Efektywność na zerowym poziomie, pewność siebie również. Kolejna frustrująca porażka. Chelsea FC 0:1 Newcastle United FC
Dodano: 14.03.2026 20:28 / Ostatnia aktualizacja: 14.03.2026 20:28Po wysokiej porażce z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów piłkarze Chelsea przegrali z Newcastle United 0:1 w meczu 30. kolejki Premier League. The Blues praktycznie przez całe spotkanie przeważali, ale nie wykorzystali żadnej stworzonej okazji. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił dla Srok Anthony Gordon.
W pierwsze fazie meczu Chelsea skupiła się na utrzymywaniu się przy piłce. The Blues grali spokojnie, spychali rywali do defensywy i stworzyli kilka ciekawych okazji.
Jako pierwszy na bramkę Srok uderzył Wesley Fofana. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Francuz najwyżej wyskoczył do piłki, ale jego uderzenie okazało się minimalnie niecelne. Dobrą okazję miał też Cole Palmer, który mając dość dobrą pozycję do strzału i stosunkowo sporo wolnego miejsca, uderzył bardzo niecelnie. Swoich sił spróbował też Enzo Fernández, ale jego mocne uderzenie zza pola karnego zatrzymało się na barku Cole'a Palmera.
Chelsea prowadziła grę i w pierwszym kwadransie była drużyną wyraźnie lepszą. Być może właśnie to uśpiło defensywę Niebieskich, bowiem w 18. minucie Newcastle objęło prowadzenie po szybkim ataku. Joe Willock uniknął spalonego i idealnie wybiegł za linię obrony do podania z głębi pola, a następnie zagrał w polu karnym do Anthony'ego Gordona, który bez problemu wykończył akcję.
Była to pierwsza okazja bramkowa przyjezdnych i od razu została wykorzystana. Piłkarze Chelsea dali się zaskoczyć i zostali ukarani za brak zdecydowania pod bramką przyjezdnych.
Chelsea starała się odpowiedzieć i nadal miała wyraźną przewagę w posiadaniu piłki, jednak jej ataki były zbyt przewidywalne. Niebiescy wymieniali mnóstwo podań przed polem karnym rywali i nie potrafili znaleźć sposobu na wypracowanie sobie dogodnej sytuacji strzeleckiej. Poszczególne próby były dalekie od ideału, a defensywa Srok kontrolowała sytuację.
Do końca pierwszej połowy Chelsea nie udało się doprowadzić do remisu i na przerwę The Blues schodzili przegrywając.
W drugiej połowie przewaga Chelsea była jeszcze bardziej widoczna. The Blues ciężko pracowali na wyrównującego gola, nie można było odmówić im braku zaangażowania. Co zdumiewające jednak, wiele akcji kończyło się bez strzału na bramkę.
Podopieczni Liama Roseniora przeważali, ale nie potrafili tego wykorzystać. Być może brakowało im pewności siebie przed bramką przeciwnika, przez co, mimo upływu minut, wynik nie zmieniał się. Bardzo dobrą szansę miał choćby Liam Delap, który uderzył wysoko nad bramką. Najbliżej strzelenia gola był Reece James, którego strzał z rzutu wolnego trafił w słupek.
Chelsea bezskutecznie walczyła do wyrównującego gola do końcowego gwizdka. The Blues nie wykorzystali żadnej stworzonej okazji i tym samym przegrali ze Srokami 0:1.
