Fot. własne

The Blues postarają się pójść za ciosem po efektownej wygranej. Everton – Chelsea [zapowiedź]

Autor: Kacper Strojwąs Dodano: 16.10.2026 10:13 / Ostatnia aktualizacja: 16.10.2026 10:42

Chelsea wraca do rywalizacji w Premier League po przekonującym zwycięstwie nad Bournemouth. W sobotę, 17 października, o godzinie 13:30 czasu polskiego The Blues zmierzą się na wyjeździe z Evertonem w ramach siódmej kolejki rozgrywek. Zespół Xabiego Alonso będzie chciał podtrzymać dobrą dyspozycję, jednak czeka go wymagające spotkanie z rywalem, który pozostaje niepokonany w lidze i w ostatnich latach potrafił sprawiać londyńczykom sporo problemów na własnym stadionie.

Chelsea przystępuje do spotkania z Evertonem po ważnym przełamaniu. Przed przerwą reprezentacyjną The Blues zanotowali trzy mecze bez zwycięstwa, w tym dwie porażki, ale po powrocie do ligowej rywalizacji rozbili na Stamford Bridge Bournemouth aż 5:1. Londyńczycy zajmują obecnie szóste miejsce w tabeli Premier League i będą chcieli wykorzystać to zwycięstwo jako punkt wyjścia do poprawy swoich wyników w kolejnych tygodniach.

Duży udział w ostatnim triumfie mieli João Pedro i Jordan Henderson, którzy zdobyli po dwie bramki. Na listę strzelców ponownie wpisał się również Morgan Rogers, dla którego było to już czwarte ligowe trafienie w tym sezonie.

Na szczególną uwagę zasługuje forma João Pedro. Brazylijczyk ma na koncie pięć bramek i trzy asysty, co oznacza, że uczestniczył w największej liczbie goli spośród wszystkich zawodników Premier League w tym sezonie. Co więcej, w czterech z pięciu występów ligowych zanotował co najmniej dwa bezpośrednie udziały przy trafieniach swojej drużyny.

Ważnym wydarzeniem był także powrót do gry Moisésa Caicedo. Ekwadorczyk zmagał się wcześniej z urazem łydki, który ograniczał jego udział w meczach na początku rozgrywek. Jego obecność w środku pola stanowi istotne wzmocnienie dla zespołu Xabiego Alonso.

Mimo imponującej skuteczności ofensywnej zespół Xabiego Alonso nadal ma jednak poważne problemy w defensywie. Chelsea zdobyła jedną z największych liczb bramek w lidze, ale jednocześnie straciła ich już 13 – tyle samo co Newcastle United. Sprowadzenie Emiliano Martíneza w sierpniu miało pomóc ustabilizować grę obronną, jednak The Blues wciąż nie potrafią zachować czystego konta. Seria meczów Premier League z przynajmniej jednym straconym golem wydłużyła się do 22. Tylko raz w historii Chelsea zanotowała dłuższą taką passę – między listopadem 1960 a sierpniem 1961 roku londyńczycy tracili bramki w 31 kolejnych spotkaniach ligowych.

Jednocześnie po raz pierwszy w tym sezonie pod wodzą hiszpańskiego szkoleniowca nie pozwolili rywalom zdobyć więcej niż jednej bramki w spotkaniu ligowym (w starciu z The Cherries). Poprawa gry obronnej będzie szczególnie istotna przed wyjazdem na Merseyside.

Everton musi uważać za to na mocne początki spotkań w wykonaniu The Blues. Chelsea zdobyła już pięć bramek w pierwszych pięciu minutach swoich meczów ligowych w tym sezonie. Ostatnim przykładem było starcie z Bournemouth, w którym londyńczycy prowadzili 2:0 już po trzech minutach. Więcej goli w tym fragmencie spotkań w ramach jednej kampanii Premier League Chelsea strzeliła jedynie w sezonach 1994/1995 i 2014/2015, kiedy sześciokrotnie trafiała do siatki w ciągu pierwszych pięciu minut.

Everton, który zajmuje piąte miejsce w tabeli, pozostaje niepokonany w lidze i na własnym stadionie będzie chciał wykorzystać korzystny bilans ostatnich spotkań z Chelsea. The Toffees wygrali również 3:0 w ubiegłosezonowym starciu z londyńczykami.

Podsumowanie meczu Chelsea z Bournemouth

W szóstej kolejce Premier League Chelsea odniosła efektowne zwycięstwo 5:1 nad Bournemouth. The Blues znakomicie rozpoczęli pierwsze spotkanie po przerwie reprezentacyjnej, zdobywając dwie bramki w ciągu pierwszych trzech minut. Ostatecznie po dwa trafienia zaliczyli Jordan Henderson i João Pedro, a wynik uzupełnił Morgan Rogers.

