Betclic Betclic Betclic
Fot. Chelsea FC

Konferencja prasowa Caluma McFarlane'a przed meczem z Leeds United

Autor: Hubert Anuszkiewicz Dodano: 24.04.2026 19:06 / Ostatnia aktualizacja: 25.04.2026 16:31

Tymczasowy trener Chelsea, Calum McFarlane, spotkał się z mediami przed nadchodzącym starciem z Leeds United, w ramach półfinału FA Cup.

Konferencja prasowa przebiegła w bardzo stonowanych nastrojach, a sam szkoleniowiec za bardzo nie rozpływał się w swoich wypowiedziach. Tym razem z transkryptu wyczytacie głównie najważniejsze fakty przed nadchodzącym meczem.

 Co poszło nie tak i jak to naprawić?

— To nie jest moja rola, żeby mówić, co poszło nie tak, a co dobrze. W pełni skupiam się na Leeds United. Przed nami ogromny mecz w niedzielę. Myślę tylko o Leeds — ich słabych i mocnych stronach, naszych atutach i tym, jak przygotujemy się do tego spotkania.

Mówisz, że nie chcesz rozpamiętywać tego, co poszło źle, ale jesteś częścią sztabu, w którym coś nie działało. Jeśli nie wiesz co, jak chcesz to naprawić?

— Nie powiedziałem, że nie wiem — powiedziałem, że nie będę o tym teraz rozmawiać. Skupiamy się wyłącznie na poprawie gry zespołu przed meczem z Leeds.

 Czy odbyło się jakieś spotkanie „oczyszczające atmosferę”?

— Nie, nie było takiego spotkania. Skupiamy drużynę na niedzieli, omówiliśmy plan gry i sposób działania zarówno w posiadaniu piłki, jak i bez niej. Najważniejsze jest pełne skupienie na tym meczu.

 Ale przy tak słabym występie jak z Brighton — czy coś trzeba zrobić, żeby poprawić atmosferę?

— Zdecydowanie musimy poprawić grę. Występ przeciwko Brighton & Hove Albion nie był wystarczająco dobry. Musimy zrozumieć przyczyny pod względem technicznym i taktycznym, żeby w niedzielę być lepiej przygotowani.

 A co z mentalnością zawodników?

— Wszystkie aspekty są ważne — techniczne, taktyczne, fizyczne i mentalne. Musimy być gotowi w każdym z nich, bo gramy z bardzo dobrym zespołem.

 Rozmawiałeś z Liamem?

— Tak, rozmawiałem.

 Czy pożegnał się z zawodnikami?

— Nie jestem pewien, jak to wyglądało. Rozmawialiśmy przez telefon w środę.

 Jak się czuł?

— Było w porządku. Bardzo go szanuję. Mamy dobrą relację i szkoda, że to się tak potoczyło.

 Wielki mecz dla klubu. Masz doświadczenie z Wembley?

— Nie trenowałem tam, ale byłem — ostatnio z Southampton w finale baraży.

 Jak bardzo czekasz na niedzielę?

— Wszyscy są podekscytowani. To ogromna szansa na awans do finału FA Cup.

Co sądzisz o wtorkowym meczu? Wyglądało, jakby zawodnicy nie grali dla trenera.

— Występ nie był wystarczająco dobry, to jasne. Brighton zagrało świetnie. My musimy zareagować i pokazać się lepiej.

Czy to prawda, że zawodnicy nie grali dla trenera?

— Nie będę tego komentował.

 Jakie jest teraz największe wyzwanie?

— Przygotować zespół na mocne strony Leeds i wykorzystać ich słabości. W drużynie wciąż jest wiara i ogromny talent.

Czy trudno jest przekonać wszystkich do swojej filozofii?

— Nie, mam bardzo dobre relacje z zawodnikami. Wszyscy są zaangażowani i gotowi na niedzielę.

Czy styl gry będzie inny niż wcześniej?

— Nie będę wchodził w szczegóły taktyczne.