Chelsea FC 0:1 Newcastle United FC (0:1). Bramki: Anthony Gordon 18'
Chelsea FC: Robert Sánchez; Malo Gusto (Liam Delap 46'), Wesley Fofana (Jorrel Hato 82'), Trevoh Chalobah, Marc Cucurella; Reece James (c), Moisés Caicedo (Roméo Lavia 61'); Cole Palmer, Enzo Fernández, Alejandro Garnacho; João Pedro
Newcastle United FC: Aaron Ramsdale; Tino Livramento, Malick Thiaw, Sven Botman, Lewis Hall; Joe Willock (Dan Burn 77'), Jacob Ramsey; Jacob Murphy (c) (Anthony Elanga 77'), Nick Woltemade (Joelinton 67'), Harvey Barnes; Anthony Gordon
- Źródło: własne
Skrót: Chelsea FC 0:1 Newcastle United FC
14.03.2026 20:55
Składy: Chelsea FC vs. Newcastle United FC
14.03.2026 17:16
BBC: Pedro Neto ukarany grzywną i zawieszeniem na jeden mecz
14.03.2026 09:13
Palmer: Czuję, że wyszedłem na prostą
14.03.2026 08:50
Premier League. Gdzie oglądać mecz Chelsea - Newcastle? Transmisja TV i online (14.03.2026)
14.03.2026 07:24
OFICJALNIE: Reece James podpisał nowy kontrakt!
13.03.2026 15:53
Wnioski pomeczowe: PSG 5:2 Chelsea
12.03.2026 08:58
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Szkoda słów.
Bardzo słaby mecz, gdyby nie parafy Sancheza to byłoby 0:2.
Co prawda dla mnie to był karny na Palmerze więc znowu nas ojebano...
Końcówka tego sezonu to będzie powtóreczka z 22/23, ciekawe czy się na Konferencje chociaż załapiemy.
Oby coś było. Klub niestety popada w przeciętność.
Trener nie jest problemem. Właściciele tak
Gdyby Maresca dostał obrońcę a w nowym sezonie napadziora z topu to byśmy się wyrwali z bagna tak jak utd powoli z niego wychodzą.
Stado baranów prowadzone przez lwa jest groźniejsze niż stado lwów prowadzone przez barana
Myślę że żadnego pogromu we wtorek to nie będzie otrzemy się o remis lub wygramy 1 bramka. Natomiast jak pisałem po ostatnich remisach u siebie pociąg o nazwie liga mistrzów już nam odjechał
Kwestia jakie puchary nam przypadną i czy w ogole się załapiemy. Ja już oglądam Chelsea bez żadnych emocji i nadzieji
Arsenal potrafił strzelić 2 gole w 9 minut i to w 89 i 97 zbliżając się do tytułu już coraz bardziej realnie ale nie my witaj ligo konferencji.
Zero zdziwienia po wyniku. Jak sie ma takich obrońców, to trzeba być ciężko upośledzonym licząc na jakieś dobre wyniki i regularność, czyste konta itd.
W lecie albo przyjdzie dwóch obrońców z marką albo znowu sie będziemy kopać o miejsca 5-7 do końca sezonu (i trzeba nazwisko pokroju Bastoniego. A nie żadne 18 i 19 letnie Neymary i Viniciusy)
Pisałem przed meczem żeby zaparzyć sobie melisę,bo się przyda:)....
PANOWIE, kibicem, spokojnie,tylko spokój nas może uratować!
Piszę to w spokoju, oglądałem cały mecz, wiem kto jak zagrał,wiem kto zagrał bardzo słabo,nie pierwsze porażka w tym sezonie, oczywiście oby nie było tych porażek już.
A dlaczego piszę SPOKOJNIE PANOWIE???
Ktoś z was powie mi że jestem jeszcze nie kibicem Chelsea?:)to nie tak, już piszę dlaczego jestem spokojny?
Jak widzisz,spojrzysz na wyniki,z przed 3 tygodni ostatnich to było różnie, było 1:1 z Burnley, czerwona kartka, było 2:1 z Arsenalem czerwona kartka, było 4:1 z AV gdzie szczęście było po naszej stronie, był męczarnia w FA CUP, oczywiście finalnie awansowaliśmy do dalszej fazy,i......
przegrana w LM z PSG 5:2, aż 5:2....
To w jaki sposób mogliśmy od tak dziś wyjść i walczyć zapominając o porażce 5:2 z PSG?
