Fot. własne

Dokonać niemożliwego! Chelsea - PSG [zapowiedź]

Autor: Mateusz Kluba Dodano: 16.03.2026 21:30 / Ostatnia aktualizacja: 16.03.2026 21:30

W najbliższy wtorek Chelsea ponownie stanie w szranki z PSG. Przed The Blues misja prawie niemożliwa, ale trzeba spróbować odrobić trzybramkową stratę. Początek spotkania we wtorek o godzinie 21:00 polskiego czasu.

Miała być mocna reakcja po porażce

Po katastrofie w Paryżu liczyliśmy na znacznie lepszy występ przeciwko Newcastle United, które zwłaszcza na wyjazdach radzi sobie naprawdę przeciętnie. Już od samego początku widać było „ciężkie nogi” piłkarzy Liama Roseniora, duże problemy z tworzeniem szans i jeszcze większe ze skutecznością. Nie zabrakło jednak znaku firmowego, czyli niewytłumaczalnej pomyłki. Jedno podanie przez pół boiska otworzyło drogę do bramki, a defensorzy niespecjalnie gonili za przeciwnikami. Bramka padła, a od tej pory goście, słusznie zresztą, zaczęli bronić tego rezultatu.

Ze śmiechem przez łzy można mówić o tym, że gdy Chelsea ma desperacko bronić wyniku, to misja się nie udaje, ale gdy jednak ma odrabiać straty, to również kończy się niepowodzeniem. Kolejny raz Aston Villa przegrywa, Liverpool traci punkty, a drużyna ze Stamford Bridge nie wykorzystuje okoliczności i także przegrywa. Tak nie da się powalczyć o Ligę Mistrzów w następnym sezonie.

Sytuacji nie poprawia fakt, że poza PSG, czeka nas jeszcze wyjazd do Liverpoolu na mecz z Evertonem, a następnie dwa mecze z klubami z Manchesteru: kolejno z City i United. Prawdopodobnie nawet u siebie nie będziemy faworytami.

Komplikacje w kadrze

Na przedmeczowej konferencji prasowej dowiedzieliśmy się, że pod koniec spotkania z Newcastle, Reece James poczuł dyskomfort w mięśniu dwugłowym uda. Wiemy już, że kapitan Chelsea wypada raczej na kilka tygodni. Malo Gusto się rozchorował, ale jego sytuacja będzie sprawdzana na bieżąco. Być może będzie w stanie rozpocząć wtorkowe spotkanie od pierwszej minuty.

Estêvão wrócił do treningów, ale w najbliższym meczu może pojawić się jedynie jako rezerwowy. Jego powrót na pewno będzie ważny, ponieważ brakuje możliwości taktycznych w składzie. Filip Jørgensen po przegranej w Paryżu doznał urazu pachwiny, więc na razie nie zagra.

To wszystko prowadzi do mało optymistycznych wniosków: Rosenior nie może zaskoczyć PSG personaliami, więc wraz ze sztabem musi wymyślić coś innego. Rezerwowi w kadrze The Blues już długo nie zbliżają się poziomem do pierwszej jedenastki, co pokazują chociażby mecze pucharowe. Jedyną solidną formacją jest linia pomocy, o ile wszyscy są zdrowi, o co w tym sezonie naprawdę trudno.

PSG w komfortowej sytuacji

Wynik pierwszego spotkania został odmieniony przez wszystkie przypadki. Fakty są takie, że z perspektywy paryżan musiałaby się wydarzyć wielka katastrofa, by wypuścić z rąk niemal pewny awans. Z pewnością The Blues potrzebowaliby szybko strzelonej bramki, jeśli mają jakkolwiek zbliżyć się do wyrównania stanu dwumeczu. Dlatego wynik na bok.

We Francji wydarzyło się też coś, co w Anglii jest raczej nie do pomyślenia. FC Nantes bez większych nacisków zgodziło się przełożyć spotkanie 26. kolejki Ligue 1 z minionego weekendu, by PSG mogło lepiej przygotować się do rewanżowego starcia z Chelsea.

