Konferencja prasowa Liama Roseniora po meczu z Manchesterem United

Autor: Oliwer Jaworowski Dodano: 19.04.2026 09:49 / Ostatnia aktualizacja: 19.04.2026 09:49

Liam Rosenior wypowiedział się o frustrującym meczu przeciwko Manchesterowi United. Szkoleniowiec zabrał głos na temat kontuzji, ostatnich wyników czy potencjalnych transferów. 


Wynik trudny do zaakceptowania?


- Oddali jeden strzał na naszą bramkę w momencie, gdy graliśmy w dziesiątkę z powodu kontuzji, i strzelili gola. Potem mieliśmy falę za falą ataków, dośrodkowania w pole karne i sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Myślę, że cztery lub pięć razy trafiliśmy w obramowanie bramki. Nie możemy wpaść w cykl, w którym czujemy, że to po prostu nie jest nasz dzień albo użalamy się nad sobą, ponieważ musimy dalej pracować. Musimy to odwrócić. Nie mogę i nigdy nie będę kłamał, więc nie będę mówił o rzeczach, których nie widzę. Widziałem zespół, który dominował. Dominowaliśmy od pierwszej do ostatniej minuty meczu. Musimy jednak lepiej wykorzystywać nasze szanse. To właśnie kosztuje nas punkty w tej chwili.


Czy są nowe informacje w sprawie kontuzji Estevao Williana?


- Tak, był załamany. Płakał w przerwie. Bardzo mi go szkoda. Wygląda na to, że to ścięgno podkolanowe. Stało się to w momencie, gdy biegł sam na sam z ich bramkarzem i wtedy naciągnął to ścięgno. Muszę powiedzieć, że to dobrzy chłopcy. Są uczciwi i ciężko pracują. Nie chcę, żeby czuli, że wszystko jest przeciwko nim. Mam nadzieję, że Este wróci do nas prędzej niż później.


Co stało za decyzją, aby Enzo Fernandez nie założył opaski kapitańskiej pod nieobecność Reece'a Jamesa?


- Decyzja jest taka, że mamy grupę liderów. Uważam, że noszenie opaski to zaszczyt w tym klubie. Enzo zagrał dzisiaj jak kapitan. Myślę, że był wspaniały. Wybiegał ten mecz do upadłego, dał z siebie wszystko i grał do przodu, a do tego miał pecha, że nie strzelił gola w kilku sytuacjach. Myślę, że to pokazuje, na jakim etapie jest z nami przez cały ten czas. Jestem bardzo, bardzo zadowolony z jego występu. Jestem z niego bardzo zadowolony, mimo że dziś wieczorem nie osiągnęliśmy wyniku, na który moim zdaniem zasłużyliśmy lub którego potrzebowaliśmy.


Wydaje się, że Chelsea ciągle traci proste bramki...


- To bardzo frustrujące. Jeśli chodzi o dzisiejszą bramkę, oni oddali tylko jeden celny strzał w całym meczu. Nie pamiętam żadnej innej szansy, jaką by mieli. To samo mógłbym powiedzieć o meczu z Newcastle trzy tygodnie temu. Wiemy, co musimy poprawić w tym klubie, ponieważ nie można pracować tak ciężko na gola, gdy przeciwnik oddaje jeden strzał i trafia. Musimy to poprawić, jeśli chcemy dawać sobie jakiekolwiek szanse na wygrywanie meczów.


Duży cios w wyścigu o Ligę Mistrzów?


- To sprawia, że mamy przed sobą górę do pokonania. Nie jest ona niemożliwa do zdobycia, ale czeka nas trudna wspinaczka. Musimy pojechać do Brighton z nastawieniem, że musimy wygrać ten mecz i nadać rozpędu reszcie sezonu.


Enzo Fernandez kontuzjowany?


- Widziałem go przed chwilą w szatni. Myślę, że to łydka. Mam nadzieję, że to tylko skurcz. Fizjoterapeuci już się nim zajmują, ponieważ oczywiście chcemy, aby był gotowy na wtorek. Fakt, że wybiegał dzisiaj ten mecz do upadłego dla klubu, jest czymś, czego spodziewam się po człowieku o jego pozycji i jakości.


Cole Palmer powiedział przed meczem, że „wszystko się zmieni”, jeśli Chelsea nie wejdzie do Ligi Mistrzów. Jakie będą konsekwencje braku awansu pod kątem odejść lub transferów?


- Szczera odpowiedź brzmi: nie wiem. Prawda jest taka, że wciąż walczymy i zajmiemy się tą sytuacją na koniec sezonu, niezależnie od tego, jak ona będzie wyglądać. Jeśli chodzi o dzisiejszy mecz, to naprawdę trudna pigułka do przełknięcia, ponieważ ludzie nie chcą słuchać, jak dobrze graliśmy, skoro nie wygraliśmy. Jesteśmy tu, żeby wygrywać. Jest wiele elementów i procesów, którym się przyglądamy, a które sugerują, że jeśli pozostaniemy przy tym modelu pracy, będziemy wygrywać mecze. W tej chwili tak to nie wygląda, ale rzeczywistość jest taka, że Manchester United przyjechał, oddał jeden strzał, strzelił gola przeciwko dziesiątce zawodników i wygrał mecz 1:0, co powinno być właściwie niemożliwe.


Źródło: football.london

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

pawelwa
komentarzy: 23
19.04.2026 11:18

Rosenior do końca sezonu i wypad.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close