Fot. CFC Pics

Świetne derby dla oka, w szkiełku pozostawiły wiele pytań Fulham FC 2:3 Chelsea FC

Autor: Hubert Anuszkiewicz Dodano: 24.08.2026 22:54 / Ostatnia aktualizacja: 24.08.2026 22:54

Był to obiektywnie piękny mecz, najlepszy w tej kolejce Premier League. Dla fanów Chelsea nie ma co ukrywać nie było to wiadome zwycięstwo i trzeba było drżeć o trzy punkty do samego końca. Piękne widowisko, które jednak uwypukliło braki w zespole Xabiego Alonso

Derby Zachodniego Londynu rzadko przyciągają ciekawość widzów, ale tym razem było sporo argumentów żeby usiąść do tego spotkania. Przede wszystkim była to pierwsza kolejka Premier League, a kibice stęsknieni za klubowym futbolem w końcu mogli usiąść do najlepszej ligi świata, a ponadto w dwóch klubach doszło do znaczących roszad w szeregach piłkarskich oraz trenerskich.

Początek jak u Hitchcocka - od trzęsienia ziemi. Zaledwie po 30 sekundach wysokie podanie przejął Lacroix i oddał piłkę na krótko do Palmera. Anglik długo nie myślał zagrał przepiękne podanie do wybiegającego João Pedro, który lobem nie dał szans broniącemu, ale i osamotnionemu Berndowi Leno.

Mecz na wysokim ryzyku, bo już w piątej minucie Colwill musiał się ratować faulem przy kontrataku Fulham i cudem nie dostał czerwonej kartki. Później podobny numer wywinął Roméo Lavia w okolicach 12 minuty.

Chelsea w porównaniu do zeszłego sezonu w obronie grała dużo bardziej agresywnie, dając wiele swobody rywalom, nieustannie do nich doskakując. Ponadto spora wymienność pozycji - docelowo grający na skrzydle Palmer i Rogers niejednokrotnie zbiegali na centralne półprzestrzenie, ustępując miejsca wahadłowym Hato i Gusto. Wszystko oczywiście zależało od sytuacji, ale ten wariant wprowadzał niemałe zamieszanie w szeregach rywali.

W ofensywie podstawą stanowiły przerzuty do wybiegającego João Pedro. Gra w porównaniu do strategii Mareski i Roseniora nabrała o wiele większej dynamiki i polotu.

Po efektownym początku, w drugiej tercji pierwszej połowy zaczęła się wymiana ognia od bramki do bramki. Dwie drużyny szukały swojej szansy, ale to Fulham wyszło z tej kanonady zwycięstwo. Z daleka lukę znalazł sobie Josh King i kąśliwym, aczkolwiek bitym w stronę środka strzałem pokonał złego ustawionego Robert Sáncheza.

Gospodarze od tego momentu poczuli krew i przejęli inicjatywę. Na tym etapie zarysował się problem nowej taktyki związany z wahadłami. Niejednokrotnie przy zbyt długo rozgrywanej akcji z przodu, potem brakowało przede wszystkim Hato z tyłu. Przez to Oscar Bobb miał sporą swobodę w działaniu, a odpowiedzialny za bezpośrednie przejęcie mu piłki był Maxence Lacroix.

W 31 minucie blisko do zdobycia dubletu był João Pedro. Palmer zdołał przejąć piłkę w drugiej tercji i stamtąd poprowadził piłkę aż pod pole karne skąd dorzucił. Niestety Brazylijczyk minimalnie chybił z nożyc.

Później w 36 minucie blisko po rożnym był Lavia, ale strzał z około siódmego metra obronił Bernd Leno, popisując się fenomenalnym refleksem.

Ostatecznie w 41 minucie w końcu się udało piłkę zmieścić w siatce. Lacroix biegnąc po skrzydle (!) przeprowadził fantastyczną szarżę na bramkę, wyprowadzając Leno na manowce. W odpowiednim momencie wrzucił niekrytemu Rogersowi, który wpisał się na listę strzelców w debiucie. W ten sposób piłkarze zeszli do szatni przy stanie 2:1.

