Fot. własne

OCENY ZA MECZ: Arsenal 1:0 Chelsea

Autor: Mateusz Kluba Dodano: 04.02.2026 22:32 / Ostatnia aktualizacja: 04.02.2026 22:32

We wtorkowy wieczór Chelsea walczyła z Arsenalem o odwrócenie losów dwumeczu w półfinale Pucharu Ligi Angielskiej, popularnie zwanym Carabao Cup. The Blues przystępowali do tego meczu po przegranej 2:3 u siebie. Kanonierzy zwyciężyli 1:0 i awansowali do finału rozgrywek. Zapraszamy do zapoznania się z oceniami Niebieskich za to spotkanie.

Robert Sánchez – 5

Arsenal nie stwarzał zagrożenia pod bramką Chelsea, więc i Robert nie miał zbyt dużo pracy. Po każdym przechwycie piłki próbował uruchomić kolegów z kontrą, ale nie zawsze były ku temu warunki. Bramka Havertza nie miała żadnego znaczenia w kontekście dwumeczu, natomiast padła w momencie, gdy The Blues rzucili wszystkie siły do ataku.

Malo Gusto – 4

Francuz rozpoczął spotkanie w roli wahadłowego, by od około 60. Minuty wrócić na pozycję prawego obrońcy po zmianie taktyki. Z tyłu nie było dużo zadań do wykonania, więc liczyliśmy na większy udział Malo w ofensywie. Pod koniec meczu zmieniony przez Acheamponga.

Wesley Fofana – 5

Wesley regularnie wygrywał pojedynki powietrzne. Całą formację obronną trudno ocenić, ponieważ Arsenal nie prowadził falowych ataków, gdyż miał korzystny wynik w dwumeczu. Francuz z kolei próbował powtórzyć akcję ze spotkania z West Hamem, ale tym razem się to nie udało.

Trevoh Chalobah – 5

Wychowanek Chelsea również zagrał od początku do końca. W momentach, gdy The Blues byli przy piłce i częściej atakowali, Anglik był jednym z tych, którzy szybko doskakiwali i przerywali możliwość wyprowadzenia ataków. W ostatniej akcji meczu nie miał jednak szans przeciwko kilku rywalom, ale ten gol nie zmienił zupełnie nic.

Jorrel Hato – 5

Holender zagrał we wtorkowym spotkaniu godzinę, ponieważ to jego zdjął Rosenior przy przejściu na czwórkę obrońców. Nie popełniał błędów, a swoje zadania wypełnił, ponieważ Chelsea w tym czasie nie straciła bramki.

Marc Cucurella – 6

Rozpoczął jako wahadłowy, następnie był obrońcą, a w późniejszej fazie meczu zdecydowanie najczęściej z formacji obronnej podłączał się do akcji ofensywnych. Dogrywał lub wrzucał, a nawet miał okazję oddać strzał. Dużo walczył, ale niestety nie udało się wykreować tej jednej skutecznej szansy.

Moisés Caicedo – 5

Tym razem bardziej potrzebne były umiejętności Ekwadorczyka w obszarze szybkiego wyprowdzenia ataków i przerywania kontr rywali niż te potrzebne w typowej destrukcji. Przez kilka dobrych minut w końcówce drugiej połowy The Blues zamknęli Arsenal, a w ostatnich momentach otoczyli we własnym polu karnym. Caicedo nie potrafił ani razu dokładnie dośrodkować na tzw. „aferę”, a jego piłki nie omijały pierwszego obrońcy.

Andrey Santos – 5

Solidne spotkanie w obronie, natomiast w atakach nie uczestniczył z pełnym zaangażowaniem – raczej skupiał się na ubezpieczaniu tyłów, gdy koledzy próbowali wyczarować coś z przodu. Być może jego częstsza obecność pomogła stworzyć więcej sytuacji.

Enzo Fernández – 5

Argentyńczyk obok João Pedro najbardziej wyróżniał się w ofensywie. Oddał najwięcej strzałów, choć żaden nadmiernie nie zagroził broniącemu Kepie. W niektórych sytuacjach wydawało się, że decyzja o strzale została podjęta zbyt pochopnie, natomiast warunki spotkania nie były łatwe, a pewnie i zapas sił nie największy.

Liam Delap – 4

Jednym z jego zadań było schodzenie do boku i rozciąganie defensywy Arsenalu, co podczas meczu było aż nadto widoczne. Delap to nie jest jednak skrzydłowy i raczej nie poradził sobie w tej roli. Oddał dwa strzały, z czego jeden po rzucie rożnym a drugi był wynikiem sprytu i wbiegnięcia przed rywala, który raczej nie spodziewał się już zagrożenia. Uderzenie było jednak niecelne.

João Pedro – 6

Praktycznie każda akcja na którymś etapie przechodziła przez niego. Był adresatem licznych wybić piłek przez obronę lub bramkarza. Wielokrotnie pojedynkował się ze stoperami Kanonierów, czasem szukał kontaktu na siłę, by ugrać coś dla Chelsea. Niestety nie było ani jednego magicznego dotyku, jak w ostatnich spotkaniach.

Rezerwowi:

Cole Palmer – 4

Pojawił się na boisku w 60. minucie, gdy Chelsea z trybu defensywnego przeszła na bardziej kreatywny i ofensywny. Były próby, w tym uderzenie z rzutu wolnego, gdzie kibice Chelsea czekali na interwencję VARu i potencjalną rękę zawodnika w murze. Nic takiego się jednak nie wydarzyło, a sam Cole nie wniósł na boisko tyle, ile można by po nim oczekiwać. Do formy nadal długa droga.

Estêvão – 4

Poprzedni mecz opuścił ze względu na sprawy osobiste. Gdyby dostępny był Pedro Neto, Brazylijczyk najprawdopodobniej zostałby jeszcze w ojczyźnie. Wypowiedzi Roseniora wskazują, że na prośbę klubu lub trenera młody zawodnik specjalnie wrócił, by wystąpić w tym spotkaniu. Powalczył przez około pół godziny, ale niestety jego wysiłki nie przyniosły efektu.

Alejandro Garnacho, Josh Acheampong – brak oceny

klubson

Mateusz Kluba

 

Kibic Chelsea od 2012 roku. Jako dziecko skakałem przed TV, gdy Fernando Torres wprowadzał The Blues do finału Ligi Mistrzów.


W ChelseaPoland.com od listopada 2021 r. a od września 2024 r. redaktor naczelny.


Poza piłką nożną - żużel oraz lekka atletyka, w której jestem sędzią.


Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close