OCENY ZA MECZ: Hull City 0:4 Chelsea FC
Dodano: 13.02.2026 23:17 / Ostatnia aktualizacja: 14.02.2026 12:48Chelsea wygrywa pewnie i wysoko 4:0 nad Hull City i melduje się w następnej rundzie FA Cup. Gospodarze jeszcze stawiali jakiś opór w pierwszej połowie, ale potem sukcesywnie został on rozbity przez gości z Londynu. Zwycięstwo, które cieszy, mając na uwadze kilka zmian w taktyce. Poniżej znajdziecie oceny redakcji za to spotkanie.
Robert Sánchez — 5
Przez lwią część meczu nie miał nic do roboty, a kiedy miał to wydawał się być nerwowy. W jednej sytuacji miał sporo szczęścia, gdyż zbyt zuchwale wybiegł przed pole karne po piłkę, a z opresji musiał go ratować Sarr. Oprócz tego wiele jego interwencji wydawały się być ślamazarne, a raz przeciwnik trafił w słupek.
Reece James — 4
Dość niedokładny, jak na to że dzisiaj grał na wahadle. Rywale zostawiali mu sporo przestrzeni i mimo że dynamicznie potrafił wyjść na pozycję, to później nie wiedział co zrobić z futbolówką. Najbardziej za złe można mu mieć stratę w pierwszych minutach starcia, gdzie za długo przetrzymał piłkę we własnej jedenastce. W ostatnim pojedynku z Leeds takie coś się skończyło golem, wobec czego piłkarze The Blues muszą na takie zachowanie uważać.
Wesley Fofana — 5
Solidny występ, z kilkoma dobrymi wybiciami. W grze fizycznej Tygrysy nie miały z nim większych szans. Trudno w zasadzie napisać coś więcej niż poprawna gra jak na defensora, który nie miał aż tak dużo do roboty.
Mamadou Sarr — 5
Dobra gra ze strony zawodnika, który wrócił z wypożyczenia ze Strasbourga. Na ogół o stricte grze obronnej można by napisać to samo co o Fofanie, niemniej trzeba wyróżnić jego jeden element gry - rozegranie. Wyprowadził jedną piękną piłkę do Estêvão, która daje nadzieję na to, że Chelsea będzie w końcu w stanie wyprowadzać skuteczne akcje spod własnej bramki. Ma naprawdę imponującą wizję i przy braku Colwilla trzeba zmaksymalizować użycie tej umiejętności.
Jorrel Hato — 5
W pierwszej odsłonie bardzo dobrze wyglądał w doskoku, a na koniec już tę pewność stracił. Na ogół zaczyna lepiej rozumieć pozycjonowanie w środku pola, kiedy powinien tam odwracać, przez co wyklarowało się kilka ciekawych akcji granych na krótko. Przed Hato bardzo ważne zadanie, jeśli kontuzja Cucurelli okaże się poważna, stąd jego noty będą definiowane głównie przez pryzmat spełniania zadań Hiszpana.
Moisés Caicedo — 6
Dobrze rozgrywał, dobrze przejmował, dobrze zabezpieczał - czyli był tak samo zachwycający jak zwykle. Zespół mocno odczuł jego brak po zejściu z boiska, co pokazuje czarno na białym, jak ważnym spoiwem jest praktycznie w każdej tercji boiska.
Andrey Santos — 4
Po prezencji z Leeds można było spodziewać się więcej. Był to bardzo nierówny występ Brazylijczyka, który raz umiał dobrze dograć, by potem kompletnie źle podać, doskakiwał do rywali, by potem głupio stracić piłkę i prawie trafił do siatki z główki, ale w sumie była to jego jedyna tak odważna próba. Trochę za bardzo zakopał się na tej połowie boiska i przez to wydawał się zbyt sztywny.
Estêvão — 5
Był to występ, którym mógł nieco zirytować. Jak u Hitchcocka, wszystko zaczęło się od trzęsienia ziemi, czyli koszmarnego pudła na pustą bramkę po minięciu bramkarza, niczym Fernando Torres z Manchesterem United. Potem uzyskaliśmy pokaz niedokładnych podań, przeplatanych z nic niewnoszącymi dryblingami, a to wszystko zwieńczone golem po wyjściu na dogodną pozycję. Widać, że Messinho nie jest dalej młody i ma to swój urok, a najbardziej przy tym jednak cieszy zdobyta bramka.
Pedro Neto — 8
Wysoka ocena, mając na względzie klasę rywala, ale trzeba pochwalić Portugalczyka za kilka rzeczy. Przede wszystkim - zdobył hat-tricka. Choć nie było to do końca jasne, to ostatecznie uznano, że zdobył bramkę bezpośrednio z rożnego, wykorzystując zamieszanie w polu karnym. W zasadzie był bezlitosny dla rywali, którzy absolutnie nie potrafili za nim nadążyć, podczas gdy ten do końca szukał sobie dogodnych pozycji. A to wszystko grając na pozycji numer 10. Pokazuje to jasno, że nadal nie zostały w pełni poznane tajemnice możliwości (docelowo) skrzydłowego, który już wcześniej ratował zespół z opresji, kiedy cierpiał na ogromne braki w środku ataku.
Alejandro Garnacho — 3
Jego bardzo słaba passa trwa w najlepsze. Było widać, że chciał, wchodził w te dryblingi, oddawał jakieś tam strzały i podłączał się pod akcje, ale to jest Chelsea – tutaj samo próbowanie to za mało. Raziła jego nieskuteczność i brak pomyślunku. Komentujący trafnie określił, że wyglądał jakby wszedł dopiero co z ławki. Nie pokazał kompletnie nic za co dałoby się go pochwalić.
Liam Delap — 6
Anglik odkupił swoje winy za koszmarne pudło, w zasadzie jeszcze gorsze niż te Estêvão. Hat-trick asyst brzmi dumnie, zdobyte z Hull City już trochę mniej, tym bardziej mając na uwadze większość jego występu w pierwszej połowie. Aczkolwiek było widać, że w pełni korzystał ze swoich atutów gry tyłem do bramki i dobrej wizji gry.
Rezerwowi
Enzo Fernández — 4
Jak na 30 minut o wiele za mało. Dostał inne wytyczne niż zazwyczaj i było widać, że ciążyły mu zadania w defensywie. Niezbyt dobrze się ustawiał, a do tego nie rozprowadził żadnej akcji.
Josh Acheampong — 4
Zaskakująco Rosenior zostawił go na wahadle, choć przeważnie Josh na boku gra jak typowy prawy obrońca. Coś z tego przodu starał się podać, ale raczej z marnym skutkiem. Jeszcze gorzej wyglądało jak miał wracać do bramki, przez co pod koniec zrobiła się ogromna luka.
Jessy Derry, Tosin Adarabioyo, Shim Mheuka - bez oceny
- Źródło: własne
Najnowsze artykuły
Analiza: FA Cup to wielka szansa dla Liama Roseniora
14.02.2026 14:49
Pedro Neto: To był zacięty i trudny mecz
14.02.2026 09:40
Skrót: Hull City AFC 0:4 Chelsea FC
14.02.2026 09:20
Składy: Hull City AFC vs. Chelsea FC
13.02.2026 19:46
Puchar Anglii 2025/26. Gdzie oglądać mecz Hull City - Chelsea? Transmisja online za darmo
13.02.2026 07:31
João Pedro: To po prostu nie był nasz dzień
11.02.2026 16:51
OFICJALNIE: Riley Ebho podpisał z Chelsea pierwszy profesjonalny kontrakt
11.02.2026 16:02
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.