W drugiej części meczu, podobnie jak w pierwszej nie musieliśmy długo czekać na gola. Akcja rozpoczęta od od dalekiego wykopu Sáncheza. Z okolic połowy boiska Colwill zagrał piłkę do João Pedro. Nowo ochrzczona 9-tka zabawiła się z obroną i tym samym zrobiła miejsce Cole’owi Palmerowi, który z ostrego kąta zmieścił piłkę między nogami Leno. W ten sposób każdy z nowego ofensywnego tria RPP strzelił po jednym golu.

Fulham jednak nie postanowiło zwalniać. W 54 minucie akcja rozpoczęta od przerzutu ze środka obrony. Z pola karnego strzał oddał Castagne, który obronił Robert Sánchez. Piłkę jednak futbol, co skrupulatnie wykorzystał z główki Gonzalo Garcia zdobywając bramkę w debiucie. Ewidentnie było widać braki w grze obronnej wahadłowych, czego można się było spodziewać po drastycznej zmianie systemu gry.

Na wysokości zadania przy coraz częstszych akcjach stanął Maxence Lacroix, który z całych sił i całym sobą starał się stopować indywidualnie akcje rywali. Dobrze zasłaniał piłkę ciałem i z ogromnym spokojem rozgrywał ją do kolegów ustawionych wyżej. Po roszadach na wahadle częściej widzieliśmy na prawym wahadle Josha Acheamponga. Gdzie Hato mocno zaskoczył i z przodu wyglądał nieźle, tak Josh no nie ma co się oszukiwać i nie umiał wnieść tyle jakości.

Końcówka należała w pełni do podopiecznych Arbeloi. W 79 minucie z przodu do wysokiej futbolówki dopadł Antonee Robinson. Robert Sánchez z nie do końca zrozumiałego powodu postanowił wyjść do przodu - nie tyle zakrywając przestrzeń Amerykaninowi - po prostu wyszedł i stanął w połowie drogi. W tym momencie jedynie co uratowało Chelsea to nie nastawiony celownik bocznego defensora.

W końcówce Chelsea starała się jak najbardziej grać na czas i oddalać zagrożenie. W tym wszystkim udało się uśpić czujność rywali. W 91 minucie Quenda dopadł do wyrzuconej piłki od Sáncheza i oddał strzał, który obronił Leno. Do piłki znowu dopadł João Pedro, który wpisałby się drugi raz na listę strzelców, gdyby nie spalony.

Fulham FC 2:3 Chelsea FC (2:1). Bramki: João Pedro 1’, Morgan Rogers 41’, Palmer 49’:Josh King 23’, Gonzalo Garcia 54’

Fulham FC (4-2-3-1): Bernd Leno; Timothy Castagne, Calvin Bassey, Jorge Cuenca, Antonee Robinson (Rodrigo Muniz 83’); Josh King, Sander Berge (Ryan Sessegnon 73’); Oscar Bobb (Shea Charles 67’), Alex Iwobi, César Palacios (Kevin 73’); Gonzalo Garcia

Chelsea FC (3-4-3): Robert Sánchez; Josh Acheampong, Maxence Lacroix, Levi Colwill; Malo Gusto (Pedro Neto 76’), Reece James, Roméo Lavia (Enzo Fernández 65’), Jorrel Hato (Pep Chavarria 65’); Cole Palmer (Estêvão 83’), João Pedro, Morgan Rogers (Geovany Quenda 83’)

Hubson

Hubert Anuszkiewicz

Redaktor naczelny, a w samym Chelsea Poland od 2024 roku. Niebieskim kibicuję od 2012 roku, głównie przez występy na Euro Fernando Torresa. Na krajowym podwórku wspieram Zagłębie Lubin.

Poza piłką uwielbiam historię, głównie byłej Jugosławii. KTBFFH


Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

pawelwa
komentarzy: 303
26.08.2026 11:19

Tak Fernandez odejdzie Jackson też Delap też i jeszcze Gui trochę pieniędzy wpłynie do kasy Chelsea i to cieszy bo już się trochę obawiałem o FFP.

araya990
komentarzy: 133
26.08.2026 10:19

Jeszcze pogonić nieudacznika sancheza do ....wieczystej Kraków najlepiej haha. Jakby udało się pozyskać jeszcze jakiegoś środkowego obrońce naprawdę dobrego to można myśleć o lidze mistrzów w następnym sezonie

