
Kolejny raz przegrywamy po indywidualnych błędach. Sytuacja w tabeli zaczyna się komplikować. Aston Villa FC 2:1 Chelsea FC
Dodano: 22.02.2025 20:31 / Ostatnia aktualizacja: 22.02.2025 20:40W meczu 26. kolejki Premier League Chelsea przegrała z Aston Villą 1:2. The Blues długo prowadzili po golu Enzo Fernándeza, ale na początku drugiej części spotkania do wyrównania doprowadził Marco Asensio. W końcówce spotkania Hiszpan wpisał się na listę strzelców po raz drugi, a pomógł mu w tym Filip Jørgensen, który popełnił fatalny błąd i przepuścił piłkę, której nie miał prawa przepuścić.
W początkowej fazie spotkania podopieczni Enzo Mareski byli stroną przeważającą. Częściej utrzymywali się przy piłce, szybko odbierali piłkę po jej stracie i szukali pozycji strzeleckich. Aktywny był Pedro Neto, który występował na centralnej pozycji w ataku, ale zbiegał także w boczne sektory, z czym nie do końca radzili sobie obrońcy Aston Villi.
Portugalczyk był dobrze dysponowany i to po jego akcji Niebiescy objęli prowadzenie w dziewiątej minucie gry. Skrzydłowy wykorzystał swój największy atut i dzięki przyspieszeniu na małej przestrzeni z łatwością minął na prawej stronie Iana Maatsena, zagrał piłkę w pole karne do idealnie ustawionego Enzo Fernándeza. Argentyńczyk wykonał nieznaczny ruch nogą i skierował piłkę do bramki.
W kolejnych minutach Chelsea nadal przeważała i wypracowała sobie kilka naprawdę ciekawych okazji. Groźny strzał z pola karnego oddał Enzo Fernández, ale piłka przeleciała nad poprzeczką, a swoich sił próbował także Cole Palmer. Po strzale Anglika piłka odbiła się od jednego z rywali i wyszła na rzut rożny.
Z czasem do głosu zaczęli coraz częściej dochodził zawodnicy Aston Villi. Dwa groźne uderzenia oddał Ollie Watkins, ale Filip Jørgensen nie dał się zaskoczyć i pewnie interweniował.
Spotkanie przebiegała w dobrym tempie, było wyrównane. Momentami to The Villans dłużej utrzymywali się przy piłce, ale musieli być bardzo czujni, gdyż Chelsea wyprowadzała groźne kontrataki. Po jednym z nich Reece James znakomicie zagrał na prawą stronę do Malo Gusto, ten szukał podaniem Cole'a Palmera, ale Emiliano Martínez przeczytał intencje prawego obrońcy i przechwycił piłkę.
Chelsea schodziła na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. The Blues grali o wiele lepiej niż przed tygodniem, stworzyli sobie kilka dobrych okazji i mieli pomysł na ten mecz.
Po zmianie stron Chelsea oddała inicjatywę gospodarzom, ale dochodziła do sytuacji strzeleckich po kontratakach. Dwukrotnie zagrożenie pod bramką Martíneza stworzył Pedro Neto, ale nie udało mu się wpisać na listę strzelców.
Niebiescy na dużo pozwalali The Villans i w 57. minucie zostali za to skarceni. Matty Cash dośrodkował na długi słupek do Marcusa Rashforda, ten uniknął spalonego, przyjął piłkę, choć musną ją jeszcze Malo Gusto, a następnie dograł do Marco Asensio, który strzałem z najbliższej odległości skierował piłkę do bramki.
Chelsea nie potrafiła odpowiedzieć na to trafienie i nadal skupiała się na bronieniu dostępu do swojej bramki. The Blues nie narzucali wysokiego tempa, grali spokojnie i czekali na błąd przeciwnika. Po jednym z kontrataków groźny strzał oddał Cole Palmer, ale nie był to celny strzał.
Po siedemdziesięciu minutach gry znakomitą szansę na strzelenie gola miał Cole Palmer, który otrzymał świetne prostopadłe podanie od Moisésa Caicedo. Anglik wybiegł na czystą pozycję, ale najpierw zawahał się, a gdy już oddał uderzenie, jeden z obrońców zatrzymał je.
Obie drużyny atakowały, ale nie były to ataki przekonujące. Zdaje się, że bardziej aktywni byli zawodnicy Aston Villi i to oni częściej stwarzali zagrożenie w polu karnym, ale The Blues również mieli swoje szanse. Gdy wydawało się, że nic się już nie wydarzy i mecz zakończy się podziałem punktów, Aston Villa zdołała przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Marco Asensio oddał uderzenie, a Filip Jørgensen fatalnie przepuścił piłkę, choć wydawało się, że nie powinien mieć większych problemów ze złapaniem jej. Chelsea miała mało czasu na odrobienie strat i choć zebrała się do ataku, nie była w stanie strzelić drugiego gola. Tym samym The Blues po raz kolejny przegrali.
