Kolejna mecz bez gola i punktów - każdy następny coraz gorszy. Brighton & Hove Albion 3:0 Chelsea
Dodano: 21.04.2026 23:02 / Ostatnia aktualizacja: 21.04.2026 23:02Z uwagi na półfinał Pucharu Anglii rozgrywany w najbliższy weekend, Chelsea mierzyła się z Brighton & Hove Albion we wtorek, inaugurując tym samym 34. kolejkę Premier League. Kolejny fatalny mecz przyniósł porażkę 0:3, a bramki dla gospodarzy strzelali Kadıoğlu, Hinshelwood i Welbeck.
Od początku spotkania gospodarze ruszyli do ataku. Już w 3. minucie wywalczyli rzut rożny, podczas którego zapanował chaos. Na piłkę spokojnie i niekryty czekał Ferdi Kadıoğlu. Piłka trafiła do Turka a ten bez wahania uderzył na bramkę i nie dał szans Sánchezowi. Nie pomógł również rykoszet bezpośrednio przed bramkarzem Chelsea. Mewy szybko objęły prowadzenie.
W następnych minutach The Blues nieudolnie próbowali zbliżyć się do bramki gospodarzy, ale ciągle brakowało koncentracji i dokładności. Najpierw Delap przegrał pojedynek, później Neto poślizgnął się na piłce, co idealnie podsumowało zdolności ofensywne podopiecznych Liama Roseniora. Równie źle było w obronie – pomocnicy i obrońcy przegrywali pojedynki, a naładowani piłkarze Brighton osaczali przeciwników w dwóch, trzech czy nawet czterech, nie dając możliwości jakiegokolwiek rozegrania piłki.
W 18. minucie duży błąd w rozegraniu popełnił Sánchez. Baleba wystawił tak zwaną „patelnię” Hinshelwoodowi, a ten nie wykorzystał szansy, ponieważ wślizgiem z linii bramkowej piłkę wybił Chalobah. Do tego czasu Hiszpan bronił wszystko co się dało, natomiast za to zagranie należała się bura.
Cała gra ofensywna opierała się na Neto i Delapie, którzy bez wsparcia kolegów nie było możliwości skonstruowania groźnych akcji. Jedyną nadzieją były stałe fragmenty, ale The Blues nie potrafili oddać groźnego strzału.
Druga część spotkania również nie zaczęła się po myśli Chelsea. Piłka po zagraniu Garnacho w 56. minucie odbija się od ręki Minteha, ale zawodnik Brighton nie mógł nic z tym faktem zrobić – futbolówka najpierw odbiła się od nogi skrzydłowego. Obrońcy wybili piłkę i zawiązali kontratak, którym, tym razem skutecznie, wykończył Hinshelwood, rehabilitując się tym samym za pudło z pierwszej połowy.
Przez długi czas piłkarze Roseniora nie potrafili w ogóle zbliżyć się do bramki Brighton. Udało się to dopiero w 70. Minucie, kiedy Malo Gusto oddał piłkę Neto i sprytnie przedarł się za dwóch obrońców. Podanie kierowane do Garnacho nie dotarło do celu, ponieważ świetnie spisał się Veltman.
W ostatnim kwadransie The Blues desperacko szukali swoich szans. Jedną miał Garnacho, ale strzał został odbity na rzut rożny. Próbował także Marc Guiu, ale również został zablokowany. W każdym momencie spotkania to gospodarze byli bliżej strzelenia kolejnej bramki niż Chelsea tej pierwszej, honorowej.
Mimo korzystnego wyniku, gospodarze nie przestali napierać. W doliczonym czasie gry błąd w obliczaniu toru lotu piłki popełnił Chalobah, przez co dał się ominąć De Cuyperowi. Ten podał do Welbecka, który zdobył szóstą bramkę w ósmym występie przeciwko Chelsea w barwach Brighton.
Ostatecznie The Blues zakończyli spotkanie bez chociażby jednego strzału celnego. Tym samym Niebiescy notują piątą porażkę z rzędu bez strzelonego gola w Premier League.
