OCENY ZA MECZ: Chelsea 6:3 Leeds United
Dodano: 09.09.2026 23:43 / Ostatnia aktualizacja: 10.09.2026 08:49Chelsea melduje się w kolejnej rundzie Pucharu Ligi! Choć długo nic nie wskazywało na taki scenariusz, po fatalnej pierwszej połowie i bardzo złym początku drugiej części spotkania The Blues zdołali podnieść się z kolan i odwrócić losy rywalizacji z Leeds United.
Kluczowe okazały się zmiany. Wprowadzeni po przerwie zawodnicy całkowicie odmienili obraz spotkania, a na pierwszy plan wysunęli się Cole Palmer i Morgan Rogers. Chelsea wreszcie zaczęła grać z odpowiednią intensywnością, tworzyć kolejne sytuacje i wykorzystywać przestrzenie pozostawiane przez rywali. Ostatecznie The Blues przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę i mogą przygotowywać się do kolejnej rundy.
Mike Penders - 5
W pierwszej połowie Penders kilkukrotnie ratował Chelsea przed kolejnymi problemami. Szczególnie dobrze zaprezentował się w 22. minucie, kiedy po zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym rywali dwukrotnie popisał się kapitalnymi interwencjami. Przy kolejnej okazji również stanął na wysokości zadania. Nie był jednak w stanie zatrzymać każdego uderzenia. Przy następnym zagrożeniu skapitulował i Leeds zdobyło swoją pierwszą bramkę. Puścił, jednak trzy bramki.
Josh Acheampong - 3
To nie był występ, który Acheampong będzie wspominał z uśmiechem. Młody obrońca miał swoje lepsze momenty, ale popełniał również kosztowne błędy. Przy trzecim straconym golu zdecydował się na zbyt ryzykowne wejście i nie trafił z timingiem. Chelsea po raz kolejny pokazała, że defensywa pozostaje jednym z największych problemów zespołu.
Maxence Lacroix - 3
Lacroix ponownie próbował pełnić rolę lidera defensywy. Dużo podpowiadał kolegom, ustawiał linię obrony i starał się dyrygować całym blokiem. Problem w tym, że sama organizacja nie wystarczy, jeśli za nią nie idzie odpowiednia jakość. Chelsea znów traciła zdecydowanie zbyt wiele bramek, a Francuz miał swój udział przy trzecim trafieniu Leeds. Lider potrzebuje nie tylko głosu, ale przede wszystkim odpowiedzialności za to, co dzieje się przed własną bramką.
Levi Colwill - 3
Wystąpił z opaską kapitana. Wśród defensorów Chelsea wyróżniał się przede wszystkim liczbą bloków i skutecznych wybić. W tym elemencie był zdecydowanie najlepszy z całej formacji. Trudno jednak przejść obojętnie obok kolejnego meczu, w którym Chelsea traci wiele goli. Colwill po powrocie po kontuzji wciąż nie przypomina zawodnika, którego oglądaliśmy przed urazem. Potencjał nadal jest ogromny, ale na jego powrót do najwyższej formy wciąż czekamy.
Malo Gusto - 3
Bardzo słaby występ Francuza. Gusto miał ogromne problemy z dokładnością, notował kolejne częste podania i straty, przez co zamiast pomagać zespołowi, często sam wpędzał go w kłopoty. Był fatalny. Został zmieniony już w przerwie.
Reggie Watson - 3
W okresie przygotowawczym potrafił zachwycić i dawał nadzieję, że może być ciekawą opcją dla pierwszego zespołu. Tym razem jednak nie pokazał pełni swoich możliwości. Zdarzały mu się niepotrzebne błędy w rozegraniu i niedokładne podania. Był to po prostu przeciętny występ, dodatkowo zakończony żółtą kartką jeszcze przed przerwą. Podobnie jak Gusto, zszedł z boiska w przerwie.
Valentin Barco - 7
Jeden z zawodników, którzy zdecydowanie mieli dziś więcej do zaoferowania. Barco aktywnie szukał kontaktu z piłką i starał się być zaangażowany w kolejne akcje Chelsea. Nie wszystko wychodziło mu idealnie. W pierwszej połowie miał kilka momentów, w których ryzykował zdecydowanie za dużo, a szczęście sprzyjało mu również przy sytuacji, w której mógł zobaczyć żółtą kartkę. Zaliczył jednak wiele odbiorów i przede wszystkim potrafił zaznaczyć swoją obecność w ofensywie. Jego występ zwieńczył gol, a przy drugim trafieniu Welbecka dołożył również asystę. Po wejściu Reece’a Jamesa środek pola Chelsea odzyskał zdecydowanie więcej jakości, a Barco mógł pokazać pełnię swoich możliwości.
Pep Chavarría - 6
Aktywny od pierwszych minut i jeden z niewielu zawodników, którzy konsekwentnie próbowali coś wykreować. To właśnie Chavarría długim, świetnym podaniem uruchomił wybiegającego Gittensa, tworząc pierwszy naprawdę groźny atak Chelsea w tym spotkaniu. Dobrze radził sobie zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Co najważniejsze, to on wywalczył rzut karny, który rozpoczął odrabianie strat przez Chelsea.