EnzoJestNajgorszy
komentarzy: 19
26.08.2026 10:15

Nie no cudownie, dalej, dalej man city i maresca forsujcie transfer nieudacznika xD piękna sprawa.
150 mln jak to nie było warte 40 mln jak do nas przychodziło.
Delap za 45 mln xDDD ale to rozegrali, no ale może chłopak się odblokuje jak będzie grał regularnie.
Jackson jak odejdzie za 70 to jest jakiś kosmos. AV my was bardzo lubimy

bleedsblue
komentarzy: 54
25.08.2026 23:23

140 mln funtów za Enzo. Niesamowita forsa. Skoro tak bardzo chce uciekać z Chelsea, nawet teraz gdy przyszłość z Xabim może być świetlana, to niech idzie. Pozostanie niesmak, i to wielki, tak zawsze jechał na boisku po graczach którzy odeszli do rywala ( Mount, Havertz ) a teraz robi to samo. Klub może dostać niesamowity zastrzyk gotówki jeśli do skutku dojdzie też transfer Jacksona.. może jeszcze będzie jakaś bomba z najszej strony. Alvarez? Tylko nie wiem po co, i gdzie by miał grać, mamy niesamowita trójkę z przodu i Alonso musiałby to poprzestawiać żeby go tam zmieścić.

Stary Alfer
komentarzy: 1234
25.08.2026 22:47

Forest dają za Delapa 50mln ojro. Jest here we go od Romano. A mowi się ze nie nosi sie drewna do lasu XD
Jesli wszystko pójdzie tak jak mowi Fabrizo to na koniec mamy 150 mln za Enzo, prawie 70 za Jacksona i 50 za Delapa. Kosmos O.o

Pogromca
komentarzy: 527
25.08.2026 20:00

Ofensywne trio robi wrażenie, ale ich zmiennicy nic nie gwarantują. Estevao ostatni dobry mecz zagrał chyba pół roku temu, Gittens to leszcz, Welbeck i Quenda dopiero wchodzą do drużyny. Niech wypadnie dwójka atakujących i zrobi się problem. Obrona z bramkarzem dalej daje popisy amatorki. W pomocy zaraz zrobi się dziura po odejściu Enzo i nie wiadomo czy ktoś kompetentny go zastąpi. Ja mam mocno mieszane uczucia przed tym sezonem i miejsce 4-5 będzie sukcesem. Xabiego czeka długa droga.

pawelwa
komentarzy: 303
25.08.2026 20:47

Tak Estevao jest słabiutki jak tak dalej pójdzie to na sprzedaż się tylko nadaje drugi sezon i nic nie pokazuje to samo Gittens.

Bryan
komentarzy: 1498
25.08.2026 21:28

1. Estevao ma dopiero 19 lat. Liczby, jakie zanotował w pierwszym sezonie w Chelsea są na poziomie liczb Ronaldo i Messiego, gdy byli w tym wieku.

2. Drugi sezon i nic nie pokazuje? On rozegrał dopiero pierwsze minuty w drugim sezonie...

Pogromca
komentarzy: 527
25.08.2026 22:50

Brazol od dawna nie ma formy i na prawej wolę oglądać już Neto, a jego wielkim fanem nie jestem, chociaż chcę żeby został, bo jest solidny i pracowity. Z rezerwowych Neto daje chociaż gwarancję pracowitości i jakieś liczby też zrobi. Jak ty czujesz się pewnie jak Estevao wchodzi na boisko to gratuluję, bo ja od dawna na niego nie liczę, stał się kolejnym młodzieżowcem, który potrzebuje czasu na rozwój. Ciekawe gdzie nas to wszystko doprowadzi w tym sezonie.

lololo
komentarzy: 815
25.08.2026 18:31

Męcz wygrany a to zawsze najważniejsze . Do posiadania piłki nie przywiązuje wagi bo w ostatnich sezonach mieliśmy jej bardzo dużo a nic to nie dawało . Posiadanie przydało by się w końcówce . A teraz tak na plus na pewno zawodnicy z przodu , wynik , chyba masz nowy obrońca jako lider , Josh też wyglądał ok i został mocno rzucony przez trenera .ale wiadomo że łatwiej jest odszukać minusów a tych jest sporo . Na pewno bramkarz , Colwill jeszcze musi wrócić po kontuzji i bardzo źle wyglądały puste przestrzenie w środku pola i troszkę mnie martwi że od razu bronimy na 30 metrze w meczu było widać że np Fulham grało lekko wyżej około 40 metra i dla mnie tak to powinno wyglądać ale może trener wie że nasza defensywa nie jest szczelna i próbuje to ukryć ilością w obrębie pola karnego . Na duży minus na pewno brak kontroli w końcówce i zmiany które nas osłabiały . Enzo nie swój ale pewnie mętlik w głowie robi swoje ja dodam że chce by został , dwójka młodych z przodu zrobiła za mało , Neto chyba jeszcze uczy się pozycji ale go widzę w roli wahadła bo jest strasznie pracowity na boisku . Ja chcę zobaczyć sezon z wahadlami bo np za Conte nasi wahadlowi nie wyglądali na topowych a sezon pokazał co innego .