Brighton & Hove Albion 3:0 Chelsea (1:0). Bramki: Ferdi Kadıoğlu 3’, Jack Hinshelwood 56’, Danny Welbeck 90+1’
Brighton & Hove Albion: Bart Verbruggen; Ferdi Kadıoğlu, Olivier Boscagli, Jan Paul van Hecke, Mats Wieffer (46’ Joel Veltman); Pascal Groß ©, Carlos Baleba; Kaoru Mitoma (82’ Yasin Ayari), Jack Hinshelwood (90+2’Matt O’Riley ), Yankuba Minteh (77’Maxim De Cuyper ); Georginio Rutter (83’ Danny Welbeck)
Chelsea: Robert Sánchez; Malo Gusto (90+3’ Josh Acheampong), Wesley Fofana (46’ Alejandro Garnacho), Trevoh Chalobah, Marc Cucurella, Jorrel Hato; Moisés Caicedo, Roméo Lavia (73’ Dário Essugo), Enzo Fernández ©; Pedro Neto, Liam Delap (72’ Marc Guiu)
- Źródło: własne
Składy: Brighton & Hove Albion - Chelsea
21.04.2026 20:27
Premier League. Brighton - Chelsea gdzie oglądać? Transmisja TV i online (21.04.2026)
21.04.2026 10:25
talkSPORT: Latem Chelsea będzie chciała sprzedać Alejandro Garnacho
20.04.2026 13:03
Delap: Jeśli dopracujemy kilka szczegółów, powinno być dobrze
19.04.2026 14:54
Analiza: Kolejny nieudany wieczór Chelsea
19.04.2026 08:29
Caicedo: Wszystko robiliśmy dobrze. Zabrakło nam tylko szczęścia
19.04.2026 07:50
Skrót: Chelsea FC 0:1 Manchester United FC
19.04.2026 07:24
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
jak bardzo musza upokorzyć się nowi trenerzy których sprowadzają te dwa barany Winstanley i Stewart żeby ta irańsko-amerykańska świnia Eghbali nie mająca pojęcia o piłce podziękowała im za sprowadzanie takich ludzi jak Rosenior do prowadzenia klubu? może taka serial jak teraz, wieczne 0-3, 0-3, 0-3 da mu do myślenia. Tu nie wystarczy wywalenie trenera, muszą odejść idioci którzy odpowiadają za rekturacje w tym "projekcie".
Z United zagraliśmy dobry mecz i przegraliśmy pechowo. Ale to co pokazali dziś to jest totalne przegięcie.
Biorąc pod uwagę wagę meczu to chyba był najbardziej beznadziejnie zagrany mecz Chelsea jaki widziałem od 25 lat.
Rosenior out! Z nim nie mamy szans na poprawę i to już widać. Ktokolwiek inny niech ich prowadzi w ostatnich meczach. Zawsze efekt nowej miotły daje cień szansy i nowe otwarcie. Nowy mental. A przecież mamy jeszcze o co grać ( FA).
Brighton grając średni mecz na drugim biegu ograło nas 3-0 a powinno być 6-0 gdyby nie świetne interwencje Sancheza.
I napisze jeszcze tylko jedno. Dlaczego padła druga bramka? Bo była przypadkowa ręką u rywali i nasze gwiazdki już stanęli z mordą i łapami do sędziego zamiast grać i się wracać. W tej drużynie brakuję trenera z jajami który wprowadzi dyscyplinę i porządek!!! To gwiazdorzenie jest od dawna.
Gdybym ja był trenerem tam to już dawno byłby w szatni prosty tekst: jeszcze raz zobaczę kogoś machającego łapami do sędziego zamiast grać to wypier....La na trybuny na 3 mecze. A kolejny raz nie ma go w klubie. I skończyło by się pajacowanie.
W tym klubie brakuję obecne: 1. Klasowego trenera który zbuduje defensywę i wprowadzi dyscyplinę typu Conte, Mou
2. Mądrej polityki transferowej tzn brakuje nam 2-3 klasowych zawodników ( środek obrony, bramka, lewe skrzydło). Nic więcej nam nie brakuję. Nie zgodzę się że nie mamy doświadczonych zawodników bo mamy ich dużo. Po prostu brakuje nam jakości na 2-3 pozycjach.
Od ponad 50 lat kibicuję Chelsea. W historii tego klubu widziałem już wiele, ale takiego bezhołowia i takiego upadku jeszcze nie widziałem. Zostanawiam się ile jeszcze musimy przegegrać meczów aby w końcu podziękowano Roseniorowi. Pan 0: 3 jakby miał choć za grosz honoru, to sam podał by się do dymisji. Sezon niech dokończy ktokolwiek z jego sztabu szkoleniowego, efekt będzie taki sam . Nie ma już co ratować , przegraliśmy wszystko. Top 10 w tym sezonie to szczyt co osiagniemy. Pisałem już w ubiegłym tygodniu: podązamy tą samą drogą co Totenham. W następnym sezonie będziemy się bronić przed spadkiem z Premier Leuge.
chcieli z nas zrobić drugie brighton, no to jesteśmy drugim brighton, na dodatek dostajemy regularnie bęcki od.. właśnie brighton. nie ma absolutnie szansy że wygramy z leeds, sezon jest skończony. może z tymczasowym trenerem, szansa zwiększy się o potężne 5%, ale z Roseniorem? absolutne zero, ta drużyna nie chcę go na ławce, inaczej się tak FATALNEJ gry wytłumaczyć nie da. tak, drużyna jest pełna piłkarzy średnich żeby nie powiedzieć słabych, bez formy, ale zagrać takie gówno jak dziś? Nie. Oni nie chcą dla niego grać.
5 mecz bez wygranej
Bez bramki
Szok!!!!!!
Ten klub upadl.
I została tylko nazwa
Przykre,ale prawdziwe.
Ciekawe ile jeszcze meczów musimy przegrać żeby wywalili Roseniora w końcu ?
Ostatnie 4 mecze z Brighton to 4 porażki z bilansem bramkowym 2-11.
Więcej Maresków!
Więcej Roseniorów!