Voucher Canal+online Fortuna VOUCHER CANAL+ONLINE NA 90 DNI Odbierz voucher Canal+online na 90 dni w Fortunie

Konferencja prasowa Liama Roseniora po meczu z Leeds

Autor: Oliwer Jaworowski Dodano: 11.02.2026 09:57 / Ostatnia aktualizacja: 11.02.2026 15:30

Liam Rosenior wypowiedział się o zremisowanym meczu przeciwko Leeds 2:2. Szkoleniowiec nie kryje złości, że zawodnicy oddali zwycięstwo, które mieli na tacy.

Jak to się stało, że Chelsea tylko zremisowała?

- Dwa kluczowe momenty w meczu, których nie dopilnowaliśmy. Nie zachowaliśmy spokoju. Moises Caicedo jest znakomitym piłkarzem, dla mnie był świetny, ale podjęliśmy złą decyzję. Już samo to, jak akcja się zaczęła. Popełniliśmy kilka błędów w pressingu i oddaliśmy rzut karny, chociaż nie pamiętam, żeby Leeds miało wcześniej jakikolwiek strzał czy groźną sytuację. Nasza gra w posiadaniu, pressing, energia to było dokładnie to, co chciałem zobaczyć. Dlatego tym bardziej boli, że nie wygraliśmy.

Mówiłeś wcześniej, że Chelsea musi poprawić reakcję na niepowodzenia. Czy to kolejny dowód?

- To wszystko wydarzyło się w sześć minut. Pada karny, oni zaczynają grać długie piłki, rośnie ich energia, wygrywają drugie piłki, potem jest zagranie ręką. Moi zawodnicy są przekonani, że to ręka, wyłączają się na moment, nie wybijamy piłki i tracimy gola. A potem przez 25 minut atakujemy falami. Musimy po prostu lepiej zarządzać takimi momentami i zachowywać się profesjonalnie. Nie chodzi o reakcję na niepowodzenia, bo w każdym meczu będzie fragment, gdy nie masz pełnej kontroli. Absurd polega na tym, że oni strzelili dwa gole w pięć minut, a przez pozostałe 90 minut byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem.

Joao Pedro znów zagrał świetnie. Nad czym z nim pracujecie?

- To topowy zawodnik, zawsze nim był. Wiem, jak ciężko klub pracował, żeby go sprowadzić, bo miał ogromny potencjał i teraz zaczyna go pokazywać. Jego ruch bez piłki, schematy gry w pierwszej połowie to było dokładnie to, czego oczekuję od zespołu. Joao idealnie pasuje do stylu, w jakim chcę grać. Nawet pod koniec meczu dalej miał energię i stwarzał sobie sytuacje. Niestety miał pecha przy tym strzale głową. Pokazuje intensywność i jakość na bardzo wysokim poziomie.

Wygląda na to, że dobrze współpracuje z Cole’em Palmerem. Chcesz to rozwijać?

- Tak, ale to nie tylko oni. Enzo, Estevao, Andrey i Moi w środku pola, Malo Gusto swoimi wejściami z głębi, Pedro Neto łączący grę z Malo i Caicedo w drugiej połowie. Chcę, żeby wszyscy się rozumieli i współpracowali. Tak chcę, żebyśmy grali. W pierwszej połowie były momenty, które naprawdę dobrze się oglądało. Szkoda, że nie mogę o tym mówić w kontekście trzech punktów, bo na nie zasłużyliśmy.

Trudno uwierzyć, że nie wygraliście przy takiej grze?

- W piłce wszystko może się zdarzyć, jeśli nie kontrolujesz kluczowych momentów. Dlatego oglądamy ten sport. Mam nadzieję, że widać już postęp, biorąc pod uwagę, że rozegraliśmy 10-11 meczów w 30 dni. Widać zmianę, bez braku szacunku do tego, co było wcześniej, ale ja chcę przede wszystkim trzech punktów co tydzień.

Czy dziś mieliście większą kontrolę niż na początku twojej pracy?

- To naturalne. Graliśmy z bardzo dobrymi drużynami. Leeds jest w dobrej formie. Uważam, że ich zneutralizowaliśmy i pokazaliśmy, że potrafimy tworzyć sytuacje w ataku pozycyjnym, co jest bardzo pozytywne. Szkoda tylko, że przez sześć minut nieuwagi nie mówimy teraz o zwycięstwie.

To była ogromna szansa Cole’a pod koniec. Taka jest piłka?

- Tak. W takiej sytuacji 999 razy na 1000 strzela gola. To był ten jeden raz. Ostatnie 20 minut to była fala za falą ataków. Biorąc pod uwagę, ile meczów rozegraliśmy, energia i wiara zespołu były imponujące. Tworzyliśmy kolejne okazje, ale piłka nie wpadła do siatki. Tyle że nie powinniśmy w ogóle być w takiej sytuacji. Przy prowadzeniu 2:0 u siebie mecz powinien być zamknięty. Są rzeczy, które pokażę zawodnikom, żeby to się więcej nie powtórzyło.

Dlaczego Marc Cucurella zszedł z boiska?

- W przerwie poczuł coś w ścięgnie podkolanowym. To nie była zmiana taktyczna, tylko wymuszona. Cucu grał bardzo dobrze i mam nadzieję, że będzie OK. Zrobimy badania i zobaczymy, czy będzie dostępny na kolejny mecz.

Co Chelsea musi zmienić, by wydobyć maksimum z ofensywy i defensywy?

- Nie uważam, że to był problem taktyczny czy strukturalny. Po prostu podejmujemy złe decyzje w kluczowych momentach. Nigdy nie obwiniam jednostek, bo to kwestia zespołu. Po drugim golu byłem sfrustrowany kilkoma rzeczami, które pokażę zawodnikom, żeby zrozumieli, dlaczego momentum meczu się zmieniło. Jeśli będziemy skoncentrowani przez pełne 90 minut, ten zespół ma ogromny potencjał, co było widać przez 90% spotkania. Po miesiącu pracy już wiem, nad czym musimy pracować, żeby to poprawić. Kluczowe jest tylko to, by mieć na to czas.


Źródło: football.london

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close