Aston Villa FC 2:1 Chelsea FC (0:1). Bramki: Marco Asensio 57', 89' – Enzo Fernández 9'
Aston Villa FC: Emiliano Martínez; Matty Cash (Andrés García 70'), Ezri Konsa, Tyrone Mings (Lamare Bogarde 60'), Ian Maatsen; John McGinn (c), Youri Tielemans, Marco Asensio; Jacob Ramsey (Marcus Rashford 46'), Morgan Rogers (Donyell Malen 78'), Ollie Watkins (Leon Bailey 77')
Chelsea FC: Filip Jørgensen; Malo Gusto, Reecen James (c), Trevoh Chalobah (Tosin Adarabioyo 8'), Levi Colwill, Marc Cucurella; Moisés Caicedo, Enzo Fernández, Cole Palmer, Christopher Nkunku (Jadon Sancho 76'), Pedro Neto
- Źródło: własne
Najnowsze atykuły

Składy: Chelsea FC vs. Tottenham Hotspur FC
03.04.2025 19:46
The Guardian: Chelsea sprzedała sama sobie drużynę kobiecą?
03.04.2025 13:28
James: Musimy potraktować derby jak każde inne spotkanie
03.04.2025 10:11
Transmisja Chelsea - Tottenham. Gdzie oglądać? (03.04.2025)
02.04.2025 07:39
Maresca: Musimy zakwalifikować się do Ligi Mistrzów
02.04.2025 10:43
Co czeka Chelsea w kwietniu i maju? Sezon 2024/25 wkracza w decydującą fazę
31.03.2025 12:16
The Guardian: Todd Boehly przymierza się do kupna The Telegraph
30.03.2025 08:36
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
* i silvy oczywiscie
Jeżeli plotki, o tym że City chcą latem pozbyć się edersona, diaza, de bruyne i siły, to ja wszystkich chętnie przyjął bym w Chelsea, do tego sesko i można coś rzeźbić. Powiecie po co na dziadki, a no właśnie po to że są dziadkami i każdy z nich w pojedynkę ma więcej doświadczenia niż nasza cała ekipa razem wzięta.
Diasa i Silvę sam bym chciał tutaj zobaczyć, ale Ederson ma podobne wylewy do Sáncheza i przegrał już City nie jeden mecz w tym finał LM z nami, De Bruyne wątpię żeby nawet za największe pieniądze chciał tu wrócić a Sesko jest oddanym fanem corner fc i celuje w transfer do nich. No ale koniec końców i tak żadnego z wymienionych tu zawodników nie będzie, pomarzyć można;)
Newcastle z Forest ma w składzie 18-latka,i do tego strzelił bramkę, można? Można postawić młodzież,a u nas Maresca?Jakie ma argumenty nie dając żądnych minut młodzieży z AV?
Nie są gotowi?To po co są na ławce rezerwowej?
Każdy młody zawodnik nie jest gotowy,nie ma na to żadnej dobrej recepty,ale jak jest możliwość, są kontuzje trzeba stawiać do składu młodzież nawet taką nie gotową!
Maresca robiąc jedną zmianę zrobił na mnie najgorsze wrażenie jak porażka zespołu z AV!
Tak nie można,z takim podejściem to każdy zawodnik będzie miał ale do Marescki.
Skąd to zdziwienie? Kupujemy zawodników poziomu Championship, trenera z Championship to i gramy jak Championship.
Mecz jaki był każdy widział. Jest źle i nawet niezła pierwsza połowa tego nie zmieni. Gramy źle, przewidywalnie, bardzo słabo indywidualnie i nawet Palmer zatracił gdzieś swój błysk (coś mi się zdaje, że jego management powoli rozgląda się za nowym pracodawcą i jeżeli nie załapiemy się do LM, to będzie trudno go zatrzymać). Druga połowa, tradycyjnie już, tragiczna. Jeżeli mamy braki kondycyjne, to dlaczego trener nie zmienia. przecież teraz można wymienić połowę drużyny.
Prawie 2 lata budowy drużyny, miliard fula wydany i mamy drużynę na połowę tabeli???
Potrzeby kadrowe mamy jasne: bramkarz, SO, topór i strzelba.
5 zwodników z podstawy do sprzedania: 3 z deficytami w motoryce: Enzo, Colwill, Sancho, obrażonego Nkunku i słabego Chalobaha.
Oby do lata.
KTBFFH
PS. O frędzlach z kadry "pucharowej" nie piszę, bo z nich można sprzedać każdego.
Wymiana połowy kadry w jedno okienko to samobójstwo o czym już się przekonaliśmy, w miejsce Fernandeza i Nkunku bez LM nie kupimy nikogo nawet na zbliżonym poziomie a Sancho ciężko będzie sprzedać zaraz po wykupie no chyba że za paczkę frytek.
Już było okienko, kiedy wypchnęliśmy więcej i lepszych graczy i nic się nie stało.
Pewnie nie uda się sprzedać całej piątki, zwłaszcza, że sami piłkarze muszą wyrazić zgodę na transfer, ale próbować trzeba. Nic nie ugramy mając w składzie takich żółwi jak Enzo, Sancho czy Colwill. To nie są piłkarze na PL.
Podobna sytuacja z Nkunku, a Chalobah jest po prostu dla nas za słaby. Haaland obnażył jego słabość, a Mitoma postawił kropkę nad i.
Pięciu "wspaniałych" do wystrzelenia w kosmos.
Kupić musimy 4, wiadomo na jakie pozycje. Czy ktoś zechce do nas przyjść to inna sprawa. Bez LM może być trudno kogoś "zwabić", zwłaszcza mając z tyłu głowy politykę płacową naszego klubu, ale jeżeli nie będziemy mieli LM, to tym bardziej ta piątka nie będzie nam potrzebna.