Nie umiem tak, dziś nasza Chelsea prezentuje się tak że NIE MOŻEMY REALNIE zagrać 2 mecze równorzędne na tym samym poziomie,to trzeba zaakceptować,mimo wszystko!
Można wiele pytań sobie zadać, odnośnie zawodników, Roseniora itd...ale fakty są takie jakie piszę!?
Dziś nasza Chelsea nie UMIEM WYGRAĆ meczu,nie stać nas na to, fizycznie i mentalnie przede wszystkim,bo możliwości są w zawodnikach, potencjał jest,ale nie umiem wygrać meczu,to siedzi w zawodnikach naszych.
Jeździł ktoś z was na turniej,za dziecka, graliście na hali, zawsze zwycięstwo nakręca, zawsze czujesz satysfakcje,za dziecka będąc w wieku 10 lat dla przykładu,a jak na takim turnieju dostaje 5 bramek to jak się takie dziecko,my w wieku 10-lat może czuć?
Tak samo, podobnie nasz zespółu,po takim meczu jak z PSG,to nie mogło inaczej się skoczyć, chociaż przed meczem liczyłem na czerwoną kartkę dla zawodnika Newcastle,ale nie pomogło i to.
Może następnym mecz uda się wygrać, może będzie szans wstać z kolan,nie biorę pod uwagę meczu w LM z PSG,mimo wszystko zerowe szansę są na odwrócenie tego dwumeczu,ale w Premier League może w końcu wygramy,na koniec powtórzę?
Na dzień dzisiejszy nie mamy możliwość wygrać meczu, fizycznie i mentalnie nie mamy szans na to.
Dobrego weekendu wszystkim:)
Cieszcie się każdą możliwą minutą we wtorek bo ligi mistrzów w następnym sezonie znów nie zobaczymy
A po co my jesteśmy tam potrzebni ,żeby wstyd przynosić.
Amerykanie chyba doprowadzą ten klub do upadku.Tylko czekać na zmianę trenera i tak w kółko idealnie pasujemy do cyrku objazdowego.
Takiej żenady chyba dawno z nas nikt nie oglądał..Bicie glową w mur od początku spotkania ,zero zaangażowania w grze,brak pomysłu i znów mnóstwo klepania zero efektu bramowego.Niestety sen o LM prysł chyba dniu dzisiejszym.Wstyd i zenada !!!!!!
Żałosny mecz, żałosny mental , załosny klub.
Nie wierze, że to oglądam z własmej nieprzymuszomej woli bo licze na zmiany .
Proponuje wiecej transferow do ataku, wiecej ogorowych obroncow i trenerow.
Klub sie stacza pod wplywem jakies chorej amerykanskiej polityki . Ciezko uwierzyc ze Rusek potrafil lepiej w biznesy od Amerykamcow xD.
Nie żeby do ataku jakieś konkretne nazwiska wpadały. Na jednego Pedro wlecieli Garnek, Delap czy Gittens... tutaj ogólnie polityka transportowa leży i kwiczy. Z nazwisk do obowiązkowego wydalenia z klubu możnaby ułożyć jedenastkę...i to z rezerwowym bramkarzem.
Zgodzę się z tą jedenastką o której piszesz.
Z atakiem mi chodziło bardziej, że kupują napastników kosztem obrońców stąd moj wpis.
Po tym meczu można zejść na ziemię jeśli ktos liczył na super remontade we wtorek. W tygodniu odjechała nam tegoroczna LM a dziś się chyba oddalamy od przyszłorocznej co za tym idzie pożegnamy się z Panem Man-Age'rem Roseniorem. I dobrze.
Dno i wodorosty. Ale mamy super snajpera Delapa więc nic dziwnego że taki rezultat jest na koniec.
Dla oka, ładnie wyglądała druga połowa. Ale jesteśmy nieskuteczni. Fofana dramat, nie powinien już wychodzić w podstawowej 11