Standard: Real zażąda dużych pieniędzy za Kovačicia

Autor: Jakub Karpiński Dodano: 08.11.2018 16:05 / Ostatnia aktualizacja: 08.11.2018 16:05

Wykupienie Mateo Kovačicia z Realu Madryt będzie niełatwą operacją, przekonuje "London Evening Standard". Jeśli Chelsea zdecyduje się sprowadzić Chorwata na stałe, będzie wiązało się to z ogromnym wydatkiem. Piłkarz musi przekonać zarząd, że jest warty odważnej inwestycji.

 

Podczas, gdy na początku sierpnia kibice Chelsea cieszyli się z ekscytującego transferu, Real Madryt uspokajał swoich kibiców, że Kovačić za rok wróci do Madrytu, że w umowie z The Blues nie ma ustalonej sumy odkupu po wypożyczeniu.

 

We wrześniu sam piłkarz przyznał, że jest otwarty na pozostanie w Londynie na stałe, bo w Chelsea jest mu dobrze. Pojawiały się też sugestie, że The Blues mają z Realem umowę, że po sezonie sprawa Chorwata będzie renegocjowana.

 

Klauzula odstępnego w kontrakcie pomocnika z Los Blancos to okrągłe 300 milionów euro, czyli pieniądze których londyńczycy w żadnym wypadku nie zapłacą. "Standard" spekuluje, że negocjacje z Królewskimi mają zacząć się od sumy oscylującej w pobliżu 50 milionów funtów.

 

Wszystko dlatego, że w oczach zarządu klubu z Estadio Santiago Bernabéu Kovačić jest naturalnym następcą Luki Modricia. Chelsea natomiast nie jest jeszcze pewna, czy chce przeznaczyć duże pieniądze na tego zawodnika.

 

Powodem do obaw dla zarządu z Londynu są liczby Chorwata. Ma on na koncie tylko jedną asystę i nie strzelił żadnej bramki. Dużo lepiej wypadają Ross Barkley i Ruben Loftus-Cheek, pomimo że grali mniej od Kovačicia. Oczywiście, wypożyczony z Realu pomocnik oferuje inną charakterystykę i pełni inną rolę na boisku, ale jego brak efektywności w końcowych fazach akcji sprawia działaczom The Blues niemały dylemat.

Źródło: "London Evening Standard"

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close