KTBFFH
Nie mówiłem że sprzedaż 5 graczy to za dużo, odnosiłem się do tego co napisałeś o kadrze pucharowej bo zgadzam się z tym że kadra "B" jest do niczego ale sprzedaż ich wszystkich w jednym okienku i zastąpienie 7-9 nowymi zawodnikami to byłby idiotyzm. Co do Enzo to widzę że nie ważne w jakiej będzie formie wy i tak będziecie go sprzedawać do Serie A, Sancho nam się sprzedać raczej nie uda zwłaszcza że pewnie opchną Felka a Mudryk jest zawieszony. Colwill zostanie bo nasz zarząd chce sprzedać z tego co czytalem Chalobaha i Fofane a jak dołożymy do tego Badiashila i Disasiego to zostanie nam tylko Colwill i Tosin na środku obrony + 1-2 nowe nabytki właśnie tam. No i zanim sprzedasz Nkunku to zastanów się nad nową 10 w granicach naszego budżetu bo sprzedanie w jednym okienku i Felka i Nkunku to czysty idiotyzm przy naszej sytuacji kadrowej i finansach;)
Nottingham nie bawi się półśrodki. Porażka 0:5 z Bournemouth, zwycięstwo 7:0 z Brighton, a teraz 1:4 w plecy z Newcastle do przerwy... obstawianie ich to jak chodzenie nad przepaścią.
Hall dzis 3 asysty, Odoi bramka. Zajebiste transfery robimy. Wypierdlalmy nasza mlodziez a kupujemy szroty.
Hall - to jeszcze młodziak i jeszcze dużo może się wydarzyć w jego karierze. Na razie na tak.
Odoi - nie. Szkoda, że nie sprzedaliśmy go do Bayernu, ale był negatywny szum. Poszedł za frytki do Nottingham i tam rozwija karierę. Szału nie ma.
KTBFFH
Odoi w porównaniu do Mudryka to wirtuoz, podobny poziom do Sancho;) przypomnę tylko że Odoi poszedł za bodajże 1 czy 2mln a Sancho na podobnym poziomie kupimy za 25, biznes idealny...
Kiedyś Mourinho powiedział, że trener, który nie dokonuje 3 zmian w meczu (to były czasy gdy dostępne były tylko 3 zmiany) jest głupcem. Idealnie pasuje to stwierdzenie do Mareski. Kolejny mecz, gdzie w drugiej połowie stopniowo coraz bardziej tracimy kontrole nad meczem i ten człowiek nie ma nic do zaoferowania prócz zmian 1:1. O przestawieniu formacji by jakoś odzyskać kontrolę nad meczem nie wspominając..
10 lat w takich sytuacjach jak te wpuszczaliśmy takiego Obiego Mikela kosztem skrzydłowego, można się było z tego śmiać, narzekać, że podcinamy sobie możliwości ofensywne, ale często wymęczyliśmy 3pkt dzięki temu.
Dziś mamy Mareskę, który kompletnie nie ma pojęcia jak reagować w trakcie meczu i tego nie robi.
Oczywiście patrząc na wczorajszą ławkę można powiedzieć, że nie miał kogo wpuścić, ale raz, że we wcześniejszych meczach i tak tego nie robił, a dwa to przypominam jak w letnim okienku na konferencjach dumnie twierdził, że zawodnicy tacy jak Chalobah, Gallagher, Chilwell czy nawet Sterling nie są mu potrzebni i nie pasują do tego co chce grać. Pisałem wtedy, że te słowa do niego wrócą i właśnie wracają. Chalobah już ściągnięty z powrotem, a w ostatnich meczach, zwłaszcza w drugich połowach, gdzie traciliśmy kontrole i trzeba było więcej pobiegać i powalczyć taki Gallagher byłby nieoceniony. Z resztą to nie musiał być Gallagher, wystarczyłby jakiś Veiga czy chociażby Ugochukwu - ktokolwiek by dać możliwość przejść na 4-3-3, zagęścić środek pola i wybijać nakręconego rywala z rytmu.
No niestety ostatnie mecze pokazały, że w trakcie meczu inni trenerzy reagują i coś zmieniają, my zamiast odpowiadać to liczymy na cud, że jakoś to będzie.
Ja czytałem taką wypowiedź Conte, że można źle dobrać żonę, ale nie można dobrać źle bramkarza i napastnika. Słowa jakże idealnie oddające obecną Chelsea. Tęsknię za tą starą skuteczną szkołą. Za trenerami, którzy byli autorytetami...
Ciekawostka
AV mecze
15.02 - Ipswich (od 40min grali w 10 i ugrali remis)
19.02 Liverpool
23.02 Chelsea
Tymczasem my ostatni mecz zagraliśmy 14.02 z Brighton, a ponoć druga połowa była grana na stojąco bo siły brakowało no iks de.
Meczu nie oglądałem, obejrzałem skrót viaplay i jestem zdziwiony niektórymi komentarzami, że pierwsza połowa była dobra, gdyby AV miała napastnika a nie Watkinsa to spokojnie mogliśmy dostać parę bramek w pierwszej połowie.
Watkins to jedna z topowych nominalnych 9 w całej lidze kogo byś tam wstawił żeby strzelili? Haalanda czy Isaka? Bo innych lepszych 9 w lidze na ten moment nie widzę.
