Xabi Alonso przez pryzmat Realu Madryt. Wywiad z Danielem Franoszem
Dodano: 13.08.2026 19:49 / Ostatnia aktualizacja: 13.08.2026 19:52Przed Chelsea pozostał już tylko jeden sparing – z Realem Sociedad. Nieco ponad tydzień później The Blues rozpoczną zmagania w Premier League. Jest to zatem dobry moment, aby spróbować odpowiedzieć na pytanie: czego możemy spodziewać się po zespole z Londynu w nadchodzącym sezonie?
Z tego względu postanowiłem przeprowadzić wywiad z Danielem Franoszem. Prywatnie kibic Realu Madryt od 2012 roku, założyciel konta na platformie X i grupy facebookowej o nazwie „Los Galacticos" Na co dzień pracuje jako dziennikarz Kanału Sportowego, specjalizując się w piłce hiszpańskiej. Nie ulega wątpliwości, że odpowiadając na przedstawione pytanie warto spytać kogoś kto miał sposobność obserwować regularnie pracę Hiszpana, stąd Daniel wydaje się do tego być idealnie stworzony. Zapraszam do lektury!
Odejście Alonso z Realu Madryt było dość burzliwe i mocno podzieliło społeczność piłkarską. Jak oceniasz tę decyzję z dzisiejszej perspektywy?
— Oceniam tę decyzję jako "zło konieczne" - w tym kontekście, że mleko się w pewnym sensie już wcześniej rozlało i sytuacja eskalowała do punktu, z którego trudno było o inne wyjście, niż zwolnienie trenera. Gra wyglądała tragicznie, wszelkie założenia Alonso odeszły w całkowitą niepamięć, a część szatni (w tym z nazwiskami "dużego kalibru" pokroju Viniciusa, Valverde czy Bellinghama) miała być mocno negatywnie nastawiona co do kontynuowania tej współpracy.
— Pojawiały się informacje, że Xabi miał zerowy posłuch wśród części piłkarzy, że niektórzy ostentacyjnie spali na jego odprawach, że nie brali w 100% na poważnie wskazówek jego asystentów i niezależnie czy wierzymy w te informacje czy też nie, to faktem jest, że chociażby Vinicius po pamiętnym skandalicznym zachowaniu po zmianie w Klasyku (dla niepamiętających - Alonso zdjął go w 72. minucie, a Brazylijczyk wybuchł, zaczął sfrustrowany krzyczeć że odchodzi z klubu i bez jakiejkolwiek interakcji z trenerem zszedł od razu do szatni), nie czuł się w obowiązku do przeproszenia trenera. W rzeczywistości przeprosił publicznie dosłownie wszystkich (w tym nawet prezesa), a nie napomknął o trenerze (którego przecież znieważył w największym stopniu). Gdyby klub wcześniej twardo stał po stronie trenera i nakreślił jasną hierarchię, to dałoby się uniknąć sytuacji w której szatnia tak bardzo stanęła Alonso na głowie, ale że tak się nie stało (a wręcz przeciwnie - podobno decyzje Alonso miały być w zasadzie od początku kwestionowane także przez zarząd), to doszło do momentu, w którym Xabi nie mógł pracować w swój sposób.
Czy według Ciebie Xabi dalej jest w stanie osiągnąć wzniosłe cele na ławce trenerskiej, pomimo opuszczenia Los Blancos?
— Tak, trudno moim zdaniem kwestionować jego warsztat trenerski/taktyczny na podstawie pracy w Realu, bo warunki były dla niego bardzo niekorzystne. Nie nawiązał wspólnego języka z niektórymi gwiazdami i dał sobie wejść na głowę, ale w szatni bez tak mocnych nazwisk + ze wsparciem zarządu podejrzewam, że może to wyglądać w zupełnie inny sposób (czyli bardziej tak, jak w Bayerze Leverkusen).
Jakim Xabi był trenerem? Jawił się bardziej jako technokrata, czy człowiek, który stawiał na relację z piłkarzami?
— W ogóle nie stawiał na relacje z piłkarzami. Szatnia miała być zaskoczona tym jak "chłodny" był - pewnie zadziałał tu też przeskok z Ancelottiego, który był mistrzem w budowaniu rodzinnej atmosfery i nawiązywania przyjaźni z zawodnikami, ale Alonso był opisywany jako trener którego relacje z piłkarzami raczej nie wykraczają poza te profesjonalne, który nie przejmuje się zbytnio komfortem piłkarzy i oczekuje od nich domyślnie 110% zaangażowania.