Strzelanie rozpoczął Henderson, dla którego był to pierwszy gol w barwach Chelsea. Anglik wykorzystał podanie Cole’a Palmera i precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego pokonał Djordje Petrovicia. Chwilę później pomocnik dołożył asystę, zagrywając do Morgana Rogersa, który technicznym strzałem podwyższył prowadzenie londyńczyków.

Po mocnym początku tempo spotkania nieco spadło, a Bournemouth zaczęło szukać swoich okazji. Najlepszą z nich zmarnował Rayan, którego dwukrotnie zatrzymał Emiliano Martínez. Argentyński bramkarz dobrze spisywał się również w końcówce pierwszej połowy, nie pozwalając rywalom na zdobycie kontaktowej bramki.

Chelsea potrzebowała zaledwie 30 sekund drugiej połowy, by ponownie trafić do siatki. Po akcji rozpoczętej przez Josha Acheamponga i rozegranej z udziałem Pedro Neto piłka trafiła do João Pedro, który mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał bramkarzowi szans na skuteczną interwencję. Bournemouth odpowiedziało golem Evanilsona po zamieszaniu w polu karnym gospodarzy, ale nadzieje gości na odrobienie strat szybko zostały rozwiane.

W 67. minucie João Pedro skompletował dublet. Morgan Rogers zagrał na lewą stronę do Pepa Chavarríi, a ten precyzyjnie dośrodkował w pole karne, gdzie Brazylijczyk skutecznie wykończył akcję. Trzy minuty później Henderson ustalił wynik spotkania na 5:1, popisując się znakomitym uderzeniem z rzutu wolnego.

W końcówce Xabi Alonso przeprowadził kilka zmian, a na boisku pojawił się między innymi Marco Palestra, który zaliczył oficjalny debiut w Chelsea. The Blues nie forsowali już tempa, kontrolując przebieg spotkania i nie pozwalając Bournemouth na stworzenie kolejnych groźnych sytuacji.

Aktualna dyspozycja Evertonu

Everton bardzo solidnie rozpoczął nowy sezon Premier League. Zespół Davida Moyesa pozostaje jedną z trzech drużyn, które nie doznały jeszcze porażki w lidze, obok Manchesteru City i Brentford. The Toffees zajmują piąte miejsce w tabeli, a ich obecna seria obejmuje sześć spotkań bez przegranej, w tym dwa zwycięstwa i cztery remisy. Ostatni raz dłuższą passę bez porażki zanotowali między styczniem a marcem 2025 roku, kiedy pozostawali niepokonani przez dziewięć kolejnych kolejek.

Na własnym stadionie Everton również prezentuje się solidnie. W trzech dotychczasowych meczach ligowych na Hill Dickinson Stadium pokonał Ipswich Town i Crystal Palace, a także zremisował z Manchesterem United. Dodatkowo w ośmiu spotkaniach rozegranych we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie The Toffees zachowali aż pięć czystych kont.

W niedzielnym spotkaniu z Hull(zakończonym remisem 2:2) Everton dwukrotnie obejmował prowadzenie za sprawą trafień Kiernanа Dewsbury'ego-Halla i Thierno Barry'ego, ale nie zdołał utrzymać korzystnego wyniku. Remis przedłużył serię ligowych spotkań bez porażki, jednak z pewnością nie zadowolił Davida Moyesa. Wcześniej jego zespół podzielił się punktami z Manchesterem United, bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Tottenhamem i pokonał Wolverhampton Wanderers 1:0 w Carabao Cup. W lidze wygrał natomiast również z Ipswich Town 1:0.

Najlepszym strzelcem Evertonu w obecnych rozgrywkach ligowych jest Thierno Barry, który zdobył już trzy bramki. Francuski napastnik należy także do zawodników najczęściej uderzających na bramkę rywali – oddał 22 strzały, tyle samo co Erling Haaland. Ważną postacią w ofensywie jest również były zawodnik Chelsea, a więc Kiernan Dewsbury-Hall, autor dwóch trafień.

Dużą rolę w grze The Toffees odgrywa również defensywa. James Tarkowski wyróżnia się skutecznością w pojedynkach, wygrywając 82,5% starć, a z 16 przechwytami należy do najlepszych zawodników Premier League pod tym względem. Między słupkami pewnym punktem pozostaje Jordan Pickford, który we wrześniu przekroczył granicę 100 czystych kont w angielskiej ekstraklasie.