HaQ47 - Nkunku gra z przymusy, bo nie ma kim aktualnie grać, chłopak nie nadaje się do PL, a zarabia nie mało, bo okolice 200k co za tym idzie, wypadałoby pozbyć się tego flopa jak najprędzej.
Raczej latem odejdzie, zwłaszcza, że z wypko wróci Sterling i będzie kłopot z budżetem płac.
KTBFFH
Skoro Nkunku się nie nadaje do PL to co powiesz o Jacksonie, Madueke, Sancho czy choćby Mudryku? Sancho gra pierwsze 2 miesiące w nowym klubie Super a potem flop, Madueke może będzie dobry za 2-3 lata o ile w ogóle, Mudryk i Jackson to kosztowne pomyłki. Jak na nasze obecne standardy i kolegów z linii ataku wypada naprawdę dobrze;)
Jacekkorbka-tak jakby drużyna nie była gotowa z meczu na mecz, zwróć uwagę na to, wczoraj, rozgrywamy piłkę od Jorgensena, AV nie presuje nas mocno, obrońcy mają piłkę,i co, chyba to był Colwill?
Podaję środkiem pola ale do..... zawodników AV:)
To jest wręcz błąd szkolny, takie błędy są w A klasie czy B klasie.
Jakim cudem,my tak długo otrzymaliśmy 1:1…?
AV po zmianach ofensywnych nas wręcz wkręcali w ziemię.Baaaa Emery robi po 44 min.zmiane bo muszą gonić wynik niekorzystny!
To jest zdrowe podejście,to jest drużyna która ma duże aspiracje na top4 i LM.
pan emery to jest poziom maresci . nie ma co się tak jarać bo i tak nie przejdą bruggi.
Emery poziom Mareski XD dobre żarty. Gość ma w CV Arsenal i PSG, półfinał LM z średnim Villarrealem, wygraną LE bodajże X2, zakwalifikował AV do LKE obejmując ich na 14 pozycji w lidze a sezon później zrobił top 4 mając 5-6 kadrę w lidze...a ty próbujesz zrobić z niego poziom Mareski? Nie mówię że Emery to jakiś geniusz bo wiadomo że znajdzie się kilkunastu lepszych jak Guardiola, Flick czy Conte albo Klopp ale Emery to jest zupełnie inny poziom niż Maresca, 2-3 półki wyżej i wczoraj dał łysemu pokaz tego co znaczą zmiany, co to znaczy być trenerem klubu z ambicjami i co to znaczy grać w piłkę DO KOŃCA a nie do 45 minuty.
Emery łącznie wygrał Ligę Europy cztery razy. Z tego trzy lata pod rząd z Sevillą i potem raz ze wspomnianym Villarealem. Nie powinno się go wymieniać w jednym zdaniu z Marescą.
Racja, przepraszam za pomyłkę uciekły mi dwie ligi Europy Emerego, nie wiem jak to zrobiłem. Jest 2-3 półki ponad Enzo, można było go stawiać w tym samym rzędzie co Pocha jak już a nie Maresce.
To co na pewno się nie stanie, ale powinno, to zwolnienie w pierwszej kolejności Winstanleya i Stewarta. To oni są odpowiedzialni za doprowadzenie do sytuacji gdzie wydaliśmy prawie 2 mld euro na zawodników, zrobiliśmy totalna przebudowę składu pod (rzekomo) jakaś wizję, a dwa lata później w połowie sezonu mamy braki na każdej pozycji... Nie jestem zwolennikiem zwolnienia Enzo, między innymi z tego powodu, że nie mam wiary, że ci dwaj znajdą w jego miejsce kogoś lepszego.
A co do meczu, to widać po zespole przede wszystkim młody wiek, brak doświadczenia i liderów na boisku. Jakiś głód zwycięstwa i sportową złość w sobie mają może Neto, Caicedo, Fernandez, Cucu i Gusto, reszta totalnie traci głowę jak tylko pojawia się jakaś trudność. Palmer zaczął się irytować i stracił ten luz, dzięki któremu był taki dobry, a James to dupa nie kapitan (ten powolny spacerek do rożnego w doliczonym czasie!).
Na przyszły sezon chciałbym żebyśmy definitywnie pozbyli się balastu w postaci Nkunku i zainwestowali w przynajmniej dwóch zawodników, które wiedzą jak to jest wygrywać trofea i mogliby być liderami dla tej bandy dzieciaków. Nawet w przyszłym sezonie ten skład będzie tak słaby mentalnie i niedojrzały, że przy pierwszym kryzysie cokolwiek trener zbuduje rozleci się jak domek z kart. Jeśli będziemy ciągle odmładzać kadrę, to nigdy nie doczekamy się równego, stabilnego sezonu.
Swoja drogą zabawne, że jak przyszli nowi właściciele, to dali Emmie Hayes po prostu spokojnie pracować, nie wtrącali się za bardzo, a po jej odejściu faktycznie zatrudnili równie dobrą trenerkę, wsparli ja faktycznie dobrymi transferami i panie wygrywają mecz za meczem. Jak kogoś frustruje kibicowanie Chelsea, to polecam przerzucić się na Chelsea Women :D
Winstanleya i Stewarta to słuchają się zarządu.
