Konferencja prasowa Xabiego Alonso przed meczem z Leeds United
Dodano: 08.09.2026 16:16 / Ostatnia aktualizacja: 08.09.2026 16:16Xabi Alonso spotkał się z mediami przed nachodzącym spotkaniem z Leeds United, w ramach rozgrywek pucharowych w Carabao Cup.
Po porażce z Arsenalem trzeba szybko wrócić na dobre dobry. The Blues po raz kolejny zagrają z niżej notowanym rywalem, niemniej tym razem obaw jest trochę więcej. Nie chodzi tylko o ostatni blamaż, a raczej o to, że klub z północnego Londynu jest od początku sezonu w solidnej formie. Zobaczmy zatem jak do tego podchodzi Hiszpan:
Jak dwa dni później oceniasz występ przeciwko Arsenalowi?
— Zdecydowanie. Z czasem można dokonać głębszej analizy. Emocje po meczu opadają i można spokojniej na to spojrzeć. Jak dotąd wszystkie mecze coś nam pokazały. Wyciągaliśmy z nich wnioski i z tego spotkania również – był to mecz na wysokim poziomie, bardzo intensywny, z różnymi momentami. Rozmawialiśmy o nim, dzieliliśmy się naszymi odczuciami i wrażeniami z meczu, a teraz zamknęliśmy ten temat z myślą o przyszłości. A przyszłość to jutro. To Leeds i właśnie na tym obecnie się skupiamy.
A jeśli chodzi o jutrzejszy mecz – czy Marco Palestra lub Moisés Caicedo mogą w nim wystąpić?
— Nie, jeszcze nie. Nadal nie są gotowi do gry. To nie jest moment, żeby podejmować zbyt wcześnie ryzyko. Dlatego podchodzimy do ich sytuacji z meczu na mecz i jest jeszcze za wcześnie.
Jak frustrujące było to, że do tej pory nie mogłeś korzystać z Marco?
— Szczególnie dla niego. Przyjechał z ogromną energią i wielką chęcią, żeby cieszyć się grą w Premier League. Miał bardzo dobry okres przygotowawczy, ale zaledwie kilka dni przed pierwszym meczem z Fulham doznał kontuzji. Taka jest jednak część życia piłkarza – trzeba wrócić do gry po urazie. Na pewno będziemy na niego czekać, ponieważ ma ogromny potencjał i wniesie do zespołu wiele cech, których potrzebujemy.
Jak czuje się Levi Colwill?
— Wszystko z nim w porządku. Jest gotowy na jutro.
W ostatnim meczu z Luton wystawiłeś bardzo mocny skład. Jak zamierzasz podejść do jutrzejszego spotkania pod względem wyboru jedenastki?
— Zawsze wszystko analizujemy. Patrzymy, skąd przychodzimy i dokąd zmierzamy. Staramy się traktować wszystkie mecze i wszystkie rozgrywki pucharowe bardzo poważnie i również jutro wystawimy najlepszy możliwy zespół.
Jakie są twoje pierwsze wrażenia na temat Valentina Barco?
— To zawodnik, który rywalizuje. Widać, że ma w sobie to argentyńskie serce, jest walczakiem. Bardzo dobrze radzi sobie z piłką. Jest bardzo otwarty na szybką adaptację, ale jest też inteligentny. Kiedy ma się taką mentalność i inteligencję, łatwiej jest wywrzeć większy wpływ na zespół i on robi to bardzo dobrze.
Co jeszcze musisz zobaczyć z jego strony, aby otrzymywał szanse w ważnych momentach?
— To prawda, rozegraliśmy dopiero trzy mecze w Premier League i jeden mecz w pucharze. Nadal jest więc bardzo wcześnie. Dotyczy to każdego zawodnika i całego zespołu, ponieważ wiele rzeczy będzie się rozwijać i wiele będzie się działo. Każdy będzie miał swoje szanse. On jest cierpliwy i inteligentny, zdając sobie sprawę, że przyjście ze Strasbourga było dużym i bardzo ważnym krokiem. Teraz rywalizacja jest duża. Jest dobrym zawodnikiem, ale jest gotowy na to wyzwanie.
Pojawiły się informacje z Brazylii, że Estevao Willian nie jest obecnie zadowolony z liczby minut, które otrzymuje. Czy rozmawiał z tobą na ten temat?
— Nie. Este jest gotowy, dobrze trenuje. Ostatnio miał bardzo dobry występ i stworzył sobie świetną okazję. Jest w pełni zaangażowany i każdego dnia prezentuje bardzo dobre nastawienie.
Czy uważasz, że w tym sezonie będzie odgrywał ważną rolę?
— Tak, jeśli chodzi o Este, to w stu procentach. Ze względu na jego potencjał i na to, jak jest młody, ale jest również na etapie adaptacji i szybkiej nauki. Sezon będzie długi.
Czy usiadłeś z Estevao i odbyłeś z nim rozmowę?
— Wiecie, prywatne rozmowy powinny pozostać prywatne. Sezon będzie jednak długi. Zawodnicy, którzy mają pragnienie i głód, aby każdego dnia udowadniać i pokazywać, że są gotowi na wyzwanie, to właśnie mentalność, którą chcemy tutaj stworzyć. Este jest jej częścią. Ma bardzo dobre nastawienie i bardzo dobrą mentalność, aby przygotowywać się do każdego meczu i być gotowym dla zespołu.
Jak powiedziałeś, sezon jest długi, ale nie ma europejskich pucharów. Jak ważne jest więc, aby długo pozostać w rozgrywkach pucharowych i dawać zawodnikom szanse?
