Fot. Chelsea FC

Garnacho: Wszystko jest jeszcze możliwe. W rewanżu damy z siebie maksimum

Autor: Mateusz Ługowski Dodano: 15.01.2026 17:36 / Ostatnia aktualizacja: 15.01.2026 17:36

Wczoraj wieczorem Chelsea przegrała z Arsenalem 2:3 w pierwszym półfinałowym meczu Carabao Cup. Obie bramki dla The Blues strzelił Alejandro Garnacho, który na placu gry pojawił się w początkowej fazie drugiej połowy. W pomeczowym wywiadzie skrzydłowy zapewnił, że w rewanżu jego drużyna zrobi wszystko, by wywalczyć awans do finału.

Dla Chelsea był to trudny mecz, ponieważ Arsenal jest obecnie w bardzo wysokiej formie i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli Premier League. Podopieczni Liama Roseniora zagrali jednak z dużym zaangażowaniem i ostatecznie przegrali tylko jednym golem. Przed rewanżem ich sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna.

– Zawsze staram się dawać z siebie wszystko, a dzisiaj pomogłem strzelając gole po wejściu na boisko z ławki rezerwowych – przyznał Alejandro Garnacho, który w tegorocznej edycji Carabao Cup strzelił już cztery bramki. Każdy napastnik chce strzelać gole, ale moim zadaniem jest pomaganie drużynie. Dzisiaj próbowałem pomóc, ale to nie wystarczyło.

– Nic nie jest jeszcze przesądzone. Sprawa jest otwarta, jest tylko jeden gol różnicy. Wiemy, jak trudno gra się na Emirates, ale wiemy, jaką jesteśmy drużyną i wiemy, na co nas stać. Musimy tam pojechać i dać z siebie wszystko.

– Czasami gra się od początku, a czasami nie. Piłkarze znajdujący się na ławce rezerwowych są jednak tak samo ważni, jak ci z pierwszej jedenastki, a ja chciałem po prostu dać z siebie wszystko. Myślę, że wciąż jesteśmy w grze i damy z siebie wszystko. Jesteśmy po to, by dawać z siebie wszystko.

– Zawsze staramy się wygrywać mecze, a gdy nam się to nie udaje, jesteśmy sfrustrowani. W pierwszej połowie zaczęliśmy trochę wolno, ale w drugiej byliśmy znacznie lepsi. Teraz musimy dać z siebie wszystko w meczu rewanżowym.

Niedawno nowym menedżerem The Blues został Liam Rosenior. Skrzydłowy dobrze ocenia pracę z nim.

– To dobry facet. Zmienił kilka rzeczy, ale wciąż jesteśmy tą samą drużyną i tą samą grupą. Wszyscy jesteśmy razem – dodał Argentyńczyk.


Źródło: Chelsea FC

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close