Deschamps: Tuchel stworzył coś niepowtarzalnego
Dodano: 03.12.2021 17:45 / Ostatnia aktualizacja: 03.12.2021 17:45Didier Deschamps jest pod wrażeniem tego, co Thomas Tuchel stworzył w Chelsea. Selekcjoner reprezentacji Francji zwrócił uwagę, że niemiecki trener wprowadził w Londynie niepowtarzalny styl, który jest trudny do skopiowania.
Thomas Tuchel przejął Chelsea w połowie w połowie poprzedniego sezonu i już kilka miesięcy później doprowadził ją do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Niemiec osiągnął ten sukces stosując ustawienie na trzech obrońców. Didier Deschamps twierdzi, że wcześniej żadna drużyna nie potrafiła aż tak dobrze grać w takim ustawieniu.
– Żadna drużyna klubowa czy narodowa nie zdobyła nigdy wcześniej znaczącego trofeum grając na trzech obrońców. Dokonał tego tylko Thomas Tuchel, który wygrał z Chelsea Ligę Mistrzów w maju ubiegłego roku – zauważył Didier Deschamps.
– Wiele drużyn próbowało grać na trzech lub na pięciu obrońców, w zależności od tego, jak na to spojrzeć. Oczywiście, można próbować skopiować styl Chelsea, ale trzeba mieć do tego odpowiednich piłkarzy. W przeciwnym razie będzie to bardzo trudne. Kopia często wypada blado. Powtarzam, są różne sposoby, różne możliwości osiągnięcia sukcesu – dodał selekcjoner reprezentacji Francji.
- Źródło: "Onze Mondial"
BBC: Jimmy-Jay Morgan obserwowany przez kilka klubów Championship
16.04.2026 18:54
BBC: Ten paradoks może doprowadzić tylko do jednego
16.04.2026 08:07
Garnacho: Bycie ojcem jest dla mnie najważniejsze
15.04.2026 16:47
The Telegrapgh: Dziesięciu piłkarzy Chelsea, którzy powinni zostać sprzedani
15.04.2026 07:47
Za kulisami z piłkarzami: Andrey Santos
15.04.2026 07:36
Moja droga do Chelsea: Dário Essugo
15.04.2026 07:23
Analiza: Czy Chelsea nie powinna przypadkiem zacząć oglądać się za siebie?
14.04.2026 19:37
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Miłe słowa od Didiera, ale wydaje mi się, że jest on w błędzie. Czy przypadkiem Brazylia w 2002 nie grała trójką z tyłu plus Cafu i Roberto Carlos na wahadłach? Pomijając taśmowo zdobywane mistrzostwa Włoch przez Juventus, chyba że chodzi o puchary międzynarodowe.