Ja nie WIERZĘ że taki Emery, chcąc walczyć o top 4 i LM w styczniu nie wyraża zgody na sprzedaż Duranta do Arabii nie kupując nikogo?
Miał niedosyt duży ale powiedział,ok sprzedajecie Duranta ale na niego chce-Rasforda,Marlena i Asensio,plus mają od nas Disasiego.
To jest zdrowe podejście, sprzedać zawodnika, chce odejść,ok ale trzeba kadrę uzupełnić..u nas zarząd nigdy w życiu by się nie zgodził na sprawdzenie Rasforda czy Asensio, ewentualnie kupno obrońcy, który jest w wieku 26 lat i ma duże doświadczenie,to są praktyki naszego zarządu,tylko jest jedno ale...
Maresca był świadomy jakie podejście ma zarząd obecny do transferów.
W pierwszej kolejności na sprzedaż latem powinni iść zawodnicy tacy jak Badiashile, KDH, Disasi, Chilwell, Datro Fofana i kilku innych a dopiero potem wypierdalaj z składu kogoś kto tam realnie chociaż gra w przeciwieństwie do innych 20 grajków co to nawet boiska nie powąchają jak zostaną;) James to świetny zarówno kapitan jak i zawodnik, jedyny z całej tej bandy wie co oznacza gra na tym najwyższym możliwym poziomie jaki tylko w piłce nożnej istnieje, a łysego po sezonie trzeba wywalić na zbity pysk bo gorszego od niego trudno będzie komukolwiek zatrudnić.
Mecz przegrany w drugiej połowie po raz kolejny gramy tylko 45 minut .
Nie ma co się dziwić bo kto ma tych zawodników ustawić ? Trener jako dobry wujek - " zawsze dobrze gramy " Na boisku najstarszy zawodnik to Tosin jako rezerwowy 27 lat . Chodź dwie rzeczy mi się podobały . Pierwsza to po strzelonej bramce zebranie się w kółko chodź zadziałało za krótko i druga sprawa to James na DP . To pokazuje jak brak nam dodatkowego dobrego DP gdyby Lavia był zdrowy to uważam że dużo lepiej by to wyglądało dlatego zima żałuję że nie dołączył do nas Luiz na pół roku za Veige . Z dodatkowym DP mamy dużo więcej możliwości bo Enzo słabo gra w defensywie a Caicedo nie obstawi całego boiska i wtedy mamy możliwość zmiany ofensywnej by przed dwoma DP grał Palmer jako wolny zawodnik . Zaskoczył mnie Nkuku na boku ale to było lepsze rozwiązanie .
james w środku dobrze zagrał bo to jest klasowy zawodnik i wszędzie sobie poradzi ale jakim kosztem. To że tuman maresca kolejny raz wystawia w obronie manekina gusto i dostajemy gola.
W końcu ktoś docenił to że Nkunku wyglądał lepiej niż w poprzednich meczach...
Chelsea Londyn przychodzi do lekarza i mówi:
– Panie doktorze, źle się czuję, tracę mnóstwo bramek, nie mogę tego zatrzymać!
Lekarz patrzy, kiwa głową i mówi:
– Hmm... wygląda na poważny brak... Bułki w diecie. Proszę zacząć ściągać Bułkę – najlepiej Marcina – bo bez niego żadna obrona się nie utrzyma! ?
Jedna zmiana Mareski i to w takim meczu z AV,gdzie AV mieli w nogach mecz z Liverpoolem w środę?
Dwa dni ponad odpoczywali,a nasz zespół miał 8 dni wolnego?O co tutaj chodzi?
Coś mi tutaj nie pasuje?
Czy nasz zespół jest tak słaby fizycznie,tak grając pressingiem starczyło sił do grudnia,a może gdzieś zaczynają być niezgodności na linii Maresca -zawodnicy?
MU ma kontuzje podobnie jak my,a Amorim wpuszcza młodzież na boisko i to nawet na kilka minut, dlaczego więc tego nie robi MARESCA?
Jedna zmiana wczoraj, przy 1:1 AV nas krecali w ziemię,a od 77 min.to to już rzucili się na nas?
Czy mi się wydaje,czy Maresca robiąc JEDNĄ zmianę coś sugeruje zarządowi?
Taka myśl mi dziś przyszła rano do głowy?
Tak jak my, grając z piłką, nawet były momenty że AV nas nie atakowalo,to i tak podawaliśmy pod nogi zawodnikom AV,to co wczoraj zobaczyłem w drugiej połowie,od Jorgensen na Nkunku i kończąc na Maresce to już pomijam że nie mamy formy ale tutaj są jakieś kwasy, widać że nie ma współpracy,na każdej płaszczyźnie!
To jest bardzo niepokojące!
Ja też uważam że w klubie są galante kwasy nawet patrząc na zachowanie poszczególnych zawodników.Podejrzewam że część z nich ma dosc lysego.Zobaczymy we wtorek jeśli przegramy to znaczy że chcą zwolnić parodie trenera
Co ci zrobił Nkunku w drugiej połowie jak to Palmer wczoraj źle mu dograł i sabotował całą ofensywę. Sancho powinien wejść za Palmera ale dla łysego Palmer nawet w fatalnej formie to święta krowa.
"Czy mi się wydaje,czy Maresca robiąc JEDNĄ zmianę coś sugeruje zarządowi?"
