Nie taki straszny ten Ajax... Wnioski po meczu Ajax – Chelsea

Autor: Bartek Lis Dodano: 24.10.2019 08:33 / Ostatnia aktualizacja: 24.10.2019 09:00

Nieudana inauguracja Ligi Mistrzów spowodowała, że we wczorajszym spotkaniu przeciwko Ajaxowi, Chelsea była w niezbyt komfortowej sytuacji. Mimo to piłkarze Franka Lamparda zagrali odważnie i wywieźli z Holandii bardzo ważne trzy punkty.

 

Frank Lampard nie należy do bojaźliwych trenerów

 

Trzeba oddać Anglikowi, że nie boi się żadnego rywala. Pomimo tego, że Ajax na własnym stadionie jest niezwykle niebezpieczny i gra bardzo widowiskowy futbol, to Chelsea zagrała przeciwko Holendrom bardzo odważnie. Wysokiemu pressingowi Ajaxu przeciwstawił się wysoki pressing Chelsea, który z czasem stłamsił rywala i w drugiej połowie przejął pełną kontrolę nad grą. Od dawna już żaden zespół nie zaatakował tak zdecydowanie piłkarzy Den Haaga na ich własnym boisku. Ponadto to ryzyko zostało dobrze zrównoważone z dyscypliną w defensywie, bo nie dosyć, że The Blues starali się wychodzić spod pressingu bez użycia długiej piłki, to jeszcze zdołali utrzymać na Johan Cruyff Arena czyste konto, jako pierwsza drużyna w 2019 roku.

 

Callum Hudson-Odoi to wciąż chimeryczny piłkarz

 

Słaby mecz zagrał wczoraj nastoletni skrzydłowy. Choć zwłaszcza w pierwszej połowie miał sporo miejsca i kilkukrotnie mógł otworzyć wynik spotkania, to w jego zachowaniu zabrakło zdecydowania. Albo decydował się na nieskuteczne strzały, albo za długo zwlekał z podaniem, albo zwyczajnie tracił piłkę. Niewiele zmieniło się w drugiej połowie, a w zasadzie to było jeszcze gorzej, bo Anglik stał się mniej widoczny. Ten mecz przypomina nam, że Callum to wciąż zaledwie 19-latek, który będzie miła wahania formy i nie będzie można liczyć na jego pełen potencjał w każdym spotkaniu.

 

Cesar Azpilicueta to Kapitan

 

Na początku sezonu można było mieć duże zastrzeżenia do gry naszego kapitana. Grał dużo poniżej jego solidnego poziomu, nie mówiąc już o jego najlepszych sezonach. Jednak wczoraj w Amsterdamie był liderem bloku defensywnego Chelsea, nie dał się ani razu przedryblować i dwukrotnie blokował groźne strzały rywali. Włączał się również w akcje ofensywne i zaliczył występ kompletny. Miejmy nadzieje, że jest to oznaka wzrastającej formy Hiszpana.

 

Pokaż mi swoja ławkę, a powiem ci jaki masz zespół

 

Ten wyświechtany slogan idealnie psuje do przebiegu wczorajszego spotkania. Podczas gdy mecz jest bardzo wyrównany, o jego końcowym wyniku często decydują rezerwowi. I tak we wczorajszym meczu duży impuls dał Christian Pulisic, który zasługuje na największe wyróżnienie, ponieważ w niecałe pół godziny wypracował co najmniej trzy doskonałe sytuacje bramkowe i był nieuchwytny dla obrońców Ajaxu. Amerykanin daje oznaki tego, że w dłuższej perspektywie może okazać się ogromnym wzmocnieniem ofensywy The Blues. No i nie można zapominać o naszym Batmanie, czyli Michy Batshuayi, który w swoim stylu dał powiew świeżości i nieprzewidywalności w akcjach Chelsea i jak to ma w zwyczaju zdobył bramkę w końcówce spotkania. Być może Chelsea ma aktualnie najlepszą parę rezerwowych napastników w Europie.

 

Choć to dopiero początek sezonu, a drużyna Lamparda jeszcze nic nie wygrała, to takie spotkanie jak to wczoraj pozwala myśleć o tym, że przy Stamford Bridge rodzi się coś dużego.

 

Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Live Chat

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close