Betclic Betclic Betclic
Fot. własne

Raport z mundialu – 1/16 finału

Autor: Mateusz Ługowski Dodano: 04.07.2026 09:30 / Ostatnia aktualizacja: 04.07.2026 09:30

Za nami 1/16 finału mistrzostw świata, czyli pierwsza runda fazy pucharowej turnieju. Po raz kolejny doszło do kilku zaskakujących rozstrzygnięć, a emocje sięgały zenitu. Sprawdźmy, jak poradzili sobie piłkarze Chelsea i ich drużyny.

Jedną z największych sensacji tej fazy turnieju jest odpadnięcie Holandii. Oranje mierzyli się z mocnym Marokiem. W 72. minucie wyszli na prowadzenie, a bramkową akcję przeprowadził duet piłkarzy z Premier League. Crysencio Summerville podawał, a piłkę do bramki skierował Cody Gakpo, dla którego było to trzecie trafienie w trakcie mistrzostw. Marokańczycy nie zamierzali się jednak poddawać i w doliczonym czasie gry do wyrównania doprowadził Issa Diop z Fulham. Dogrywka nie wyłoniła zwycięzcy. O losach awansu decydowały rzuty karne. Holendrzy zaprezentowali się w nich fatalnie, wykorzystali tylko dwie próby z pięciu, a Marokańczycy wykorzystali o jedną próbę więcej i to oni świętowali awans. Jorrel Hato wszedł na boisko w 86. minucie i był to jego debiut na mistrzostwach świata. Miał on jednak gorzki smak.

W zupełnie innych nastrojach tę fazę turnieju będzie wspominał Malo Gusto. Rozpędzona Francja pewnie pokonała Szwecję 3:0, a dwa gole strzelił Kylian Mbappé. Lider Trójkolorowych ma na swoich koncie już sześć trafień, a także dwie asysty, dzięki czemu przewodzi w klasyfikacji strzelców. Obrońca Chelsea wszedł na boisko z ławki rezerwowych w 75. minucie, gdy jego drużyna prowadziła trzema golami.

Ekwador, który rzutem na taśmę wywalczył awans do fazy pucharowej, odpadł już z turnieju. Piłkarze z Ameryki Południowej przegrali 0:2 z Meksykiem. Moisés Caicedo rozegrał pełne 90 minut z opaską kapitańską na ramieniu i choć był najlepszym zawodnikiem swojej drużyny, nie uchronił jej od porażki. Z kolei Kendry Páez wszedł na boisko w 79. minucie w momencie, gdy jego zespół przegrywał dwoma golami. Dla 19-latka był to debiut na mistrzostwach świata.

Demokratyczna Republika Konga sprawiła Anglii sporo problemów, ale ostatecznie to Wyspiarze wywalczyli awans do kolejnej rundy. Po pierwszej połowie Lamparty prowadziły 1:0, ale w drugiej części gry dwa gole strzelił Harry Kane i to Synowie Albionu zwyciężyli. Dwie asysty zanotował Anthony Gordon. Trevoh Chalobah i mający ostatnio drobne problemy zdrowotne Reece James oglądali poczynania swoich kolegów z ławki rezerwowych.

Senegal, który awans do fazy pucharowej wywalczył rzutem na taśmę, był bliski pokonania Belgii i awansu do 1/8 finału. Lwy Terangi objęły prowadzenie w 24. minucie, a niedługo po przerwie strzeliły drugiego gola. Belgowie nie dawali jednak za wygraną. W 86. minucie gola kontaktowego strzelił były piłkarz Chelsea Romelu Lukaku, zaś zaledwie trzy minuty później do wyrównania doprowadził Youri Tielemans. Dogrywka była pełna emocji, a decydujący gol padł z rzutu karnego w piątej minucie doliczonego casu gry. Na listę strzelców ponownie wpisał się Tielemans i to Belgowie pozostali w turnieju. Mamadou Sarr, Nicolas Jackson oraz Mike Penders rozpoczęli to spotkanie na ławce rezerwowych. Nicolas Jackson wszedł na boisko w 94. minucie, zaś Sarr i Penders pozostali w gronie rezerwowych do końcowego gwizdka.

Spotkanie Portugalii z Chorwacją stało na wysokim poziomie. Na początku drugiej połowy Chorwaci wyszli na prowadzenie, ale kilkanaście minut później Cristiano Ronaldo doprowadził do wyrównania wykorzystując rzut karny. W doliczonym czasie gry szalę zwycięstwa przechylił Gonçalo Ramos. Pedro Neto rozpoczął ten mecz w wyjściowym składzie i został zmieniony w 63. minucie.

Będąca rewelacją turnieju Republika Zielonego Przylądka postawiła trudne warunki faworyzowanej Argentynie. Albiceleste dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, ale piłkarze z Afryki dwukrotnie doprowadzali do wyrównania, a do wyłonienia zwycięzcy konieczna była dogrywka. W 111. minucie meczu Diney Borges pechowo skierował piłkę do własnej bramki i to Argentyna mogła cieszyć się z ciężko wywalczonego awansu do kolejnej rundy. Enzo Fernández przebywał na boisko od pierwszej do ostatniej minuty.


Źródło: własne
Betclic

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close