Tak, że jest chujowy. Pozdrawiam serdecznie ;-)
Mecz z AV dużo lepszy niż ostatnie 2 z Brighton ale to nadal jest formą max na przegrany finał LKE i 7-8 miejsce w lidze jak dobrze bo może być i gorzej.
Wnioski z meczu :
1. Jörgensen -> LKE. Sánchez -> PL. To co dziś zrobił Jörgensen w samej końcówce meczu woła o pomstę do nieba, takich wylewów to nawet Kepa nie miał.
2. Pierwsze 45 minut było realnie nawet...DOBRE? nie myślałem że to powiem ale pierwszą połowę oglądałem z przyjemnością, brak bezsensownego 60% posiadania piłki, inne ustawienie, dobry pressing, było git, no właśnie...BYŁO.
3. Gusto jako wahadłowy od razu gra lepiej niż jako odwrócony Obrońca ale to wiedział chyba każdy oprócz łysego
4. Maatsen > Cucu przynajmniej w tym meczu.
5. AV pokazało nam dziś co znaczy dobrze zarządzany klub który wykonał mądre ruchy na rynku zimą.
6. Kwalifikacja do LM graniczy już dziś z cudem ale LE w przyszłym sezonie powinna być w zasięgu.
7. Tak młodzi Zawodnicy potrzebują trenera z jajami, mentalem, a nie gościa co "nic nie musi".
8. Nkunku na lewej stronie i Neto w środku to lepsze rozwiązanie niż Neto na lewej i Nkunku w środku
9. Maresca out ale PO SEZONIE. W tej chwili nie zatrudnimy w jego miejsce nikogo na poziomie, po sezonie będzie dużo więcej opcji na rynku trenerskim a obecnie poza Allegrim nie ma tam nic.
10. Dzisiejszy mecz zawalił nam (nie wierzę że to mówię) w 80-90% tylko i wyłącznie Palmer. Złe dogranie do Nkunku, zmarnowana setka w stylu Jacksona albo i gorszym, machanie łapami na każdego, Słaby pressing, Przegrane pojedynki, mniejsza aktywność od Neto i Nkunku, był dziś definitywnie najgorszy na boisku i powinien w meczu z Southampton poznać nową pozycję w tym sezonie, pozycję REZERWOWEGO.
11. 4-2-3-1 to NIE jest optymalna formacja dla nas i dziś gra w innym ustawieniu to wyraźnie pokazała.
Na plus :
Aktywność Gusto (nie był to dobry występ ale był dużo aktywniejszy niż jeszcze kilka spotkań temu)
Enzo, gol + dobra gra w środku pola i niemal idealny strzał z trudnej sytuacji (tej w której zabrakło bardzo mało do trafienia na 2-0)
Nkunku, na lewej stronie wyglądał dziś dużo lepiej niż na lewej w pierwszej kolejce z City, dość dobrze się ustawiał, nieźle wymieniał się pozycją z Neto i gdyby Palmer mu lepiej dograł to kto wie czy nie strzeliłby dziś gola.
Neto, w środku wyglądał o dziwo całkiem nieźle, dobra asysta do Enzo, aktywny w pressingu, wygrał kilka pojedynków i dał nam z Ofensywnej trójki chyba najwięcej w tym meczu.
Na minus :
Jörgensen, wiadomo dlaczego.
Sancho, jego wejście kompletnie nic nie wniosło na boisko, osłabienie drużyny dzisiaj, Nkunku grał wyraźnie lepiej niż Sancho gdy go zastąpił.
Palmer, jego chyba najgorszy mecz w barwach Chelsea, zmarnowana setka, fatalny w niemal każdym aspekcie, byłem w szoku że Sancho wchodził za Nkunku a nie Palmera który wręcz sabotował rozgrywanie, pressing i kolegów z ofensywy.
Po tym meczu jestem rozczarowany ale też spokojniejszy o następne dwa z Southampton i Kopenhagą bo to drużyny z zdecydowanie niższej półki niż Villa.
Z takim podejściem Mareski i właścicieli, daję rok czasu i Palmer będą chciał odejść,lub inaczej?
Przy braku LM,LE to sam zarząd przy ofercie blisko 100 miln.beda chcieli sprzedać Palmera.
Jaki wahadłowy, jakie wnioski ?
Nie było tak wahadłowych, James grał na SPD
A wnioski zostaw komuś kto się zna na tym sporcie. Osobiście nie oglądałem drugiej połowy więc nic nie napiszę :P
Co do Palmera to jeśli sam będzie chciał odejść do jakiegoś Realu itp to niech idzie za 150-200mln. Wiem, że dla wielu teraz piszę coś głupiego ale już milion razy mielismy takich nietykalnych gwiazdorów jak on, choćby Drogba czy Hazard a życie po nich się nie kończyło. Wygrywając LM z Tuchelem na ławce nie mieliśmy żadnej gwiazdy ktora byłaby wyraźnie na innym, wyższym poziomie.
GrzybekMocny, wahadłowym był Gusto a nie James, Cucu momentami również ale nie cały mecz. Miło, że nie że nie znając drugiej osoby już uważasz że ktoś nie ma bladego pojęcia o piłce nożnej. PS. Wnioski może napisać każdy, po to są tutaj komentarze, żeby dzielić się swoimi opiniami;)
Najgorsze jest to, że tyle teraz zespołów ma problemy kadrowe, tracą oczka i żeby w tym TOP4 się utrzymać, wcale nie musieliśmy szaleńczo punktować, ale nawet to nam się nie udało. Jak nie teraz to kiedy? Miliard poszedł, a braki na każdej pozycji i trener co zarządzania zasobami ludzkimi nie ogarnia zbytnio, z betonową taktyką.
