Fot. własne

OCENY ZA MECZ: Chelsea 2:0 Manchester United

Autor: Wiktor Ludwiczuk Dodano: 31.10.2026 19:21 / Ostatnia aktualizacja: 31.10.2026 19:21

Do przerwy było nerwowo, ale po zmianie stron Chelsea przejęła kontrolę i zgarnęła trzy punkty. Fenomenalny Lavia, aktywny Estêvão i czyste konto Pendersa to największe pozytywy. Pozostaje jednak niedosyt, bo po drugim golu United wyraźnie odpuściło i można było pokusić się o jeszcze wyższe zwycięstwo. Zapraszamy do poznania ocen redakcji. 

Mike Penders – 6

Belgijski bramkarz może zaliczyć to spotkanie do udanych. Choć zdarzały mu się momenty niepewności, szczególnie przy wybijaniu piłki, najważniejsze jest zachowane czyste konto. W doliczonym czasie gry popisał się kapitalną interwencją po efektownym woleju Bryana Mbeumo, ratując Chelsea przed utratą bramki. To była interwencja najwyższej klasy.

Josh Acheampong – 7

Największy wygrany Xabiego Alonso. Josh rozegrał kapitalne spotkanie, choć nie ustrzegł się jednego błędu, który otworzył Manchesterowi United drogę do groźnej kontry. Przez większość meczu prezentował jednak bardzo wysoki poziom. Szczególnie imponował w pierwszej połowie, kiedy momentami można było odnieść wrażenie, że pracuje za dwóch. Nie ograniczał się wyłącznie do zadań defensywnych, chętnie podłączał się również do ataków. Kolejny występ, który może umocnić jego pozycję w zespole.

Wesley Fofana – 5

Pierwsza połowa w wykonaniu Francuza była skandaliczna. Jego błędy mogły kosztować Chelsea nawet trzy stracone bramki. Zdecydowanie lepiej wyglądał jednak w poczynaniach ofensywnych niż w defensywie. To właśnie Fofana wywalczył rzut karny, a przy szczęśliwym strzale Caicedo niewiele zabrakło mu do zanotowania asysty. Trudno jednak przejść obojętnie obok tego, co prezentował we własnym polu karnym. Ostatecznie występ pełen skrajności.

Levi Colwill – 6

Solidny występ Anglika, który miał sporo pracy przy naprawianiu błędów popełnianych przez Fofanę. Colwill zachowywał koncentrację, dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków i pomógł drużynie zachować czyste konto. Nie był to może występ pełen efektownych interwencji, ale właśnie takiej stabilności potrzebowała dzisiaj defensywa Chelsea.

Marco Palestra – 6

Włoch zaliczył generalnie pozytywne spotkanie, choć nie ustrzegł się kilku błędów. W niektórych sytuacjach brakowało mu dokładności, ale nie można odmówić mu zaangażowania i chęci do gry. Nie był to występ bezbłędny, jednak Palestra pozostawił po sobie dobre wrażenie.

Roméo Lavia – 8 (PIŁKARZ MECZU) 

Fenomenalne spotkanie Belga! Lavia był prawdziwym szefem środka pola i zanotował aż 23 działania defensywne. Jego zawziętość i determinacja przyczyniły się również do wypracowania asysty przy pierwszym golu Chelsea. Co jednak najważniejsze, pomocnik rozegrał kolejny pełny mecz. Widok Lavii spędzającego na boisku pełne 90 minut musi szczególnie cieszyć, biorąc pod uwagę jego wcześniejsze problemy zdrowotne. Oby tak dalej!

Moisés Caicedo – 7

Pan Kapitan! Ekwadorczyk po raz kolejny udowodnił, jak ogromne znaczenie ma dla zespołu. Był niezwykle aktywny w środku pola, notował ważne odbiory i skutecznie przerywał akcje rywali. Nie potrzebował efektownych zagrań, aby zaznaczyć swoją obecność. Wykonał mnóstwo pracy, której często nie widać na pierwszy rzut oka. Caicedo po prostu nie zawodzi.

Estêvão – 6

Brazylijczyk nie zaliczył najlepszej pierwszej połowy, ale po przerwie stał się jednym z głównych motorów napędowych ofensywy Chelsea. Starał się napędzać kolejne ataki i szukał swoich okazji pod bramką rywali. Dwukrotnie umieścił piłkę w siatce, jednak za każdym razem gol nie został uznany. Szczególnie szkoda sytuacji, w której był naprawdę blisko zdobycia bramki, ale znalazł się na pozycji spalonej. Mimo początkowych trudności pokazał po przerwie, jak wiele może dać drużynie.

Cole Palmer – 7

Do momentu oddania strzału wszystko wyglądało naprawdę dobrze. Palmer potrafił znaleźć sobie przestrzeń, kreował zagrożenie i szukał okazji do zdobycia bramki. Niestety, wykończenie pozostawiało dzisiaj sporo do życzenia. Anglik ostatecznie wpisał się jednak na listę strzelców, wykorzystując rzut karny. Nie była to najpewniejsza jedenastka, ponieważ Senne Lammens był bardzo blisko skutecznej interwencji. Warto odnotować również pewną ciekawostkę: Palmer zakończył spotkanie bez kartki!

Morgan Rogers – 8

Kapitalny rajd już na początku drugiej połowy zakończył bramką, dając Chelsea ważne prowadzenie. Rogers był aktywny i stanowił istotne zagrożenie dla defensywy Manchesteru United. Na uwagę zasługuje również jego ogromna pracowitość. Wraz z Bruno Fernandesem pokonał największy dystans spośród wszystkich zawodników na boisku, przebiegając aż 11,8 kilometra. Taka intensywność zasługuje na uznanie.

Pedro Neto – 6

Portugalczyk zaliczył raczej przeciętny występ, choć już w 15. minucie mógł mieć swój udział przy golu Estêvão. Po jego strzale Brazylijczyk znalazł się jednak na pozycji spalonej, przez co trafienie nie zostało uznane. Neto starał się uczestniczyć w ofensywnych poczynaniach zespołu, ale tym razem brakowało mu konkretów i większego wpływu na przebieg spotkania. Nie był to zły występ, jednak Portugalczyk z pewnością potrafi dać drużynie więcej.

 

Rezerwowi: 

Pep Chavarria, Malo Gusto, Valentín Barco, Danny Welbeck, Geovany Quenda - nd.

Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close