Estêvão - 4
Leeds doskonale zdawało sobie sprawę z jego możliwości. Brazylijczyk często był podwajany, a momentami nawet potrajany, co wyraźnie ograniczało jego przestrzeń do działania. Estêvão momentami chciał jednak zrobić zbyt wiele. Próbował brać odpowiedzialność za kolejne akcje, ale często kończyło się to stratami. Był też moment, w którym pokazał przebłysk swojego geniuszu. Kapitalnie wbiegł w pole karne i wyłożył piłkę Welbeckowi, jednak akcja zakończyła się jedynie rzutem rożnym. Po przerwie już go nie oglądaliśmy.
Jamie Gittens - 4
Próbował być jednym z motorów napędowych Chelsea. W pierwszej połowie oddał dwa celne strzały i oba były jedynymi celnymi uderzeniami The Blues przed przerwą. Nie zdołał jednak zrobić wystarczająco dużo, aby realnie odmienić obraz gry. Został zmieniony w przerwie.
Danny Welbeck - 7
Pierwsza połowa zdecydowanie nie należała do Welbecka. Napastnik praktycznie nie otrzymywał podań, a kiedy już znajdował się przy piłce, często odbijał się od dobrze ustawionych defensorów Leeds. Mimo to potrafił znaleźć kilka momentów jakości. W jednej z sytuacji wypuścił Estêvão sam na sam z bramkarzem, a przy kolejnej dobrej okazji sam został uprzedzony przez obrońcę. Po wejściu zmienników wszystko się zmieniło. Chelsea zaczęła dostarczać mu więcej piłek, a Welbeck wreszcie dostał przestrzeń do pokazania swoich atutów. Efekt? Bramki. I to aż dwie.
Rezerwowi
Reece James - 5
Jego wejście wyraźnie wpłynęło na funkcjonowanie środka pola Chelsea. Zespół zaczął zdecydowanie łatwiej konstruować kolejne ataki, a gra nabrała płynności. James po raz kolejny pokazał, jak wiele jakości może dać tej drużynie, kiedy tylko jest zdrowy. I właśnie zdrowie pozostaje tutaj najważniejsze.
Cole Palmer - 8
Wejście Palmera całkowicie zmieniło oblicze tego spotkania. Anglik najpierw pewnie wykorzystał rzut karny, a chwilę później dołożył drugie trafienie, tym razem po świetnie przeprowadzonej akcji z gry. Palmer wyglądał dziś jak zawodnik, za którym kibice Chelsea zdążyli już zatęsknić. Pewny siebie, konkretny i bezlitosny pod bramką rywala. Można powiedzieć jedno: wrócił stary, dobry Cole Palmer.
Morgan Rogers - 8 (PIŁKARZ MECZU)
Kolejny zmiennik, który po wejściu na boisko kompletnie odmienił spotkanie. Rogers najpierw otrzymał piłkę od Acheamponga i zanotował asystę przy drugim trafieniu Palmera. Chwilę później kapitalnym wślizgiem zaliczył kolejną asystę, tym razem przy golu Neto. Na tym nie poprzestał. Przy trafieniu Welbecka również to właśnie on dogrywał piłkę. Oficjalnie przy golu Barco asysty mu nie zapisano, ale jego udział w całej akcji był kluczowy. Rogers po wejściu na boisko stał się jednym z najważniejszych zawodników Chelsea. Trudno o lepszy przykład tego, jak ogromną różnicę potrafi zrobić odpowiednio wykorzystana ławka rezerwowych.
Pedro Neto - 6
Podobnie jak pozostali zmiennicy, Neto całkowicie odmienił oblicze spotkania. Wprowadził do ofensywy więcej dynamiki i bezpośredniości. To właśnie Portugalczyk zdobył trzecią bramkę Chelsea, wyprowadzając zespół na prowadzenie po godzinie gry. Kolejny występ, który daje argumenty za tym, aby Neto znajdował się w hierarchii wyżej niż Estêvão. Jego wejście po raz kolejny przyniosło drużynie konkrety.
Wesley Fofana - nd.
- Źródło: własne
Palmer: Trener kazał nam zwiększyć intensywność i ożywić grę
10.09.2026 08:36
Skrót: Chelsea FC 6:3 Leeds United FC
10.09.2026 08:14
Składy: Chelsea FC vs. Leeds United FC
09.09.2026 19:46
The Telegraph: Chelsea nadal uważa Estêvão za bardzo ważnego zawodnika
09.09.2026 13:58
Welbeck: Zawsze marzyłem, aby dołączyć do tak dużego klubu jak Chelsea
09.09.2026 13:45
Puchar ligi angielskiej. Chelsea - Leeds United gdzie oglądać? Transmisja online za darmo (09.09.2026)
09.09.2026 07:47
Emiliano Martínez nominowany do Trofeum Jaszyna!
08.09.2026 14:01
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.