Fot. Chelsea FC

Pamiętniki z tournée: Wesley Fofana

Autor: Sebastian Romanowski Dodano: 31.07.2026 10:10 / Ostatnia aktualizacja: 31.07.2026 10:10

Podczas przedsezonowego tournée Chelsea publikuje serię rozmów z zawodnikami, którzy opowiadają o kulisach wyjazdu, przygotowaniach do nowego sezonu oraz pierwszych tygodniach pracy pod wodzą Xabiego Alonso. Drugim piłkarzem, który podzielił się swoimi przemyśleniami, jest Wesley Fofana.

Gdy byłem dzieckiem w Marsylii, możliwość zrobienia sobie zdjęcia z piłkarzem znaczyła dla mnie wszystko. Zawsze pamiętam to uczucie i właśnie to staramy się dać kibicom Chelsea tutaj, w Sydney.

To bardzo długa podróż z Londynu. Przebyliśmy naprawdę kawał drogi! Wiemy jednak, że wielu naszych fanów również przyjechało z różnych części Australii, a nawet z innych krajów, żeby nas zobaczyć. Jeśli możemy podpisać komuś koszulkę albo zrobić wspólne zdjęcie, być może spełniamy czyjeś marzenie.

Treningi przebiegają bardzo dobrze. Było kilka naprawdę wymagających jednostek, ale wiemy, po co pracujemy. Chcemy rozegrać świetny sezon, a jednocześnie uczymy się i coraz lepiej rozumiemy, czego oczekuje od nas nowy trener.

Mecz z Western Sydney Wanderers był dobrym sprawdzianem. Rywale grali bardzo intensywnie i pokazali wysoką jakość. W przerwie trener przekazał nam kilka drobnych wskazówek i wtedy jeszcze bardziej widać, jak doskonale rozumie futbol.

Był wybitnym piłkarzem, jednym z najlepszych swojego pokolenia. Oczywiście, że słuchasz go z pełnym skupieniem, ponieważ grał w największych klubach i wygrał praktycznie wszystko. Potrafi świetnie tłumaczyć swoje pomysły i bardzo dobrze zarządza zawodnikami. Zarówno on, jak i cały jego sztab wykonują świetną pracę. Naprawdę dobrze nam się z nimi współpracuje.

Miło było znów spotkać się z całą drużyną po letniej przerwie. Niektórzy z nas mieli sześć tygodni wolnego i mogli spędzić ten czas z rodziną oraz przyjaciółmi. Myślę, że to bardzo ważne, żeby wrócić do pracy z nową energią.

Część zawodników występowała na mistrzostwach świata i dlatego dostała trochę więcej czasu na odpoczynek. W ciągu ostatnich dwóch sezonów rozegraliśmy bardzo dużo meczów. Wiemy, że gra w piłkę to ogromny przywilej, ale czasami trzeba się na chwilę zatrzymać, odpocząć i zmienić otoczenie.

Większość lata spędziłem w Londynie. Było naprawdę gorąco! Byłem też na Grand Prix Monako, co było niesamowitym przeżyciem. Jednocześnie cały czas pracowałem, bo wiem, jak ważne jest dobre przygotowanie do sezonu. Chcemy przede wszystkim dawać naszym kibicom wspomnienia, które zostaną z nimi na zawsze.

sebek9403

Sebastian Romanowski

Kibic Chelsea od 2007 – czyli od czasów, gdy Drogba strzelał, a ja jeszcze miałem wolne weekendy. Po godzinach pasjonat siatkówki i motoryzacji.

Ojciec dwójki dzieci, testujący granice snu, cierpliwości i wytrzymałości psychicznej – z sukcesami! Życie to nie FIFA, ale staram się grać w pierwszym składzie.


Źródło: Chelsea FC

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close