Grawpolo
komentarzy: 2787
25.08.2026 19:10

Neto pracowity? Zobacz jak go rugał James za brak powrotu do defensywy. Normalnie jak juniora. Wydaje mi się, że Neto jest już myślami w Arabii.

Młodzieżowcy, którzy weszli na końcówkę nic nie pokazali.

Colwill na razie jest taki, jaki był przed kontuzją. Ostatni wraca na pole karne, dalej nie umie bronić 1:1, źle ustawia się w strefie. Może potrzebuje czasu, a może już tak ma i nic się nie da poprawić. Pewnie dostanie cały sezon na ogarnięcie się, ale ja bym go już opylił za dobre pieniądze.

Strach wrzucić Pendersa na głęboką wodę i spalić go w pierwszym meczu, trochę jak Jogurta w zeszłym sezonie. Chłopak nie zagrał jeszcze minuty w PL. Ja bym go wprowadzał przez puchary, ale paląca jest obsada w podstawie.

Zastanawia mnie czy mamy potencjał kadrowy na 3-4-3? Czy zwykłe 4-3-3 nie jest lepszym rozwiązaniem? Nic się nie zmienia w ofensywie, a jest bardziej stabilne w defensywie.

KTBFFH

pawelwa
komentarzy: 303
25.08.2026 20:50

Neto bym nie skreślał był wyróżniającym się w poprzednim sezonie
Jest jeszcze bez formy po MS.

Stary Alfer
komentarzy: 1234
25.08.2026 18:14

A co do meczu i Sancheza to typowy Sanchez. Poprzedni sezon mial ogólnie naprawdę przyzwoity ale to nie jest bramkarz na ten poziom. Jak jest w transie to wybroni prawie wszystko jak psycha siadzie to babol za babolem. Penders może byc nowym Kurtuła ale szkoda by bylo pchać go odrazu na tak głęboko wode ale byc może Xabi nie bedzie mial wyjścia. Oby młody nie utonął.

Stary Alfer
komentarzy: 1234
25.08.2026 18:07

Jeszcze Jackson blusko Aston Villi za 70 mln, niech szybciej żegnają tego Watkinsa to moze i my doczekamy sie jakiś wzmocnien np bramki :)

Grawpolo
komentarzy: 2787
25.08.2026 14:09

Mecz jaki był każdy widział. Dużo fajnej dla oka piłki, 16 strzałów na bramkę i 3 zdobyte gole dały zwycięstwo i ważne 3 oczka. Petarda.

Oprócz trójki z kompleksu ofensywnego na pochwałę zasługuje jeszcze młody Acheampong i debiutujący w Chelsea Lacroix (z minusem, bo w 72 minucie został ograny jak dziecko, dobrze, że z tego nie padła bramka)

Niestety wśród w beczce miodu jest spora łyżka dziegciu:

- ze słabym kadrowo Fulham straciliśmy 2 bramki, a przeciwnik mógł buchnąć co najmniej jeszcze dwie. ARS, City. ManU czy Live już tak nieudolni nie będą

- Fulham, z 61% posiadaniem dominowało przez dłuższe fragmenty meczu

- Sanchez jest absolutnie nie z tego poziomu, niestety zapewne już nikogo na tę pozycję nie kupimy, ale jego gra jest poniżej krytyki, chyba pora myśleć o Pendersie

-Colwill, wziął udział przy obu bramkach. Przy pierwszej wyszedł ze światła bramki gdzie go ograli, a potem zamiast wracać na pozycję, karykaturalnie machał rękami przy linii bocznej pola karnego, a druga bramka to po prostu zgroza na tym poziomie rozgrywkowym. Nigdy nie byłem wielbicielem jego talentu, a teraz powracam z apelem - sprzedać za 50 mln fula i kupić kogoś, kto potrafi bronić.