A wystarczyło zostawić Pocha i nikt by się o awans do LM w tym sezonie nie bał w zaistniałych kuriozalnie sprzyjających okolicznościach...
Któryś mecz z rzędu oni fizycznie nie dojeżdżają, wyglądają jakby wczoraj grali mecz, pod koniec spotkania to już oddychali rękawami ale i tak dzisiaj było lepiej niż w ostatnim choćby meczu z Brighton, tam to "biegali" cały czas jakby byli pod respiratory podłączeni. Ale problem jest już od wielu meczów, co robią goście od przygotowania fizycznego?
Może zespół od przygotowania fizycznego zaczął brać przykład z klubów środka tabeli Ligue 1 albo Barcelony Xaviego z zeszłego sezonu?
Widze jazde po Palmerze, zgadzam sie ze formy wielkiej to on nie ma ale bylo kilka sytuacji w których wycofywał pilke do obrony z frustracja.
Sam widzi ze ten zespół nie istnieje. Co do meczu po pierwszej połowie fartownie wygraliśmy i juz bylo wiadomo ze nas beda cisnać w drugiej polowie i tak tez sie stalo, zgadnijcie co przemyslał trener nic zero. Nawet kiedy mieli totalna przewage brak jakichkolwiek działań. Neto nie potrzebnie sie nabiegał, James nie wiedział co sie dzieje, Gusto i Caicedo plus, nawet i Fernandez coś dziś zagrał. Ogólnie to oglądaliśmy dziś zdecydowanie lepiej niz w ostatnich dniach ale bez szału.
Lepiej może?Tylko.za lepiej pkt w tabeli nie dodają.Dla mnie to kompromitacja poraz kolejny.
Ty widziałeś druga polowe?
Kompromitacja i wstyd jaki przyniesliscie dzis sìegnoł zenitu.
Z Brighton kilka dni temu przynieśli więcej wstydu;)
kompromitacja
tam musi być jakiś kwas w szatni, palmer ewidentnie się nie lubi z nkunku. w ogole krzychu to jest obcy element w tej drużynie
A ty go lubisz? Tak po mówię ciała w sensie? Bo jak dla mnie, to tylko podejść, jebnąć liścia, żeby się obliznal i odejść usmiechnietym
Szkoda tego komentować !!!!Nikogo w tej drużynie nie można wyróżnić nikogo!!!!!Drużyna beż jaj,bez charyzmy,bez walki.Czlowiek patrzy kolejny sezon i oczy przecera jak upadliśmy nisko.Tyle milionów funtów wydanych ,a duzyna stoji w miejscu i niewidac ,aby coś tu się zmieniło.Wstyd i zenada.Lysy co ty im badałeś w przerwie ,że tacy zerknij wyszli na drugą połowę.
Odwróceni obrońcy, odwróceni bramkarze, odwróceni napastnicy, trener też odwrócony.
Nie ma kto bronić, nie ma kto strzelać to i punktów nie ma.
#Marescaout, nie potrafimy grać w piłkę. Wynik z grudnia to byłą pochodna dobrej końcówki jeszcze za Pocha i katastrofalnej dyspozycji reszty stawki. Dzisiaj widzimy efekty pracy Włocha, czyli kompletny restart do końcówki sezonu 2022/23, ale jeszcze gorsze jest to, że Mareska konsekwentnie regresuje indywidualne walory zawodników. Gusto, Palmer, Caicedo, Nkunku, czy nawet Jackson to są zupełnie inni piłkarze niż jeszcze w październiku.
W ogóle sytuacja Palmera z Nkunku przy 1:1 to jest najlepszy dowód, że na treningu to oni sobie nawet "selfie" już nie robią. Przecież to jest szkoleniowa asysta do pustaka i trzeba powiedzieć, że to Anglik zawalił dzisiaj mecz a nie Jorgensen. Miłej niedzieli.
Tak jak pisałem mecz z Soton jest i powinien być o wszystko albo gra i zwycięstwo albo WON Łysy z klubu ale to tylko marzenie.A o wygrana że świętymi w naszej formie może być ciezko
A kogo wstawisz w tej chwili za niego? Dopiero po sezonie w czerwcu/lipcu będzie możliwość zatrudnienia trenera z prawdziwego zdarzenia. Teraz poza Allegrim nie ma nikogo poważnego na rynku wolnych trenerów a Allegri to nie jest pewny wybór patrząc na ogromną pensję, brak doświadczenia w PL i przestarzałe metody treningu wątpię żeby trafił do naszych zawodników. Do końca sezonu nie ma kogo tu zatrudnić.