— Potrzebujemy wszystkich. Im więcej zawodników jest zaangażowanych w zespół i im więcej z nich czuje, że są częścią drużyny i otrzymują minuty, tym lepiej dla poziomu zawodników, nawet dla tych, którzy grają częściej. Myślę, że ważne jest, abyśmy korzystali ze wszystkich i żeby każdy miał takie poczucie. Jak dotąd atmosfera i dynamika każdego dnia są bardzo, bardzo dobre.
A jeśli chodzi o Moisésa Caicedo, czy wiesz, czy może wrócić na sobotę? Jak poważna jest jego kontuzja?
— Potencjalnie tak. Musimy jednak poczekać i prawdopodobnie w czwartek lub piątek będziemy wiedzieć więcej.
Czy jesteście na bardziej zaawansowanym etapie, niż spodziewałeś się na tym etapie sezonu? Oczywiście jesteś tutaj dopiero od około trzech miesięcy...
— Wiemy, że będzie to długi proces, ale trzeba cały czas oceniać, jak wszystko się rozwija. Jak dotąd myślę, że możemy być zadowoleni, ale jednocześnie musimy wymagać od siebie więcej, ponieważ możemy spisywać się lepiej. Są jednak również obszary, w których nie możemy pozwolić sobie na poświęcenie tak dużej ilości czasu i musimy je poprawić. Zdecydowanie chcemy jak najszybciej zachowywać jak najwięcej czystych kont. To będzie ważne w każdym meczu, wiedząc, że rywalizacja jest bardzo trudna. Robimy kolejne kroki, ale wciąż wiele z nich przed nami.
Czy uważasz, że potrzebujesz od kibiców trochę cierpliwości, szczególnie jeśli chodzi o zachowywanie czystych kont?
— One przyjdą, jestem tego w stu procentach pewien. Musimy pracować i poprawiać te obszary, w których możemy być lepsi. W innych, w których radzimy sobie dobrze, musimy starać się jeszcze bardziej je wzmacniać. Wiele się uczymy – ja sam uczę się od zawodników, od zespołu, od przeciwników, od Premier League. Jesteśmy częścią tego rozwoju. Jeśli obecny zespół Chelsea nie jest nawet blisko swojej ostatecznej wersji, jestem pewien – i prawdopodobnie mówiłem o tym już na konferencji prasowej – że Chelsea, którą zaczęliśmy oglądać w sierpniu, oraz Chelsea w styczniu, a nawet w maju, będą się od siebie różnić. Ta druga będzie znacznie lepsza.
Czy Jordan Henderson i Emmanuel Emegha mają szansę wystąpić jutro?
— Nie, jeszcze nie.
Jak daleko od powrotu są twoim zdaniem?
— Jak daleko? Zapytaj mnie w piątek. Zapytaj mnie w piątek.
Arsenal jest bardzo dobry w tak zwanych „ciemnych sztuczkach” w piłce nożnej i widzieliśmy to w niedzielę. Czy to coś, co powinno zostać wprowadzone również do tego zespołu?
— W trakcie meczu sprawdzamy wiele rzeczy. Były różne momenty, więc nie ma czasu na zbyt szczegółową analizę, ale trzeba się dostosowywać i wiedzieć, czego wymaga od ciebie przede wszystkim fizyczność. Oczywiście jest ona bardzo ważna. Staramy się analizować wiele danych dotyczących meczu, ale zawsze z uwzględnieniem kontekstu. Dostosowanie się do tempa takich spotkań jest bardzo ważne dla niektórych zawodników. Niektórzy już to zrobili. Podejście i profil kadry, których chcemy, oraz zespół, który chcemy stworzyć, muszą również być w stanie sprostać temu tempu.
Czy grupa musi stać się bardziej bezwzględna?
— Chcemy rywalizować. Nie wiem, czy nazwałbym to „większą bezwzględnością”, czy jakkolwiek inaczej, ale chcemy rywalizować, ponieważ to najlepszy sposób na wygrywanie meczów. Trzeba się dostosować, aby rywalizować, i odbywa się to na dwa sposoby. Z jednej strony poprzez aspekt piłkarski, a z drugiej poprzez ducha zespołu, mentalność i wszystko inne, w czym możemy się poprawić. Tak, ponieważ jutro wieczorem będą tego potrzebować przeciwko Leeds. To będzie mecz z dużym ładunkiem rywalizacji. Jutro spodziewamy się bardzo, bardzo intensywnego i trudnego spotkania, z wieloma sytuacjami, w których będziemy musieli walczyć o piłkę i pojedynkować się z rywalami. Musimy spróbować sobie z tym poradzić, znaleźć rozwiązania i mieć świadomość, że jutrzejszy mecz będzie bardzo ważny.
- Źródło: football.london
Emiliano Martínez nominowany do Trofeum Jaszyna!
08.09.2026 14:01
Najważniejsze statystyki przed meczem Chelsea - Leeds!
08.09.2026 13:21
Gdzie oglądać 1/16 finału EFL Cup 2026/27? Transmisje Carabao Cup online za darmo
08.09.2026 07:31
Liga Mistrzów 2026/27 gdzie oglądać? Transmisje TV i online za darmo
08.09.2026 07:02
James: To drobne potknięcie, po którym wrócimy na właściwe tory
07.09.2026 18:00
Lacroix: Akceptujemy tę porażkę, ale chcemy wyciągnąć z niej wnioski
07.09.2026 13:14
Analiza: Stracone gole pozostawiają niedosyt
07.09.2026 08:58
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.