Konferencja prasowa Liama Roseniora po meczu z Arsenalem
Dodano: 15.01.2026 11:58 / Ostatnia aktualizacja: 15.01.2026 11:58Liam Rosenior wypowiedział się o meczu, swoje taktyce i przyszłym spotkaniom na konferencji prasowej po meczu z Arsenalem, który zakończył się porażką 2:3.
Rozczarowany pierwszymi dwoma golami Arsenalu? Oba padły po błędach…
- Myślę, że pierwszy gol był rozczarowujący. To gol zespołowy. To nie jest tylko wina Roba. Proszę Roba o rzeczy, których wcześniej nie robił. Powiedziałem mu to jasno przed meczem: kiedy moi zawodnicy popełniają błędy, to ja biorę za to odpowiedzialność. To jest na mnie. W drugiej połowie obronił strzał jak bramkarz klasy światowej. To mogło nas wyrzucić z rywalizacji. On będzie się poprawiał pod względem zrozumienia. Ma za sobą bardzo dobry sezon. Było wiele bardzo dobrych momentów z jego udziałem. Zostanę przy nim pozytywny, tak jak przy całej grupie. Moją pracą jest im pomagać, a nie ich obwiniać.
O co prosisz go, co jest inne?
- Nie chcę, żeby inne zespoły o tym wiedziały. Są pewne wyzwalacze, pewne schematy. To był pierwszy mecz Roba ze mną. Mieliśmy dwa dni pracy. Muszę odcisnąć swoje piętno na zespole. Dlatego tu jestem. Nie chcę robić tego kosztem wyników, ale muszę zadbać o to, byśmy wygrywali teraz, a jednocześnie stale się rozwijali, tam, gdzie chcemy dojść w tym sezonie. To bardzo cienka granica. Występ Roba miał dziś wiele pozytywów. Jedno na pewno, ja chronię swoich zawodników. Proszę go o konkretne rzeczy. Jeśli popełni błąd, robiąc to, o co go proszę, to jest to na mnie. Mam duże zaufanie, że długofalowo będziemy się poprawiać jako zespół dzięki przekazom, które do niego kierujemy we wszystkich fazach gry.
Czy czujesz się jak w domu na Stamford Bridge?
- Tak. Dzięki sztabowi i zawodnikom. Sprawili, że poczułem się bardzo mile widziany. Dziś były momenty z prawdziwą atmosferą. Tłum, energia zespołu, zwłaszcza przy stanie 2:1, gdy wróciliśmy do gry. To jest to, co kocham. Mam nadzieję, że kibice zostaną z nami, bo kiedy są z nami, to Stamford Bridge jest bardzo trudne dla rywali.
Rezerwowy Garnacho miał wpływ na mecz…
- Mam szczęście. Trener jest tak dobry, jak dobrzy są jego zawodnicy. Mam bardzo dobry skład. Dziś wszyscy trzej skrzydłowi dali jakość. Estevão miał kilka magicznych momentów. Pedro Neto był dla mnie znakomity, jeden z najlepszych na boisku, grał na trzech różnych pozycjach. A potem mogę wprowadzić świeżego Garnacho. Bardzo cieszę się na pracę z tą grupą. Garnacho strzela dziś dwa gole, ale było też wiele naprawdę dobrych występów, biorąc pod uwagę choroby w zespole i kontuzje.
Duch zespołu był znakomity, prawda?
- To mnie najbardziej cieszyło. Oczywiście nigdy nie cieszę się z porażki, ale widziałem determinację i intensywność. Enzo Fernández był znakomity w środku pola razem z Andreyem Santosem. Biorąc pod uwagę choroby w zespole, Marc Guiu dał z siebie wszystko. Tego chcę od tej drużyny. Chcę, żebyśmy byli znani jako zespół, który nigdy się nie poddaje, który biega, walczy i pressuje. Nasz pressing w pierwszej połowie był bardzo dobry, ale niestety straciliśmy gola po stałym fragmencie. To coś, co musimy poprawić.
Czy możesz podać aktualne informacje o kontuzjowanych, szczególnie o Cole’u Palmerze? Czy będzie mógł wrócić w sobotę?