Czy pod aspektem taktycznym uważasz go za osobę otwartą na nowe rozwiązania, czy jednak jest uparty na uznane i sprawdzone koncepcje?
— Taktycznie uważam, że ma otwarty umysł - jego preferowaną taktyką jest bardzo wysoki i agresywny pressing, dominowanie posiadania piłki, pełna kontrola, ale w Realu w wielu meczach szedł na duże ustępstwa. Październikowy Klasyk był pod tym względem majstersztykiem, oddana piłka, błyskawiczne kontrataki, bardzo zgrany kompakt w obronie. Zmieniał formacje, korzystał z różnych ustawień. Choć też muszę przyznać, że taktycznie wszystko wyglądało dobrze/bardzo dobrze głównie w meczach domowych, bo w wielu wyjazdach to włos się na głowie jeżył jak rozsypaną drużyną był Real.
Jak wygląda jego podejście do młodych zawodników? Dla fanów The Blues jest to dość ważna kwestia, bo projekt jest nieustannie w głównej mierze budowany na graczach bez doświadczenia na najwyższym poziomie
— Z akademii Alonso nie wprowadził w zasadzie nikogo. W sumie to nawet w klubie (a Real nie jest pod żadnym względem klubem który chce stawiać odważnie na szkółkę) mieli narzekać na jego podejście do wychowanków, bo takiego Pitarcha (kluczową postać Castilli) brał na wycieczki z pierwszym zespołem, przez co ten tracił możliwość gry w rezerwach, by potem wyrzucać go na trybuny lub by ten przesiadywał pełne mecze na ławce. Xabi nie wydaje mi się trenerem, który przejmuje się jakoś bardzo rozwojem piłkarzy, albo patrzy na projekty bardzo długoterminowo - wystawia tych, którzy są najlepsi lub tych, którzy najbardziej pasują mu profilowo. Bo w Realu potrafił na początku zaufać chociażby takiemu 18-letniemu Mastantuono, gdy ten wpisywał się profilem w to, czego zespół potrzebował (albo też młodemu Gonzalo). Byli w tamtym momencie najlepsi, więc grali, raczej nie było w tym drugiego dna.
Co według Ciebie Xabi może osiągnąć w Chelsea? Czy jest to w ogóle dobry kierunek dla niego?
— Jeżeli nie wyłoży się na relacjach z piłkarzami i będzie miał mocne poparcie zarządu, to wydaje mi się, że będzie dobrym dla was wyborem. W Bayerze moim zdaniem był najlepszym trenerem młodego pokolenia i kilkumiesięczna przygoda w Realu, nawet mimo kilku czerwonych flag, nie może tego przekreślać. Z perspektywy Xabiego jesteście moim zdaniem dobrym kierunkiem przez duży potencjał finansowy i brak europejskich pucharów w pierwszym sezonie, a więc okazję do spokojnego wprowadzenia swoich pomysłów.
Na koniec pytanie oderwane od tematu - jakiego gracza Chelsea chciałbyś zobaczyć w zespole Królewskich i dlaczego?
— Enzo Fernándeza, myślę że wracając do dawnej roli i grając nieco głębiej mógłby stworzyć super duet z Tchouaméni albo Valverde. Ewentualnie Pendersa jako długoterminowego następcę Courtois.
OFICJALNIE: Ishé Samuels-Smith wypożyczony do Notts County
11.08.2026 18:00
OFICJALNIE: Filip Jørgensen wypożyczony do Strasbourga
11.08.2026 16:31
Luton Town rywalem Chelsea w 2. rundzie Carabao Cup
10.08.2026 20:57
Trevoh Chalobah pożegnał się ze społecznością Chelsea
09.08.2026 21:33
OFICJALNIE: Trevoh Chalobah piłkarzem Como
09.08.2026 21:24
Skrót: Johor Darul Takzim FC 3:3 Chelsea FC
09.08.2026 21:11
Składy: Johor Darul Takzim FC vs. Chelsea FC
09.08.2026 13:21
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.