- obaj skrzydłowi - Gust i Hato za mało dają do gry. Guso powinniśmy już sprzedać, bo piłkarz stanął w rozwoju, Hato może jeszcze się rozwinie, do stycznia dajmy mu czas

-bez pary Enzo/Caicedo nasze przedpole jest bez wyrazu, zdecydowanie brakuje błysku i kreatywności. Może dlatego Fulham tak nas zdominowało w posiadaniu piłki

Cieszą trzy oczka, ale jest jeszcze bardzo dużo do poprawy, zarówno w koncepcji gry jak i w zestawieniu kadrowym (bramkarz, bramkarz, bramkarz).

KTBFFH

Czapson
komentarzy: 238
25.08.2026 13:48

Nie wiem czym Alonso nie powinien się zastanowić, czy trójka stoperów i wahadłowi to dobry system dla nas. Po co nam dodawać trzeciego stopera jak my dwóch pewnych nie mamy i o ile Lacroix wyglądał fajnie to już Colwill zagrał bardzo zły mecz. No i te wahadła też są dla mnie kontrowersyjne bo po odejściu Cucurelli to moim zdaniem na 2 wahadła mamy 1 piłkarza i jest to Reece. Gusto jest cienki, a po drugiej stronie nasze nowe nabytki muszą się dopiero ograć i dać gwarancję jakości. Neto czy Estevao nam na wahadłach też nie pograją, więc lepiej grać normalnymi skrzydłowymi moim zdaniem.
Rogers jest pierwszym piłkarzem po bezprawnym przejęciu klubu od Romana, którego chciałem bardzo w klubie i na którego czekałem no i istnieje widzę jakiś cień szansy, że będzie coś grał. Trzeba tylko weryfikacji naszej ferajny z kimś silniejszym niż zdemontowane Fulham.

Bryan
komentarzy: 1498
25.08.2026 08:37

No i w pewnym sensie wykrakałem. Liczyłem na nasz tercet uderzeniowy, a on nie zawiódł. To świetny start dla całej trójki - każdy ma zdobytą bramkę. Palmer wyglądał dobrze, miał ochotę do gry. Rogers zanotował udany debiut. Na mnie jednak największe wrażenie robi Joao Pedro. Zwróćcie uwagę, jak bardzo on jest produktywny. Prawie każdy jego kontakt z piłką rodzi groźną akcję dla rywala. Prawie każdy strzał jest bliski gola. Oglądanie tego piłkarza w akcji to czysta przyjemność. Ostatnimi czasy nasz zarząd zrobił sporo nie do końca mądrych transferów, ale pozyskanie Brazylijczyka to był majstersztyk.

Tak jak liczyłem na atak, tak spodziewałem się problemów w obronie i nie pomyliłem się. Wiecie, ja nie mam nic do Sancheza. Jestem nawet w stanie uwierzyć, że on się bardzo stara, ale gdybym ja grał w Chelsea to też bym się starał, a efekt byłby żaden. Zmierzam do tego, że Hiszpan to nie jest bramkarz na ten poziom. Byłby dobrym zmiennikiem, ale nie powinien być „jedynką”. Trochę ciężko zrozumieć, jak to jest, że potrafimy pozyskiwać świetnych graczy z pola jak Joao czy Rogers, a nikt nie pomyśli o lepszym bramkarzu.

Defensorzy mieli lepsze i gorsze momenty. Nie popisał się Colwill, ale o dziwo niezły był Lacroix, a Hato też potrafił zrobić swoje.

Po zmiennikach spodziewałem się więcej. W ogóle to ciekawi mnie, jaki będzie los graczy takich jak Neto czy Estevao. Na wahadła to oni raczej się nie nadają, a dla klasycznych skrzydłowych może nie być miejsca w systemie Xabiego.

