Express: Makélélé polecił Lampardowi Rusłana Malinowskiego
Dodano: 22.10.2019 21:47 / Ostatnia aktualizacja: 22.10.2019 21:47Jak podał "Daily Express", Claude Makélélé w ostatnich tygodniach uważnie przygląda się pomocnikowi Atalanty Rusłanowi Malinowskiemu. Ukrainiec zrobił duże wrażenie na byłym piłkarzu Chelsea, który polecił Frankowi Lampardowi zainteresowanie się nim przy najbliższej okazji.
Były francuski pomocnik The Blues przedstawił trenerowi The Blues bardzo pozytywny raport na temat piłkarza Atalanty. Chelsea ma przez następne miesiące kontynuować obserwację wychowanka Szachtara Donieck i zdecydować, czy latem warto złożyć za niego ofertę.
Malinowski w poprzednim sezonie był czołową postacią KRC Genk i sięgnął ze swoją drużyną po mistrzostwo Belgii. Zapracował w ten sposób na transfer do Serie A za niecałe 14 milionów euro.
Frank Lampard jest zadowolony z pracy, jaką wykonuje ze swoim odmłodzonym składem, ale pomimo tego już teraz myśli, jakimi nieco bardziej doświadczonymi piłkarzami mógłby latem uzupełnić kadrę.
- Źródło: "Daily Express"
Najnowsze artykuły
Szczęśliwa trzynastka brazylijskich The Blues którzy trafili gola dla Chelsea
24.02.2026 19:32
Fofana: Chcę coś wygrać z Chelsea
24.02.2026 19:18
The Athletic: Co u Kellymana?
24.02.2026 17:15
Analiza: Chelsea przegrała przez dwie pięty Achillesowe
22.02.2026 19:55
Chalobah: Musimy nauczyć się dobijać rywali
22.02.2026 14:50
João Pedro: To frustrujące, że znowu straciliśmy punkty w ten sposób
22.02.2026 08:30
Komunikat Chelsea ws. Wesleya Fofany
22.02.2026 08:06

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Jak jest lepszy od drewnianego Barkleya - zapraszamy serdecznie
Bardzo dobry gracz, którego z chęcią bym tu przywitał. Jednak jego pozycja jest póki co mocno obsadzona, chyba żeby pozbyć się Barkleya, to jak najbardziej. Póki co Ross mnie w ogóle nie przekonuje.
Wczoraj bramka z City, co prawda z karnego, ale zawsze. Oglądam czasami Serię A i chłopak jest naprawdę dobry, pytanie tylko czy to nie jest "one season wonder".