Konferencja prasowa Liama Roseniora przed meczem z Arsenalem
Dodano: 12.01.2026 19:29 / Ostatnia aktualizacja: 12.01.2026 22:22Liam Rosenior spotkał się z mediami przed nadchodzącym starciem z Arsenalem, w ramach półfinału Carabao Cup.
Jest to druga konferencja prasowa z udziałem nowego trenera Chelsea. Po dość spokojnym i przede wszystkim spodziewanym zwycięstwie pora na test z wyżej notowanym rywalem. Niżej przedstawiamy pełen transkrypt z wypowiedzi Anglika:
Co zrobiłeś pierwszego po pierwszym wygranym meczu?
— Poszedłem spać.
Od razu po meczu?
— Tak, wyspałem się najlepiej od przeszło tygodnia. Za nami świetne przygotowania, a za kilka dni gramy gramy spotkanie na szczycie. Nie mogę się doczekać jak w nim wypadniemy.
Kiedy ostatni raz byłeś na Stamford Bridge?
— Zagrałem tam w trakcie jakiegoś charytatywnego meczu, ale nie wypadłem za dobrze.
Z kim zatem grałeś w zespole?
— Byłem w jednym zespole z Jimmim Floydem Hasselbainkiem. To było jakoś 5 lat temu. Jimmy grał naprawdę dobrze. Spotkałem tam masę znakomitych osobistości. Spędziliśmy ze sobą świetny czas i to wszystko w słusznej sprawie.
Spotkanie z Arsenalem jest prawdopodobnie największym meczem w Twojej trenerskiej karierze?
— Myślę, że ludzie mogą tak pojmować ten mecz, ale nie ja. Dla mnie każdy mecz z osobna jest równie ważny. Ten mecz teraz jest najważniejszy, bo aktualnie się do niego przygotowujemy. Jeśli rozbijasz mecze na ważne i mniej ważne to tracisz koncentrację. Może być to choćby spotkanie przedsezonowe, ja przykładam się do niego w pełni. Takiego samego nastawienia oczekuję od grupy z którą pracuję. Jestem jednocześnie szczęśliwy, bo powoli zaczynamy się rozwijać.
Czy widzisz powiązania swojej historii z początkami Artety, jako niedocenianego trenera?
— Każdy musi kiedyś zacząć. Uważam, że Mikel wykonuje niesamowitą robotę. Dostał czas, żeby zbudować zespół od zera. Są bardzo dobrze zorganizowany pod każdym aspektem boiskowym. Naprawdę radzi sobie bardzo, bardzo dobrze. Nie mogę się doczekać nadchodzącego spotkania i myślę, że on także. Szanuję każdego w tej branży, bo jest to wymagająca praca. Jako trener jesteś rozliczany za każde słowo, reakcję, czy też spotkanie. Jeśli nie umiesz sobie z tym poradzić, wówczas nie powinieneś się za nią brać.
Na pewno robi wrażenie jaką [Arteta] wytworzył kulturę w klubie. Czy właśnie do takiego czegoś chciałbyś dążyć?
— Chciałbym tutaj pracować sześć lat, a może i dłużej. Zdaję sobie sprawę jednak, że warunkiem aby się to spełniło są zwycięstwa. Jest to bardzo prosty układ. Wiem, że każdy klub prowadzi inaczej swój projekt. Jest to w zasadzie kluczowe sformułowanie dzisiejszego futbolu. Niemniej sprowadza się to w głównej mierze do tego, aby wygrywać. Mam w głowie plan na to jak miałby wyglądać mój zespół za rok, dwa, a nawet i trzy lata. Myślę, że stać na to, żeby wygrać. Powiedziałem już graczom, że mamy po prostu dać z siebie wszystko. Wszyscy wyglądali naprawdę solidnie na treningu dzisiaj rano. W najbliższym czasie podejmę decyzję o wyjściowej jedenastce.
Ile realnie możesz zrobić przed środowym meczem? Czy wierzysz, że Twoi gracze udźwigną presję?
— Już pokazali, że ich na to stać. Przygotowywaliśmy się na mecz z Arsenalem pod aspektem taktycznym odkąd zawitałem do klub. Wiemy jak ważny jest to mecz. Po meczu z Charlton byłem bardzo zadowolony, bo zobaczyłem jaka energia drzemie w tej kadrze, jak potrafią pracować na świetnej intensywności, pod presją, walcząc o każdą piłkę. To będzie nam bardzo potrzebne w środę.