Misja niemożliwa

Suma wszystkich składników daje Niebieskim tak iluzoryczne szanse na powodzenie, że trudno o jakąkolwiek nadzieję. Paryżanie podejdą do spotkania z trzybramkową zaliczką, a do tego wypoczęci i przygotowani. Mogą wyłącznie czekać i reagować na to, co spotka ich na Stamford Bridge. Naprzeciw nim stanie grupa piłkarzy, której wszystkie słabości w zeszłym tygodniu obnażył mistrz Francji, a w sobotę nastroje popsuło jeszcze Newcastle. Co więcej, z gry wypadł kapitan i lider zespołu, niepewne są szanse na występ od początku drugiego prawego obrońcy, a wystawienie po raz trzeci z rzędu Wesleya Fofany prosi się wręcz o kolejny uraz Francuza.

Jakby tego było mało, gra ofensywna opiera się na jednym zawodniku - João Pedro. Cole Palmer jest bez formy, Enzo może błyszczeć, a może zniknąć, Pedro Neto zresztą tak samo. Jak wierzyć w sukces?

Znaleźć inspirację

Wierzyć zawsze można, bo za to nikt nie karze. Szanse są małe, ale na pewno nikt nie oczekiwał po drużynie z sezonu 2011/12 zwycięstwa Ligi Mistrzów, gdy w fazie grupowej Chelsea nie potrafiła wygrać ani w Valencii, ani w Leverkusen, ani również w belgijskim Genku. Potem była już przegrana 1:3 w Neapolu na start fazy pucharowej i awans po dogrywce w rewanżu – pierwsza historia do inspiracji. Półfinały z Barceloną i finał z Bayernem były meczami pełnymi cierpienia i walki o każdy centymetr boiska. Wszystko zakończyło się pięknie – kolejne historie, na których trzeba się wzorować.

W fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2020/21 punktowo było lepiej, choć domowy remis z FK Krasnodar to na pewno wpadka. Ostatecznie grupa także została wygrana. Dwa zwycięstwa z Atlético Madryt w 1/8 finału, wygrana i porażka z FC Porto oraz remis i zwycięstwo z Realem Madryt. Finał pamiętamy, a z obecnej kadry Chelsea, pamięta go również Reece James. To właśnie jego zadaniem będzie natchnąć kolegów, by zawalczyli o powrót do gry, o danie sobie szansy.

Historie Chelsea w europejskich pucharach z ostatnich lat są pełne emocji i czasem wręcz niewytłumaczalnych splotów zdarzeń. Obecnie to już jednak przeszłość, którą można się jednak zainspirować, by jeszcze raz podjąć rękawice. Nawet jeśli zadanie się nie powiedzie, to obowiązkiem sportowca jest spróbować.

Sędziowie meczu PSG – Chelsea

Sędzia główny: Slavko Vinčić (Słowenia)

Asystenci: Tomaž Klančnik (Słowenia), Andraž Kovačič (Słowenia)

Sędzia techniczny: David Šmajc (Słowenia)

VAR: Christian Dingert (Niemcy)

Asystent VAR: Robert Schröder (Niemcy)

Przewidywany skład Chelsea:

Sánchez; Gusto, Chalobah, Sarr, Cucurella; Caicedo, Santos; Palmer, Fernández, Neto; Pedro

klubson

Mateusz Kluba

 

Kibic Chelsea od 2012 roku. Jako dziecko skakałem przed TV, gdy Fernando Torres wprowadzał The Blues do finału Ligi Mistrzów.


W ChelseaPoland.com od listopada 2021 r. a od września 2024 r. redaktor naczelny.


Poza piłką nożną - żużel oraz lekka atletyka, w której jestem sędzią.


Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

lampard08
komentarzy: 366
17.03.2026 09:32

Ciekawe wieści docierają z biur na SB. Po zebraniu zarządu, zarząd przyznał się do błędu i będą chcieli "wypchnąć" z klubu Roseniora. Przekonali się po prostu, że to był strzał w kolano. Nikt nie traktuje go tam serio, a zwłaszcza piłkarze podważają jego autorytet. Zarząd celuje w ponowne zatrudnienie Super Franka, to byłby świetny ruch. Lecz wątpię że Lamps tym razem przyjemnie ofertę. Ma super czas w Coventry i pewnie utrze tym razem nosa CFC.

lampard08
komentarzy: 366
17.03.2026 09:33

Kto więc za Roseniora "Pottera V2"?

ChelseaGol
komentarzy: 4771
17.03.2026 08:54

Brak Jamesa jest to w jakimś stopniu osłabienie przed jutrzejszym rewanże z PSG w LM, wracający do pełni sprawność Esevao jest jakimś wzmocnieniem, może dostać,15/20 min gry nie więcej po takiej przerwie.

