Palmer: Wszystko zagrało idealnie
Dodano: 15.07.2025 10:06 / Ostatnia aktualizacja: 15.07.2025 10:06Cole Palmer zagrał jak za swoich najlepszych dni w niedzielnym finale Klubowych Mistrzostw Świata. Anglik strzelił dwa gole oraz zaliczył asystę. Jak sam przyznał, cały zespół spisał się znakomicie.
PSG było stawiane w roli faworyta, ale Chelsea zagrała niesamowity mecz i ku zaskoczeniu wielu ekspertów pokonała zwycięzcę ostatniej edycji Ligi Mistrzów.
– Wszyscy w nas wątpili. Dla nas nie miało to znaczenia, po prostu potraktowaliśmy to jako dodatkową motywację i poradziliśmy sobie ze wszystkimi problemami, które pojawiły się na naszej drodze – przyznał Cole Palmer.
– Myślę, że wszystko zagrało idealnie. Opracowaliśmy świetny plan na ten mecz. Trener wiedział, gdzie będą wolne przestrzenie. Starał się dać nam jak najwięcej swobody więc musiałem się mu odwdzięczyć strzelając gole.
Teraz śmiało można powiedzieć, że pod wodzą Enzo Mareski Chelsea zrobiła wyraźny postęp. W zakończonym już sezonie 2024/25 The Blues zdobyli dwa trofea oraz wywalczyli awans do Ligi Mistrzów.
– Trener buduje coś wyjątkowego, coś ważnego. Jesteśmy młodym zespołem i wszyscy dużo o nas mówili przez cały sezon, ale czuję, że zmierzamy w dobrym kierunku. Za każdym razem, gdy wychodzę na boisko, staram się wykonywać swoją pracę i mam nadzieję, że będę to kontynuował – dodał Cole.
- Źródło: Chelsea FC
Liga Mistrzów 2026/27: gdzie oglądać mecze 3. kolejki? Transmisje TV i online za darmo
20.10.2026 07:12
Zmiany w terminarzu w grudniowych meczach Chelsea
19.10.2026 16:27
Hato: Bardzo nam zależało na zachowaniu czystego konta
18.10.2026 18:24
Henderson: Ostatnie tygodnie pokazały, że zmierzamy w dobrą stronę
18.10.2026 12:29
Komunikat Chelsea ws. stanu zdrowia Emiliano Martíneza
18.10.2026 11:55
Konferencja prasowa Xabiego Alonso po meczu z Evertonem
18.10.2026 09:11
Gastón Edul: Emiliano Martínez doznał urazu kostnego żuchwy
18.10.2026 08:16
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Zrobił różnicę w finale.