
Willian: Chciałem zostać legendą Chelsea. Szkoda, że musiałem odejść
Dodano: 07.11.2020 11:17 / Ostatnia aktualizacja: 07.11.2020 11:17W tym roku Willian po wielu latach udanej gry w barwach Chelsea opuścił Stamford Bridge i przeniósł się do Arsenalu. Brazylijczyk przyznał, że chciał zostać w zachodnim Londynie, ale jednocześnie szanuje decyzję władz klubu, które nie dały mu takiej możliwości.
Willian zapewnia, że nie myśli już o przeszłości i skupia się na swoich obecnych wyzwaniach. Doświadczony skrzydłowy zamierza zdobyć kolejne trofea.
– To było trudne. Władze Chelsea wiedziały, dlaczego tak bardzo chciałem zostać – przyznał Willian. Chciałem zostać legendą Chelsea więc ta decyzja była dziwna. Arsenal zachował się inaczej. Codziennie dzwonili do mojego agenta i chcieli ze mną rozmawiać. Naprawdę mnie chcieli.
– To jest największa różnica. Widać, gdy jakiś klub zabiega o ciebie, naprawdę mu na tobie zależy. Z drugiej strony słyszysz tylko: "Dwa lata albo odchodzisz". Byłem trochę smutny, ale szanuję strategię Chelsea. Teraz jestem w nowym klubie, mam nowe wyzwania, nowe doświadczenia i nowe życie. Trzeba pracować, żeby wygrywać kolejne trofea – dodał były zawodnik Chelsea.
- Źródło: "Daily Star"
Najnowsze atykuły

Colwill: Gdy zaczęło robić się naprawdę trudno, kibice dali nam siłę
04.04.2025 09:17
Skrót: Chelsea FC 1:0 Tottenham Hotspur FC
04.04.2025 04:18
Składy: Chelsea FC vs. Tottenham Hotspur FC
03.04.2025 19:46
The Guardian: Chelsea sprzedała sama sobie drużynę kobiecą?
03.04.2025 13:28
James: Musimy potraktować derby jak każde inne spotkanie
03.04.2025 10:11
Transmisja Chelsea - Tottenham. Gdzie oglądać? (03.04.2025)
02.04.2025 07:39
Maresca: Musimy zakwalifikować się do Ligi Mistrzów
02.04.2025 10:43
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
"Szarpał" tylko wtedy, gdy zabiegał o nowy kontrakt . Poza tym 1 mecz dobry na 10 rozegranych. Bardzo chimeryczny, niestabilny, często po prostu denerwujący w grze. W Arsenalu kontynuuje swoją zupełną przeciętność. Nasz klub wykonał w jego kierunku dobry gest, którego nie przyjął woląc użalać się nad sobą. Krzyżyk na drogę.
Choćby i do pięćdziesiątki grał w tym klubie, to nigdy nikt by go za legendę nie uważał. Zwykły grajek, który niczym szczególnym się nigdy nie wyróżnił. Takie miano się otrzymuje od kibiców za całokształt, a nie zdobywa za konkretne wyniki.
za to co dla nas robił tak czy siak szacun ;]
Chciałem zostać legendą ale strzeliłem focha bo kontrakt który mi zaproponowano byl o rok za krótki więc poszedłem do Arsenalu.
Teraz to mnie gość rozbawił :)
Dokładnie śmiech,mógł podpisać kontrakt na rok,by się dobrze spisywał to wiadomo że po roku znowu by mu ten kontrakt przedłużyli.Ale wymiękł i wolał odejść,to już jego problem.
FanTheBlues - lepiej klub proponował mu przedłużenie o 2 lata a on walnął focha, bo chciał na 3 lata...