Konferencja prasowa Liama Roseniora po meczu z Aston Villą
Dodano: 04.03.2026 23:54 / Ostatnia aktualizacja: 05.03.2026 09:22Chelsea wygrała wyjazdowe spotkanie z Aston Villą, a trener Niebieskich skomentował mecz podopiecznych, kontrowersyjne decyzje sędziowskie czy opinie o nadchodzących meczach.
Zakładając, że nie pojawiły się żadne kontuzje, ten wieczór nie mógł chyba potoczyć się dużo lepiej…
- Mogliśmy zachować czyste konto. Ale tak czy inaczej to był naprawdę bardzo dobry wieczór i jak dotąd nie słyszałem o żadnych problemach zdrowotnych. Jestem dziś z nich bardzo dumny. Ostatnio dostaliśmy kilka ciosów. Przed meczem rozmawialiśmy o pozytywnej reakcji. Musieliśmy odpowiedzieć, zwłaszcza że przy ich pierwszym ataku straciliśmy gola po fantastycznym strzale. Nie rozumiem, jak nie dostaliśmy rzutu karnego. To, że wygraliśmy 4:1, niczego tu nie zmienia. To był ewidentny karny na Reece’ie. To kolejny moment przeciwko nam. Tym bardziej sposób, w jaki zawodnicy zagrali z piłką i bez niej sprawia, że jestem dziś bardzo dumnym menedżerem.
Co sądzisz o występie Joao Pedro?
- To świetny piłkarz. Myślę, że bardzo urósł w pewności siebie. Jego gra tyłem do bramki, energia w pressingu, ruch bez piłki, a gol lewą nogą był światowej klasy. Wykończenie znakomite. Ale naprawdę bardzo cieszą mnie jego dwa tap-iny. Był tam, gdzie powinien, w odpowiednim miejscu i czasie. Dużo nad tym z nim pracowaliśmy. Zdobył hat-tricka. Trudno kogokolwiek wyróżniać, bo to był wybitny występ całego zespołu, zaczynając od Filipa, przez linię obrony, pomocników, Moisesa, Enzo, Romeo po wejściu z ławki, Garnacho, o którym już mówiliśmy. To był znakomity mecz drużyny.
Musisz być zadowolony z reakcji na przeciwności?
- Oczywiście. W sezonie zawsze będą trudne momenty. Czy to strata punktów, czy porażki w meczach, których nie powinno się przegrywać, czy strata pierwszego gola. Dojrzałość zespołu i jakość naszej gry, to może być jeszcze lepsze, na pewno. Ale jeśli chodzi o ducha walki i to, co chcesz widzieć w drużynie, byłem dziś naprawdę bardzo zadowolony.
Odprawy w kółku przed pierwszym gwizdkiem i po przerwie zdawały się rozzłościć Aston Villę. To był twój pomysł?
- Nie, to był pomysł zawodników. I bardzo mi się to podoba, bo pokazuje jedność, wspólnotę i ducha zespołu. Zanim zacznie się mówić o taktyce czy systemie, potrzebna jest grupa piłkarzy, którzy chcą biegać i walczyć za siebie nawzajem. I w czasie, odkąd tu jestem, nie było ani jednego meczu, w którym mógłbym powiedzieć, że nie dali z siebie wszystkiego albo, że byłem rozczarowany ich zaangażowaniem. To dobrze rokuje. To dobra, zgrana grupa, lubią swoje towarzystwo, a to połowa sukcesu.
Przed meczem mówiłeś o pracy na treningach Garnacho. Jesteś zadowolony, że przeniósł to na mecz?
- Tak to zwykle działa. Jeśli jesteś profesjonalistą i robisz wszystko właściwie na treningach, to potem widać to w meczu. W ostatnich tygodniach bardzo mi zaimponował. Najbardziej wtedy, gdy był poza składem i jego reakcja na to była w pełni profesjonalna. Intensywność, z jaką trenował, nie jest przypadkiem, że dziś zagrał tak dobrze. To dla mnie najważniejsze i zasłużył na to. Powinien strzelić gola, ale był we właściwym miejscu, a szczególnie podobała mi się jego bezinteresowność przy asyście do Joao.
Czy ten wynik może być kluczowy w walce o Ligę Mistrzów?
- Będzie znaczący tylko wtedy, jeśli go potwierdzimy. Musimy być konsekwentni. Czeka nas wielki mecz w FA Cup, potem ogromne spotkanie w Paryżu, a następnie kolejne duże starcie z Newcastle. Nie możemy skupiać się na wadze meczów, tylko na poziomie naszej gry. Jeśli będziemy grać tak jak dziś, znajdziemy się w dobrej sytuacji.
Gdybyście przegrali, wszystko byłoby stracone?
- Nie. Nic nie byłoby stracone. Wahania formy dotyczą nie tylko nas i Villi. Przed nami jeszcze mecze z drużynami, które są w tej rywalizacji. To nie byłby koniec, ale oczywiście cieszę się, że dziś nie tracimy dziewięciu punktów.
- Źródło: football.london
Chelsea Foundation kolejny rok wspiera osoby w kryzysie bezdomności
24.09.2026 14:48
The Athletic: Ciekawy przypadek Liama Roseniora
24.09.2026 14:30
BBC: Ma prawie 2 metry wzrostu i aspiruje do gry w Chelsea. Kim jest Tayo Subuloye?
23.09.2026 19:43
Daily Mail: Obiecujący nastolatek z Gambii znalazł się w kręgu zainteresowań Chelsea
23.09.2026 19:06
Wrześniowo-październikowa przerwa reprezentacyjna – kto otrzymał powołanie?
21.09.2026 17:16
The Athletic: Palmer zostanie wycofany ze zgrupowania kadry narodowej
21.09.2026 12:52
Analiza: Solidność Chelsea okazała się krótkotrwała
19.09.2026 14:39
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.