Jakieś nowe informacje o zespole?
— Na pewno nie zagra Moisés [Caicedo], ale ostatnio poradził sobie naprawdę dobrze. Po meczu z Charlton nie doszły żadne nowe urazy, co nas bardzo cieszy. Zobaczymy czy zagra Cole [Palmer], Reece [James] oraz Malo [Gusto], decyzję podejmiemy dopiero jutro. Robienie konferencji prasowej dwa dni przed nie jest jakiś idealnym rozwiązaniem. Muszę po prostu przeprosić, bo mam czas, żeby podjąć ostateczną decyzję. Zapewne zrobię to dopiero rano w środę.
Starasz się po prostu wśród wymienionych graczy zarządzać czasem na boisku?
— Tak, chodzi o odpowiednie dawkowanie czasem na murawie. Dobrze, że ostatnio odpoczęli. Wierzę w ten zespół. Nie ma żadnego powodu, żeby ryzykować zdrowiem graczy, jeśli wierzysz że będziesz umiał wygrać mecz, to dajesz im tym samym więcej czasu na przygotowania do następnych spotkań.
Arsenal jest nazywany w tym sezonie „Stałe Fragmenty FC" [ang. Set-Piece FC]. Czy zapoznałeś się z ich stylem gry?
— Arsenal radzi sobie w każdym aspekcie bardzo dobrze, bo mają dobry zespół. Musisz się skupić na najmniejszych szczegółach swojej gry, żeby być uniwersalnie dobrym zespołem. Bardzo ich szanuję i myślę, że działa to w dwie strony. Nie wiem kto ich nazywa Set-Piece FC. Na pewno nie ja. Według mnie grają przede wszystkim dobrze bez piłki i mają założony plan co chcą z nią zrobić. Do tego wszystkiego dopiero trzeba dodać, że umieją się odnaleźć przy rozgrywaniu stałych fragmentów gry.
Czy wygranie Carabao Cup przyczyniłoby się do ustabilizowania Twojej pozycji w klubie.
— To nie tak działa. Chcę wygrywać w każdym meczu i tyle. Jeśli nie skupię się na nadchodzącym starciu, to nie ma mowy o żadnym trofeum. Skupiam się po prostu na następnym meczu. Podobnie podchodziłem do meczu z Charlton i teraz podejdę tak samo. Skupiam się po prostu w odpowiednim momencie. Chcę w pełni skupić się na nadchodzących treningach, spotkaniach, żeby dać jak najlepsze rady i przekazać najważniejsze informację, by po prostu wygrać. Mówiąc szczerze finały i trofea nie istnieją jeśli się na nich nie skupiasz.
Czy jest to najlepszy zespół Arsenalu od czasów The Invincibles?
— To dobre pytanie. Nigdy nie zapomnę mojego pierwszego meczu Fulham na Highbury. Miałem 17, może 18 lat. Siedziałem na ławce i nie mogłem uwierzyć w to jak zbudowany był ten zespół. Bergkamp, czy Veira byli najmocniejszymi ogniwami tamtego zespołu. Nie czas żeby wydawać osądy. Mamy dopiero styczeń, przed nami jeszcze sporo meczów. Są dobrze zorganizowani w każdym aspekcie. Ale nasz zespół udowodnił, że nawet w dziesiątkę idzie im narobić niemałe problemy. Teraz chcemy to powtórzyć.
- Źródło: football.london
Skrót: Chelsea FC 2:3 Arsenal FC
15.01.2026 04:24
OCENY ZA MECZ: Chelsea 2:3 Arsenal
14.01.2026 23:55
Składy: Chelsea FC vs. Arsenal FC
14.01.2026 19:46
OFICJALNIE: Wypożyczenie Teddy'ego Sharmana-Lowe'a został anulowane
14.01.2026 19:17
Badiashile: Skupiam się wyłącznie na przyszłości. Trudną przeszłość zostawiam za sobą
14.01.2026 15:24
Rosenior: Chcę, żeby Estêvão miał wspaniałą karierę
14.01.2026 15:03
Rosenior: Potencjał Palmera jest oszałamiający. Chcę go z niego wydobyć
14.01.2026 10:11
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.