Fot. Chelsea FC

The Telegraph: Aston Villa nie ma możliwości przerwania wypożyczenia Alejandro Garnacho w trakcie sezonu

Autor: Mateusz Ługowski Dodano: 27.09.2026 09:47 / Ostatnia aktualizacja: 27.09.2026 09:47

W umowie wypożyczenia dotyczącej Alejandro Garnacho, zawartej między Chelsea a Aston Villą, nie przewidziano możliwości wcześniejszego zakończenia pobytu zawodnika na Villa Park.

Argentyński skrzydłowy liczył, że pod wodzą Unaia Emery'ego jego kariera odrodzi się, jednak na razie nic takiego nie ma miejsca. W trzech pierwszych meczach sezonu Alejandro Garnacho wchodził na nie z ławki rezerwowych i nigdy nie rozegrał więcej niż kilkanaście minut, zaś w trzech kolejnych w ogóle nie pojawił się na boisku. Nie zagrał chociażby w pucharowym meczu z Coventry City, choć The Villans wystąpili wówczas w nieco rezerwowym składzie.

Ani Chelsea, ani Aston Villa nie dysponują zapisem, który przewidywałby możliwość przerwania wypożyczenia w trakcie zimowego okna transferowego, a przypomnienia wymaga, że umowa została zawarta na okres całego sezonu. Nie oznacza to jednak, że powrót Granacho do zachodniego Londynu w trakcie sezonu jest wykluczony. By tak się stało, oba kluby będą musiały osiągnąć porozumienie. W najbliższych miesiącach okaże się, czy rozmowy w tej sprawie będą w ogóle konieczne. Dotychczas 22-latek ani razu nie wybiegł w podstawowym składzie The Villans, co z pewnością jest dla niego rozczarowujące.

By wypożyczenie zostało przerwane, konieczna będzie zgoda obu klubów. Żaden z nich nie może jednostronnie wypowiedzieć umowy bez zgody drugiej strony. Aktualnie wydaje się, że mało prawdopodobne jest, by Chelsea zgodziła się na skrócenie wypożyczenia. Może tak się stać jedynie wówczas, gdy jakiś klub wyrazi wolę sprowadzenia skrzydłowego i zagwarantuje mu regularną grę.

Sytuacją Alejandro Garnacho interesują się kluby z Hiszpanii. Nie wiadomo jednak, czy któryś z nich będzie w stanie spełnić jego warunki. Z kolei latem interesowała się nim Roma. Z uwagi na to, że po rozpoczęciu sezonu Argentyńczyk nie rozegrał żadnego meczu w barwach Chelsea, dopuszczalne jest kolejne wypożyczenie w styczniu do innego klubu Premier League niż Aston Villa.

Były piłkarz Manchesteru United zajmuje niskie miejsce w hierarchii Unaia Emery'ego i musi liczyć się z tym, że nadchodzące tygodnie będą dla niego trudne. W ubiegłym sezonie 22-latek nie potrafił odzyskać wysokiej formy, a dalszy brak regularnej gry nie jest dla niego korzystny.


Źródło: "The Telegraph"

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close