- Ten mecz był dla niego za wcześnie. Mam nadzieję, że będzie mógł trenować w piątek i że będzie gotowy na sobotę. Miał niewielkie naciągnięcie mięśnia uda. Jeśli zagrasz zawodnikiem za wcześnie w styczniu z takim urazem, może się to zamienić w sześć tygodni przerwy. Nie mogę stracić Cole’a Palmera na sześć tygodni, bo jest bardzo ważny. Reece dostał mocny cios w biodro. Dziś było to dla niego zbyt bolesne, więc mam nadzieję, że wróci na sobotę. Biorąc pod uwagę, że tych dwóch było niedostępnych, Jamie Gittens był chory wczoraj w nocy, Liam Delap miał dziś grać, ale zachorował cztery godziny przed meczem i nie mógł wystąpić. Kto jeszcze? Moisés Caicedo był zawieszony, Malo Gusto był poza kadrą. Jest wiele pozytywnych aspektów dzisiejszego występu.
Czy ktoś jeszcze był dotknięty chorobą?
- Mam nadzieję, że nie. Staram się izolować chorych zawodników, żeby to się nie rozprzestrzeniało. Poziom energii zespołu był dziś naprawdę bardzo pozytywny.
To była grypa?
- Tak, u obu bardzo wysoka gorączka, niebezpiecznie wysoka. Mam nadzieję, że odpoczną i będą gotowi. Liczę na sobotę.
Czy będziesz musiał porozmawiać z kibicami, by zabrać ich ze sobą przy wdrażaniu gry od tyłu?
- Tak, oczywiście. Graliśmy dziś przeciwko prawdopodobnie najlepiej pressującej drużynie w Europie, w pełnym składzie. A my z wieloma brakami. Byłem dumny z odwagi zawodników w realizowaniu elementów, o które prosiłem. W sześć dni zagraliśmy dwa mecze. Nie proszę o czas, bo uważam, że ta grupa jest wystarczająco dobra, by wygrywać już teraz. Ale muszę też zostawić swój ślad. Inaczej nie ma sensu, żebym tu był. To delikatna równowaga i mam nadzieję, że kibice zobaczą progres, a jednocześnie będziemy wygrywać.
Jakie negatywne rzeczy zauważyłeś i co chcesz poprawić?
- Zrozumienie gry. Arsenal bardzo dobrze blokował środek boiska, więc musieliśmy korzystać z szerokości i zrobiliśmy to w drugiej połowie. Trochę to zmieniłem, przez co Estevão i Pedro grali szeroko. Otworzyliśmy grę. To przychodzi z czasem i ze zrozumieniem tego, czego chcę. Muszę powiedzieć, że zawodnicy są wobec mnie znakomici i bardzo dobrze przyjmują przekaz. Wprowadzam drobne korekty. Mój styl jest podobny do stylu poprzedniego trenera, ale zawsze musisz mieć własny sposób gry i własną ideę. Oni próbują to wdrażać. Największym problemem były choroby i kontuzje przy rywalizacji z bardzo, bardzo dobrym zespołem.
Były dobre momenty po kontratakach. Czy tak chcesz, by grała twoja drużyna?
- Zdecydowanie. Chcę wysokiego tempa, kontroli i dominacji. Tworzymy sytuacje po przejściach z obrony do ataku, ale też z budowania i posiadania piłki, co dziś bardzo mnie cieszy. Graliśmy przeciwko zespołowi bardzo solidnemu defensywnie. Jestem bardzo zachęcony wieloma rzeczami, które dziś zobaczyłem. Nie akceptuję porażek, ale jako fundament pod sobotę jest tu wiele elementów, na których możemy dalej budować.
- Źródło: football.london
Fabrizio Romano: Buonanotte odejdzie do Leeds
15.01.2026 13:23
Konferencja prasowa Liama Roseniora po meczu z Arsenalem
15.01.2026 11:58
L'Équipe: Enzo Fernández w kręgu zainteresowań PSG
15.01.2026 10:42
Skrót: Chelsea FC 2:3 Arsenal FC
15.01.2026 04:24
Składy: Chelsea FC vs. Arsenal FC
14.01.2026 19:46
OFICJALNIE: Wypożyczenie Teddy'ego Sharmana-Lowe'a zostało anulowane
14.01.2026 19:17
Badiashile: Skupiam się wyłącznie na przyszłości. Trudną przeszłość zostawiam za sobą
14.01.2026 15:24
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.