Start lepszy niż przed rokiem. Nie ma co narzekać :D

pawelwa
komentarzy: 303
25.08.2026 11:05

Tak zmiennicy zupełnie nic nie pokazali
Neto bez formy a Estavao to co zawsze ,jak tak dalej będzie grał to trzeba się będzie z nim żegnać albo wypożyczenie albo transfer definitywny

Alturiack89
komentarzy: 197
25.08.2026 07:38

Po raz wtóry jawi się pytanie: "Jak słabi muszą być nasi pozostali bramkarze, skoro jedynką ciągle jest Sanchez?". Z kimś takim za plecami to nic dziwnego, że cała defensywa gra panicznie. Żeby nie było, wielu zawodników zagrało daleko od ideału, druga linia wyglądała po prostu źle. Większość tzw. "drugich piłek" w środku pola była przegrywana, a już 30 sekunda pokazała ile daje skuteczność w tym elemencie gry. Dużo pracy przed całym zespołem.

bleedsblue
komentarzy: 54
25.08.2026 00:00

Palmer świetnie wyglądał, możliwe że Tuchel zrobił nam wielką, kolosalną przysługę nie biorąc go na Mundial. Cała trójka w ataku spisała się mega. Obrona, są niedociągnięcia ale Lacroix mi się bardzo podobał. Wszystko pięknie, wymieniamy drewna na porządnych graczy którzy mogą nas naprawdę doprowadzić daleko, ale.. no właśnie ale. Pozostaje jeden ostani relikt początków BlueCo czyli nasz słynny Bobby Sanchez. Pierwszy mecz sezonu a on zalicza takiego stinkera. Myślę że jak zawali nam jeszcze pare meczów, punktów to będzie Xabi próbował Pendersa. Już nawet by mógł to zrobić po tym meczu, Sanchez sam daje powody by go usadzić.

MateuszCH
komentarzy: 249
24.08.2026 23:48

Wrócił stary dobry Sanchez xD.

Mystakorsarz
komentarzy: 1533
24.08.2026 23:17

Atak super ale obrona to padaka.

Sanchez właśnie dał szansę Pendersowi.

Gusto klasycznie nic nie daje w obronie ani w pressingu ani w ataku.

Rozczarował mnie również Estevao, myślałem, że powalczy w końcówce a tu ... taka sama gra jak w meczach przedsezonowych - słabizna!

Oby Palmer bez urazu i Caiceido oraz Palestra wrócili do składu.

Fajnie jakby Enzo został, bez niego nasz środek nie istnieje, Fulham totalnie nas w tym obszarze dominowało.

FanTheBlues
komentarzy: 4047
24.08.2026 23:10

Super mecz. Ale gdyby nie ten mizerny Sanchezik, to mogliśmy spokojnie 3:0 wygrać. Bardzo cieszy przełamanie Palmera z golem na koncie. No i Rogers idealnie pasuje do naszego ataku. Niech tylko jeszcze wróci Caicedo, to dopiero będzie się działo.

Majkel905
komentarzy: 529
24.08.2026 23:03

1. Nie wyobrażam sobie kolejnego sezonu z tą parodią bramkarza. Niech broni młody, to jest świetny sezon, bez europejskich pucharów na wprowadzenie. Popełni błędy, oczywiście że popełni, ale nikogo nie wkurwi już bardziej niż łysy.
2. Ważne zwycięstwo na start.
3. Trio Morgan, Palmer, Pedro wygląda już świetnie, a może być tylko lepiej.
4. Lacroix liderem defensywy, nie żaden Colwill. Dalej elektryczny, glupia kartka, z obecnym bramkarzem może spokojnie bić pionę.
5. Wahadła, komu to potrzebne, skoro i tak 90% idzie środkiem
6. In Alonso we trust.

Cieszę się straszliwie, że sezon się zaczął . Pozdro niebiescy.

Garden
komentarzy: 813
24.08.2026 23:00

Ofensywa trójka, pięknie, ale kto mi zaimponował najbardziej? Ano acheampong! Za to sanchez dzisiaj podpisał na siebie wyrok, co to jest za ręcznik, niesamowite co takie coś robi w bramce w której kiedy stał cech, courtis czy chociażby mendy.

Sir.Legolas
komentarzy: 43
24.08.2026 23:00

Pedro, Palmer oraz Rogers mocno na +. Sanchez dramat wg mnie do pożegnania, powinien być już dawno sprzedany. Ważne 3 punkty choć były ciężary. Cieszy zwycięski debiut Alonso.

pawelwa
komentarzy: 303
24.08.2026 23:03

Tak Sanchez do wymiany zmieniają się trenerzy a ciągle stawiają na niego
Dziwne to bardzo.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close