 Czy szatnia jest zjednoczona?

— Tak. Wszyscy chcą wygrywać każdy mecz do końca sezonu.

 Czy zawodnicy muszą wziąć odpowiedzialność?

— Oczywiście. To oni są na boisku. Muszą się dostosować i być gotowi na kolejne wyzwanie.

 Jak wygląda sytuacja kadrowa?

— Estevao Willian niestety nie zagra już w tym sezonie. João Pedro i Cole Palmer trenowali — decyzję podejmiemy wkrótce.

 Czy Palmer i João Pedro mogą zagrać z Leeds?

— Mamy taką nadzieję.

Czy Estevao zagra na mundialu?

— Nie wiem. Na pewno nie będzie dostępny dla nas.

 To rewanż finału FA Cup z 1970 roku. Co możesz wynieść z doświadczenia z Wembley?

— To po prostu mecz — 11 na 11. Trzeba podejść do niego jak najbardziej normalnie.

Czy zobaczymy ofensywny styl, który testowałeś wcześniej?

— Chcemy kontrolować grę, grać ofensywnie i agresywnie.

Czy jesteś lepiej przygotowany niż w styczniu?

— Tak. Znam już zawodników, ich mentalność i sytuację — to zupełnie inne wyzwanie.

Czy wiesz, co będzie z tobą po sezonie?

— Na razie wiem tylko, że prowadzę zespół tymczasowo do końca sezonu. Co dalej — zobaczymy.

Hubson

Hubert Anuszkiewicz

Niebieskim kibicuję od 2012 roku, głównie przez występy na Euro Fernando Torresa. Na krajowym podwórku wspieram Zagłębie Lubin.

Poza piłką uwielbiam historię, głównie byłej Jugosławii. KTBFFH


Źródło: football.london
Betclic

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

jacekkorbka
komentarzy: 408
26.04.2026 06:41

Teraz zobaczymy czy piłkarze grali tylko przeciwko Roseniorowi czy grają też niektórzy za swoim odejściem z klubu. A swoją drogą to świat poszedł w taka stronę że dla piłkarzy liczy się uzyskanie swojego efektu a co się stanie z klubem to nic mnie to nie obchodzi. Sami najemnicy

Grawpolo
komentarzy: 2597
25.04.2026 20:14

Citki w finale.
My jutro. Nie ma innej opcji.

KTBFFH

pawelwa
komentarzy: 77
25.04.2026 11:47

Tak wg mnie dostanie baty 2-0
Już nic nie wygramy do końca sezonu z tym gościem.

lampard08
komentarzy: 432
25.04.2026 09:10

Jezus... Co za gość bez jaj. Co za fatalne odpowiedzi na odpierd*l. Poł finał FA Cip, a on mówi, że to zwykły mecz 11 na 11. Czego ten pajac nie odszedł z Roseniorem. Jak taki amator może być managerem Chelsea. Katastrofy ciąg dalszy. Mam nadzieję że dostanie jutro z 6 0.

Alturiack89
komentarzy: 164
25.04.2026 16:17

Za komentarze typu "mam nadzieję, że przegramy" powinien być BAN na tej stronie. Czego ty oczekujesz od tymczasowego trenera, że walnie przemowę jak Jose Mourinho w 2004? Jeśli Trener był problemem to to jest mecz do wygrania na 200% w końcu piłkarze dostali czego chcieli. Sezon i tak był już przegrany przez Maresce więc oby się chociaż udało w finale FA zagrać.

mareska25
komentarzy: 152
25.04.2026 21:05

po 1, nie odszedł z Roseniorem bo nie przyszedł z Roseniorem, był tu długo przed nim, po 2gie zapytałeś "Jak taki amator może być managerem Chelsea" otóż nie jest. Ostatnim managerem w Chelsea.. to nie wiem kto był, managerowanie skończyło się wraz z Abramowiczem. McFarlane nie jest nawet trenerem, jest TYMCZASOWYM trenerem. Za 5 meczów go nie będzie.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close