchez czy Penders — będzie pierwszym wyborem. Obaj zagrali po 45 minut w przegranym 1:0 sparingu z Juventusem w Hongkongu w środku tygodnia, a Sanchez rozegrał pełne 90 minut przeciwko Milanowi w Dżakarcie w sobotę, zachowując pierwsze czyste konto zespołu podczas tego tournée (w wygranym 3:0 meczu).
Zamiast martwić się sytuacją, Sanchez jest wręcz zachwycony, że Penders oficjalnie dołączył do zespołu.
— Mike jest świetnym młodym bramkarzem i miał świetny sezon w Strasbourgu w zeszłym roku — mówi Sanchez. — Mieliśmy go (w składzie) na Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA w zeszłym roku — był tam z nami. Myślę, że to dla niego świetne, że tu przychodzi. To świetna rywalizacja. Ma ogromny potencjał. Myślę, że w przyszłości będzie świetnym bramkarzem, ogromnym.
— Jakie są jego cechy? Jest wysoki, duży. Ogromny, ogromny gość. Ma 200 cm wzrostu. Dobrze dominuje w polu karnym i jest bardzo spokojny. Po prostu ma dobrą prezencję i jest świetnym gościem.
Zamiast być zaniepokojony zagrożeniem, jakie Penders stanowi dla jego miejsca w składzie, Sanchez uważa, że to dokładnie to, czego on i Chelsea potrzebują. Zapytany, czy duży klub taki jak londyńczycy musi mieć dwóch topowych bramkarzy, Sanchez odpowiada:
— Zdecydowanie, zawsze tak jest, bo nigdy nie wiadomo, co się stanie z pierwszym bramkarzem — czy dozna kontuzji, czy przejdzie słabszy okres. Potrzebujesz kogoś, kto go zastąpi i będzie go motywował do podnoszenia poziomu.
— Jeśli nie masz kogoś, kto codziennie cię naciska, stajesz się leniwy, a poziom spada. Myślę, że zawsze dobrze jest mieć jedną lub dwie osoby, które codziennie cię popychają.
Sanchez miał swój najlepszy okres w koszulce Chelsea w sezonie 2025-26 w pierwszej połowie rozgrywek. Wielu kibiców klubu, którzy wcześniej go krytykowali za błędy, zaczęło go chwalić. Był nawet postrzegany jako możliwy kandydat do nagrody dla najlepszego piłkarza sezonu, wybieranej przez kibiców.
Jednak spadek formy zbiegł się z odejściem trenera Enzo Mareski na początku nowego roku i zastąpieniem go przez Liama Roseniora.
Słaby występ w przegranym 2:1 meczu z Arsenalem w marcu sprawił, że Rosenior posadził go na ławce w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain. Zagrał wtedy Jorgensen i stracił pięć goli, szczególnie zawiniając przy trzecim, gdy wynik wynosił 2:2 w 74. minucie.
Rosenior został wkrótce zwolniony po zaledwie trzech miesiącach pracy. Alonso został zatrudniony jako jego stały następca w maju i jest dość oczywiste, że Sanchez czerpie przyjemność ze współpracy z byłym hiszpańskim pomocnikiem.
— Czuję się świetnie — mówi jego 28-letni rodak. — Xabi dał mi ogromne zaufanie. Pozwala mi grać. Wiem, czego ode mnie chce. Rozumie mocne strony każdego zawodnika. Rozumie moje mocne strony. Pozwoli mi robić to, w czym jestem najlepszy w tym sezonie.
— Wniósł inne podejście, dużo spokoju do zespołu. Jest bardzo spokojną osobą. Przenosi to też jako były piłkarz. Podoba mi się jego pomysł na futbol. Nie chcę za dużo o tym mówić, ale podoba mi się to, co wnosi do klubu i sztabu. Wszyscy, którzy przyszli, są świetni. Mam dobre przeczucia.
Dopytany, co dokładnie Alonso robi, że tak mu się to podoba, Sanchez wyjaśnia:
— To upraszczanie rzeczy. Zagrałem już wiele meczów w Premier League i ludzie wiedzą, w czym jestem dobry, a w czym nie. On pozwala mi robić to, co robię najlepiej, a to oznacza, że moja pewność siebie wzrośnie i będę grał coraz lepiej. To jest w nim świetne.
— Właśnie świętowałem trzy lata w klubie i rozegrałem około 110 meczów dla Chelsea. Zawsze czułem, że jestem tutaj numerem jeden. Pojechałem na Klubowe Mistrzostwa Świata (które Chelsea wygrała) i dobrze się spisałem. W następnym sezonie cały zespół był pełen pewności siebie, w tym ja, i poszliśmy za ciosem. Zaczęliśmy świetnie. Oczywiście wydarzyło się to, co się wydarzyło w klubie. Ale chłopaki są bardzo pozytywnie nastawieni do nowych osób w klubie. Taki jest futbol, czasami tak po prostu jest.
Pierwszy mecz Chelsea w sezonie Premier League 2026-27, przeciwko Fulham, odbędzie się za nieco ponad dwa tygodnie i łatwo jest przeceniać wyniki sparingów jako zapowiedź tego, co nadejdzie. Zespół przegrał też 2:1 z Tottenhamem w Sydney cztery dni przed meczem z Juventusem, a w pierwszym meczu tournée musiał odrabiać straty, by pokonać Western Sydney Wanderers 6:4, więc sobotnie zwycięstwo nad Milanem było mile widziane.
Jednak zawodnicy są na różnych poziomach przygotowania fizycznego, ponieważ część wróciła później po udziale w mistrzostwach świata. Reece James, Enzo Fernandez, Malo Gusto, rekordowy transfer za 117 milionów funtów Morgan Rogers oraz kolejny nowy nabytek Valentin Barco rozpoczynają przygotowania jutro (poniedziałek).
Rozczarowujące 10. miejsce Chelsea w zeszłym sezonie oznacza brak europejskich rozgrywek w kampanii 2026-27. Sanchez jest pewny tego, co nadchodzi.
— Myślę, że ten rok jest pozytywny — mówi. — To może być dobra rzecz, że nie mamy europejskich pucharów, bo możemy skupić się na lidze. To dobre dla nas jako drużyny i jako składu, bo mamy ten czas, jeden mecz w tygodniu, i mam przeczucie, że możemy zrobić w tym roku wielkie rzeczy.
- Źródło: The Athletic
Lavia: Odetchnałem z ulgą, że w końcu rozegrałem 90 minut
09.08.2026 08:28
BBC: Konieczność finansowa zmusza Chelsea do kupowania talentów na masową skalę
09.08.2026 08:16
Sánchez: Uważam że Penders ma wszystko, żeby grać w wyjściowym składzie
09.08.2026 08:11
Konferencja prasowa Xabiego Alonso po meczu z Milanem
09.08.2026 07:58
Chelsea - Johor DT gdzie oglądać? Transmisja, stream online (09.08.2026)
09.08.2026 07:06
Skrót: Chelsea FC 3:0 AC Milan
08.08.2026 18:47
Składy: Chelsea FC vs. AC Milan
08.08.2026 13:12
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.