Nie sądzę żeby ci dwaj Panowie, Jamesa i Esevao mieliby decydować o losie spotkania z PSG, umówmy się,kto zagra a kto nie zagra,czy zagramy inną taktyką,3 w obronie,czy na dwóch napastników,nasza zespół musi odrobić 3 bramki z PSG, które defakto nie jest w najlepszej formie,a już na pewno nie jest w takiej formie jak a przed rokiem,a mimo to mogli strzelić nam tydzień temu 5 bramek.
Musimy mieć ogrom szczęścia, jutro czerwona kartka dla PSG,i to w pierwszych minutach meczu, okoliczności muszą być brutalne dla PSG, muszą nam pomóc żeby im właśnie strzelić 3 bramki.

11 na 11 nie mamy żadnych szans na odrobinę tych strat,11 na 11 na chwilę obecną, przy naszej dyspozycji,po błędy indywidualne,bez mentalność, będzie ciężko nawet o remis 0:0.
Ja tak to widzę,mimo wszystko co by się nie działo jutro,ja cały mecz i tak będę oglądał.

Grawpolo
komentarzy: 2472
17.03.2026 08:51

Dziś rewanż LM z PSG. Do odrobienia mamy 3 bramki. Dużo, ale przypomnę, że w Paryżu strzeliliśmy 3 bramki (no dobra, jedna nieuznana po minimalnym spalonym). Można? Można. Trzeba grać, nie oglądając się na przeciwnika, na słabą formę i braki kadrowe. Taktyka jedyna jaka daje szanse na awans czyli bomba, bomba, bomba. To co, że nie mamy potencjału. Gramy na maxa. Skład ofensywny, co najmniej 4 graczy z kompleksu uderzeniowego.

Skład: Sanchez - Acheampong/Chalobah/Sarr/Cucu - Caicedo/Enzo - Palmer/JPedro/Neto - Delap

Delap - szansa na kolejnego hat-tricka i fizyczny nacisk na paryskich SO w poszukiwaniu czerwa i rzutu karnego.

KTBFFH

ChelseaGol
komentarzy: 4771
17.03.2026 09:00

PSG w drugiej połowie, gdzieś to widziałem byli ustawieni tak?
4-2-4-1?
Dlaczego aż 4 z przodu a 2 w pomocy?
Luis Enrique widział nas w tym sezonie grając od bramki,i wiedział,jak ustawi zespół tam z przodu, ofensywnie, mocno,z naciskiem na szybki odbiór piłki nożnej,to będą mieć okazję, będą odbierać piłkę nożną już w naszej obronie ewentualnie tuż przed polem karnym.
I to im zadziałało w 100% wynik sam mówi wszystko jasno 5:2 aaa że właśnie było w pewnym momencie 2:2 to nasze 2 bramki skutkował to wysokiej ich ustawienie,a Enrique mimo wyniku 2:2 konsekwentnie został przy tym ustawieniu 4-2-4 on jak i zawodnicy wiedzieli że nasz zespół będzie popełniał błędy.
Dziś właśnie chcę zobaczyć,my mając piłkę w polu karnym,czy właśnie nie będziemy mieli szans, żeby normalnie bez błędów rozegrać piłkę i wyjść z jakąś akcją.

Mystakorsarz
komentarzy: 1370
17.03.2026 00:12

Napisalem laborat ale niestety strona się zacieła więc napiszę tylko, że mimo, że odpadnięcie jest prawie pewne to nie możemy tego meczu przegrać.

Przegrana będzie rzutowć na meczz Evertonem, który musimy wygrać, żeby się liczyć w walce o LM.

Brak formy, braki kadrowe, brak ławki.
Będzie zajebiście ciężko.

Przegrana podłamie morale całego zespołu wraz z trenerem. Już pojawiły się plotki, że sezonu Rosenior nie dokończy.

jacekkorbka
komentarzy: 359
17.03.2026 05:56

Wydaje mi się że lania nie będzie PSG nie potrzebuje zwycięstwa oni już awansowali. Co do Ewertonu to nienastawial bym się na 3 oczka stawiam remis lub w tubę. Mamy problem tylko ciekawi mnie czy część piłkarzy go specjalnie nie stworzyła przy chęci pożegnania trenera

Mystakorsarz
komentarzy: 1370
17.03.2026 10:40

Obawiam się lania bo nasza obrona nie istnieje a gramy futball ofensywny.


Zmiana trenera w tej części sezonu to fatalny pomysł.
Nikt normalny do nas nie przyjdzie.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close