Ciekawostką przed sobotnim spotkaniem jest jednak bilans obu drużyn w meczach rozgrywanych w porze lunchu. Everton nie wygrał żadnego z dziesięciu ostatnich sobotnich spotkań Premier League rozpoczynających się w tym przedziale czasowym, notując cztery remisy i sześć porażek. Chelsea prezentuje się w takich okolicznościach zdecydowanie lepiej – pozostaje niepokonana w dziesięciu kolejnych meczach, z których osiem wygrała, a dwa zremisowała.

Historia spotkań Chelsea z Evertonem

Chelsea ma korzystny bilans bezpośrednich spotkań z Evertonem. W 196 meczach we wszystkich rozgrywkach The Blues odnieśli 78 zwycięstw, 58 razy padł remis, a 60 spotkań zakończyło się wygraną drużyny z Liverpoolu. Londyńczycy zdobyli przeciwko The Toffees 305 bramek – o 21 więcej niż w starciach z jakimkolwiek innym rywalem.

Znacznie gorzej wygląda jednak bilans Chelsea w ostatnich latach na wyjazdach na Merseyside. The Blues wygrali zaledwie jeden z dziewięciu ostatnich ligowych spotkań na stadionie Evertonu, dwukrotnie remisując i ponosząc sześć porażek. Co więcej, w siedmiu z tych meczów londyńczycy nie potrafili zdobyć bramki, w tym w trzech ostatnich wizytach.

Poprzednie spotkanie obu drużyn na stadionie Evertonu zakończyło się porażką Chelsea aż 0:3. W marcu tego roku, podczas pierwszej wizyty The Blues na nowym Hill Dickinson Stadium, gospodarze rozstrzygnęli losy rywalizacji dzięki dwóm trafieniom Beto oraz bramce Ilimana Ndiaye.

Everton stanie teraz przed szansą odniesienia drugiego zwycięstwa z rzędu nad Chelsea w Premier League. The Toffees nie pokonali londyńczyków dwukrotnie z rzędu w meczach ligowych od 2019 roku, kiedy triumfowali w marcu i grudniu pod wodzą odpowiednio Marco Silvy i Duncana Fergusona.

Dodatkową motywacją może być fakt, że londyńczycy nie przegrali dwóch pierwszych wyjazdowych spotkań ligowych na nowym stadionie od sezonów 1999/2000 i 2000/2001, gdy dwukrotnie ulegli Sunderlandowi na Stadium of Light.

Sytuacja kadrowa Chelsea i Evertonu

W Chelsea na pewno nie wystąpi Reecej James, który przeszedł drobną operację kolana. Do dyspozycji sztabu szkoleniowego może nie być również Emmanuel Emegha, który od momentu dołączenia do Chelsea ze Strasbourga nie wystąpił jeszcze w żadnym spotkaniu. Na pewno zabraknie natomiast Jamiego Gittensa, wykluczonego z gry z powodu kontuzji kostki.

W Evertonie pod znakiem zapytania stoi występ Vitalija Mykolenki. Lewy obrońca opuścił ostatni mecz z Hull City z powodu drobnego urazu i nie wiadomo jeszcze, czy będzie gotowy do gry przeciwko Chelsea.

Sędziowie meczu Everton – Chelsea

Sędzia główny: Paul Tierney

Asystenci: Richard West, Steve Meredith

Sędzia techniczny: Michael Salisbury

VAR: Nick Hopton

Asystent VAR: Lee Betts

Paul Tierney poprowadzi mecz Chelsea po raz pierwszy w obecnym sezonie. W poprzednich rozgrywkach angielski arbiter sędziował jedno spotkanie The Blues – marcową porażkę 0:1 z Newcastle United na Stamford Bridge.

Przewidywany skład Chelsea

Martinez; Acheampong, Lacroix, Colwill; Neto, Caicedo, Henderson, Chavarría; Palmer, Rogers; Pedro

kacper01

Kacper Strojwąs

Absolwent Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej z pasją do sportu, a przede wszystkim piłki nożnej, którą interesuje się od najmłodszych lat. Od 2012 roku kibic Chelsea, co z czasem przerodziło się w fascynację całą angielską Premier League. Regularnie śledzi również zmagania w innych dyscyplinach, takich jak siatkówka, sporty zimowe, czy sporty motorowe. Wolne chwile ponadto chętnie spędza na oglądaniu filmów i seriali.

 


Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

pawelwa
komentarzy: 290
16.10.2026 12:17

Czeka nas trudne spotkanie wyjazdy do Liverpoolu nie kojarzą się dobrze .
Stawiam na remis 1-1

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close