Andrey Santos: Grając dla Chelsea, musisz być gotowy na walkę o zwycięstwo w każdym turnieju
Dodano: 20.06.2025 10:07 / Ostatnia aktualizacja: 20.06.2025 10:07Po ponad dziesięciu latach spędzonych w barwach Vasco da Gama, Andrey Santos doskonale wie, czego Chelsea może się spodziewać w meczu z Flamengo, rywalu The Blues w drugiej kolejce Klubowych Mistrzostw Świata FIFA.
— Rywalizacja między Vasco a Flamengo to coś więcej niż zwykły mecz. To jak Brazylia kontra Argentyna. To wielkie derby, więc każdy chce pokazać się z jak najlepszej strony.
Takie podejście towarzyszy mu od początku kariery. To właśnie determinacja pozwoliła mu zadebiutować w Vasco jako 16-latek, pomóc drużynie wrócić do najwyższej ligi i w końcu trafić do Chelsea. Od transferu Brazylijczyka do Chelsea minęło 2,5 roku. W tym czasie Andrey miewał lepsze momenty, jak wypożyczenie do Strasbourga, ale i gorsze, gdy mało grał podczas pobytu w Nottingham Forest.
— Grając dla Chelsea, musisz być gotowy na walkę o zwycięstwo w każdym turnieju. Od mojego pierwszego zgrupowania minęło trochę czasu. Dziś mam rodzinę, jestem ojcem i mężem. Moje życie bardzo się zmieniło. Jestem bardziej dojrzały i gotowy na duże wyzwania.
Ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Strasbourgu, gdzie kilkakrotnie pełnił rolę kapitana i pomógł drużynie awansować do Ligi Konferencji. Teraz ponownie trenuje z pierwszym zespołem Chelsea pod okiem Enzo Mareski, przygotowując się do meczu z Flamengo.
— Znam Flamengo bardzo dobrze. Mają świetnych zawodników, jak Gerson czy Danilo, których kojarzę z reprezentacji. To dla nas ważne spotkanie. Wiem, że w Stanach Zjednoczonych mieszka wielu Brazylijczyków, którzy głośno wspierają swój klub, ale my musimy skupić się na sobie i wykonać swoje zadanie. Grałem przez lata w barwach rywala Flamengo, więc na boisku raczej nie będą mnie witać brawami. Ale to część futbolu, nic nowego.
Co ciekawe, z Flamengo związanych jest też kilka znajomych twarzy. W środku pola może wystąpić były gracz Chelsea, Jorginho. Z kolei trenerem brazylijskiej drużyny jest Filipe Luís, który przez rok reprezentował barwy The Blues.
— Pamiętam, jak w swoim pierwszym meczu derbowym grałem przeciwko Filipe Luísowi. Był wtedy świetnym obrońcą, bardzo silnym i trudnym do ogrania. Aktualnie jest trenerem, a ja czuję się lepiej przygotowany do tego typu pojedynków.
Spotkanie z Flamengo będzie również zakończeniem pierwszego tygodnia Chelsea w Stanach. Dla Andreya to także czas na budowanie relacji z kolegami z zespołu, zarówno starymi znajomymi, jak i nowymi twarzami. Jedną z takich osób jest Moisés Caicedo. Obaj pomocnicy spotkali się niedawno przy okazji meczu reprezentacji Brazylii z Ekwadorem.
— Moisés to wyjątkowy człowiek i piłkarz. Świetny gość, z ogromnym doświadczeniem. Bardzo mi pomógł, odkąd jestem w Chelsea. Mam do niego ogromny szacunek.
- Źródło: Chelsea FC
BBC: Ma prawie 2 metry wzrostu i aspiruje do gry w Chelsea. Kim jest Tayo Subuloye?
23.09.2026 19:43
Daily Mail: Obiecujący nastolatek z Gambii znalazł się w kręgu zainteresowań Chelsea
23.09.2026 19:06
Wrześniowo-październikowa przerwa reprezentacyjna – kto otrzymał powołanie?
21.09.2026 17:16
The Athletic: Palmer zostanie wycofany ze zgrupowania kadry narodowej
21.09.2026 12:52
Analiza: Solidność Chelsea okazała się krótkotrwała
19.09.2026 14:39
Konferencja prasowa Xabiego Alonso po meczu z Brentford
19.09.2026 11:24
Colwill: Nie powinniśmy dążyć do wyrównania za wszelką cenę
19.09.2026 09:27

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.