Kącik FPL: Pochwała liczby “6”, kara od Lorda i hajp na Wolverhampton, czyli podsumowanie 26. kolejki w FPL!

Autor: Dawid Małek Dodano: 20.02.2020 17:48 / Ostatnia aktualizacja: 20.02.2020 17:55

Średnia punktów całej społeczności Fantasy Premier League w tej długo trwającej kolejce wyniosła 56 punktów. W warunkach ligi Chelsea Poland potrzeba było uzyskać 62 punkty, żeby można było mówić o przeciętnym wyniku. Kto wygrał ostatnią rundę, jak wygląda skład elity w naszej lidze, którzy z piłkarzy są na czasie, a których odkryto niczym Kolumb Amerykę? Na między innymi te pytania odpowiemy w tym cyklu kąciku FPL. Zapraszam!

 

Konszahty z numerologią
1664 punkty lidera, 66 punktów przewagi nad wiceliderem. Nie ma co się dziwić, że tych szóstek jest tak dużo, kiedy drużyna prowadząca nazywa się “ki_czort”. Cały czas bezpieczna przewaga, która nad Prezesem się jeszcze odrobinę powiększyła, nie przekłada się na resztę stawki TOP 10, bowiem gameweek wcześniej ostatnie miejsce podium traciło do ki_czorta 78 punktów, a obecni teraz na tym miejscu Szarżujący odrobili 3 punkciki z tej straty. Swoją drogą Szarżujący nomen-omen są w trakcie niezłej szarży, gdyż 2 kolejki wcześniej pisałem o nich, jako nowym gościu w elicie, a w tym czasie są już na podium. Ostatnie miejsce w tym zacnym gronie też nie traci już do czorta (nie przekleństwo) ponad 100 punktów jak to było ostatnio, ale już “tylko” 99 oczek. No, a że “9” to taka odwrócona “6”....dobra, bo od tych cyferek to mi rogi i ogon wyrosną, a po ostatnim meczu Chelsea, na samą myśl o diabłach robi się niedobrze.

Warto natomiast jeszcze wspomnieć o nowych drużynach w TOP 10. To cztery ekipy od 7. miejsca zacząwszy. Gmoch Team <3 musi mieć zamiłowanie do strzałek, domyślam się, że zwłaszcza do tych zielonych skierowanych do góry i taką właśnie otrzymali w tym GW. Kolejny team Gdzie jest Eden? (w FPL go nie znajdziecie, a w (R/r)ealu? Ciężko stwierdzić gdzie się podział) jak widać i bez Hazarda daje sobie świetnie radę. Masta squad z kolei do majstra ma jeszcze trochę miejsc i punktów, ale już melduje się w elicie na 9. miejscu. Stawkę zamyka MrLuki Team MrLT.

 

Lord wiernych wynagrodził
Kolejkę temu John “Lord” Lundstram był jeszcze na podium popularności z wynikiem prawie 80% poparcia wśród najlepszych 200 naszych graczy ligi. Było do przewidzenia, że kilka jego ostatnich słabszych występów, a nawet stracone miejsce w pierwszej jedenastce u Chrisa Wildera spowoduje niemały odpływ popularności. Tak też się stało, bo częstotliwość występowania i u naszych użytkowników zmalała do 56,5 %. Ci co zostawili sensację pierwszej części sezonu w swoich składach, albo w niego wierzyli, albo z przymusu go zostawili, tudzież dali go na ławkę. Tymczasem Lundstram co prawda nie zaczął meczu w wyjściowym składzie, ale po wejściu na nie jako rezerwowy, zdobył bramkę, zgarnął 7 FPL-owych punktów i okazał się całkiem dobrym dopalaczem punktowym w obronie. Blank Salaha, u którego popularność przed ostatnim meczem wzrosła, spotęgował tą różnicę. Ciekawe ilu teraz synów marnotrawnych wróci po wciąż najlepiej punktującego piłkarza 6. drużyny w obecnym sezonie Premier League? Uwierzono też w Aguero, który znowu znalazł się wśród najpopularniejszych piłkarzy w Chelsea Poland kosztem obrońcy Rico z Bournemouth. Argentyńczyk jednak zdobył tylko 2 punkty, a więc nie dał żadnego powodu do radości zwłaszcza tym, którzy przed meczem z West Ham go zaprosili do swojej 15-tki.

 


Perełki kolejki
Po 3 zawodników Manchesteru United i Wolverhampton, po 2 piłkarzy Arsenalu i Manchesteru City oraz po 1 graczu z Liverpoolu i Bournemouth. Jest z kogo wybierać wśród perełek ligi Chelsea Poland. Błysk geniuszu Pepe przeciwko Newcastle. Harry Maguire zdobywający pierwszą bramkę w Premier League dla Manchesteru United, czym odwdzięczył się VAR-owi za pozwolenie mu na dalszą grę. Aaron Wan-Bissaka asystujący przy bramce Maguire’a. Gol Calluma Wilsona w przegranym meczu z Sheffield. No i niezawodny od powrotu tego cyklu Jordan Henderson, który jednak nie w pełni sił będzie przystępował do najbliższej kolejki. Każdy z tych wymienionych tylko raz na 150 najlepszych drużyn w naszej lidze dawał punkty, a to nie wszyscy, których objęliśmy obserwacją po ostatnich meczach. Sprawdźcie sami i oceńcie, czy warto jest któremuś z nich dać szansę, czy też uważacie, że był to wybryk w stylu “raz na sezon to i ślepej kurze ziarno się trafi”.

 

Tsycu “miał pomysła”
Drużyna Tsycu11 jest trochę dalej niż TOP 150, ale w swoim składzie miała wspomnianych wcześniej i Maguire’a, i Wan-Bissakę. W połączeniu z dwoma obrońcami Liverpoolu, Edersonie również z czystym kontem, Calvert-Lewinem i Aubameyangiem w ataku, a to wszystko okraszone De Bruynem na kapitanie musiało dać efekt. Zwycięzcy życzymy dalszego pnięcia się w górę. Aluzji do nazwy drużyny nie będę dawał, żeby nie skończyć podobnie jak Michał Pol z tłumaczeniem, jaki powinien być idealny pączek.

 

Za takie pieniądze to można i nazwę zmieniać
107.9 mln to łączna wartość najdroższej drużyny w lidze FPL Chelsea Poland. Po 26. kolejce osiągnął ją zespół CHANGE NAME. Menadżer może sobie nazwę zmieniać dowolnie, ale lepiej niech nie odchodzi od swojego podejścia ekonomicznego w FPL, tym bardziej, że w lidze jest na 20. miejscu więc niewykluczone, że nie pojawi się w przyszłości też i w TOP 10.

 

 

 

Oto reszta ciekawostek, analiz i statystyk dotyczących naszej FPL-owej ligi i nie tylko.

 

Źródło: livefpl.net, fantasy.premierleague.com, twitter.com, anewpla.net, fntsypl.com

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Live Chat

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close