Mówiłem... EFORTUNA.PL https://applink.efortuna.pl/ticketdetail?id=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJQRlAwRkZIS1k4NkUxRzAwIiwicHJmIjoiUFVCTElDIn0.H3WkdEUv2h1seAIuVW7tP_kXgy8UDBacchY5qLS4-RI&source=SB&deeplink=ftnpl%3A%2F%2Fbetslip-history%2Fdetail%3Fid%3DeyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJQRlAwRkZIS1k4NkUxRzAwIiwicHJmIjoiUFVCTElDIn0.H3WkdEUv2h1seAIuVW7tP_kXgy8UDBacchY5qLS4-RI%26source%3DSB
To jest nie pojęte że znowu zagraliśmy dwie różne połowy i to nie pierwszy raz w tym sezonie. Dałem leżymy na tzw dnie i nie widzę światełka w tunelu. Palmer dzisiaj i ostatnio rozczarowuje ale nie tylko on ostatnio a niestety na ławce nie mamy piłkarzy którzy dadzą powiew świeżości. Może przynajmniej LKE pójdzie nam lepiej bo o awans do LM będzie naprawdę ciężko.
Nie jeden trener mając taką ławkę jak nasza dziś i tak by dokonał więcej zmian jak Maresca, przecież przy 1:1 było pewne że Emery zrobi zmiany i to ofensywne zrobił,tak powinno być:)
Zresztą postać Emerego mi się podoba,w środowym mecz z Liverpoolem i dziś, żyje meczem,on ciągle ten zespół nakręca, podpowiada,a u nas?
Pochettinho rok temu nie robił takiego zaangażowania przy linii boiska,i dziś w tym sezonie Maresca tym bardziej nie angażuje się w mecz, jest bo jest.
Zastanawia mnie,na ile cierpliwość starczy osobom w zarządzanie,bo ja bym nie był pewny tak bardzo że zaufanie mają do Maresci, widzą co jest na boisku, widać że zawodnicy sobie nie pomagają,oj...
Postanowiłem, że nie będę oglądam dzisiejszego meczu. Nie żałuje swojej decyzji.
Tyle w tym temacie.
Ja się tak zastanawiam.. Co nasz łysy geniusz powiedział w przerwie tym chłopakom? Przecież pierwsza połowa była naprawdę dobra, a druga była taka, że nawet soton by nas ojebali. Druga kwestia, co odpierdala palmer? Gość powinien posiedzieć, na ławce, odzyskać świeżość, bo po tym jak ciągnął Chelsea przez półtora roku, po prostu siadł. Co do reszty nie będę się rozpisywał, ta porażka była pewna.
Łysy mówi w szatni podczas przerwy. No chłopaki zagraliście dobrą 1 połowę, w drugiej już się tak nie forsujcie. Dajcie teraz pograć kolegom z przeciwnej drużyny, niech też się wykażą podczas tego meczu.
BRAWO AV, BRAWO... oczywiście błąd koszmarny Jorgensena ale Emery, przy 1:1 pokazał zmianami ofensywnymi że chcę walczyć o 3 pkt,baaa.....
I tak że do 88 min.dalismy radę utrzymać 1:1 przy takich sytuacjach AV,no cóż, fajerwerków dziś się niespodziewalem, liczyłem mocno nie na nasz zespół a na to że AV po meczu środowym z Liverpoolem będą zmęczeni i nie dadzą radę,nieeeesteeety, pomyliłem się.
Zmiany u nas Mareski,a zmiany w zespole Emerego.....:)?
Na koniec statystka,w 80 min.na ekranie pokazała się statystka posiadania piłki,i wynosiła UWAGA (AV 90%-Che 10%)
To jest najmocniejsze podsumowanie dzisiejszego meczu,mimo wszystko, miłego weekendu:)!
Co się dzieje teraz z tą Chelsea to brak słów. Przecież oni pod wodzą łysego nie potrafią kompletnie grać po stracie bramki. Zawsze graliśmy średnią 1 połowę. A w 2 połowie za to dociskaliśmy gaz i wygrywaliśmy mecz. Teraz to jest jakaś kpina.
I jeszcze ten mental na poziomie średniaków, 1-1 a ci sobie klepią jakby 3 punkty to był luksus na który sobie nie chcą pozwolić, potem przy 2-1 to samo.
36 straconych goli. Tottenham który pół sezonu gra bez obrońców straconych 38.
Łysy Fragles nie ma pojęcia o defensywie. A chcąc walczyć o poważne trofea musisz taką mieć.
Nawet jeśli Maresca sie doczołga na 5 miejsce i zagramy w LM. To wielkiej Chelsea on nie zbuduje.
Dwie bramki Aston Villi to dwie asysty Rashforda i dwie bramki Asensio. Czyli krótka historia o tym, jak jeden zespół wzmocnił się w zimę, a drugi wręcz przeciwnie. Felix biega teraz w Milanie, a w Chelsea nie ma komu grać. Jak źle zarządzana jest ta drużyna i cały klub, to jest niepojęte. Skupić 8 bramkarzy i żadnego na poziomie...A na koniec trener. Przed meczem myślałem, że zmądrzał. Że zmienił formację. Na 3 stoperów. Co by się zgadzało biorąc pod uwagę, jak źle wygląda gra w defensywie. Kiedy zobaczyłem Jamesa biegającego w środku polu, przestałem wierzyć...
+1
może chociaż z Sou udać się wygrać, ale z Kopenhagą to już może być ciężko
Kopenhaga jest półkę albo i dwie niżej niż Southampton, jedyne co tam może być trudnego w meczu z nimi to przebić się przez 11 osobową obronę, 1-0 i z górki awans do ćwierćfinału LKE.