Fot. Chelsea FC

The Athletic: Na jak wielkie wsparcie zarządu może liczyć Maresca?

Autor: Hubert Anuszkiewicz Dodano: 19.05.2025 12:26 / Ostatnia aktualizacja: 19.05.2025 12:31

Jak się okazuje rok w piłce to szmat czasu. Po zwycięstwie nad United, Enzo Maresca wyprzedził Mauricio Pochettino pod względem zdobyty punktowych w trakcie sezonu. Należy przy tym pamiętać, że Włoch zagra jeszcze dwa spotkania, z czego jedno w lidze. Nastroje są przyzwoite, ale trzeba pamiętać, że Enzo miał od początku lepsze warunki niż Argentyńczyk.


By zrozumieć tę materię w pełni cofnijmy się o 12 miesięcy, kiedy to Pochettino przygotowywał się do domknięcia kampanii 2023/24. Wówczas wszyscy żyli jego niebywałą serię pięciu spotkań wygranych z rzędu.


Niemniej kwestia jego pozostania w klubie pozostawała nadal otwarta. Nawet po wygranej 2:1 nad Bournemouth, czyli ostatnim meczu sezonu, nadal stanowił to główny trzon rozmów podczas konferencji prasowych.


Ostatnie przemówienie „Pocha” dotyczyło wielu kwestii, ale przede wszystkim dotyczyło mierzenia się z wyzwaniami, zmaganiem się z frustracją w trakcie sezonu, ale że przede wszystkim Chelsea musi zacząć ponownie konsekwentnie grać o najważniejsze trofea.


Wszystko to zostało ostatecznie zwieńczone odejściem Pochettino 48 godzin po meczu z Wisienkami, co nastąpiło za porozumieniem stron. Jego następna Maresca wciąż nie porywa tłumów, czego prawdopodobnie nie zmieni nawet zwycięstwo nad Nottingham Forest i tym samym zapewnienie kwalifikacji do Ligi Mistrzów.


Widać to chociażby po ostatnim spotkaniu. Chelsea wygrała niezwykle ważny mecz w drodze po europejskie puchary, a mimo to nie mogli liczyć na wsparcie fanów do samego końca. Zamiast tego zaczęli dziękować prawie że pustym trybunom, gdyż kibice postanowili wyjść dużo wcześniej ze stadionu.





Natomiast w przeciwieństwie do Mauricio, w kuluarach nie wydaje się, aby pozycja Mareski miała być zagrożona. Tym bardziej mają potwierdzać to rozgrywki w Klubowych Mistrzostwach Świata. Wiele zespołów postrzega je jako „przeciągnięcie sezonu” mając na uwadze jak krótka przerwa jest między tym turniejem, a kolejną kampanią Premier League. Stąd dla Chelsea bardzo ważna jest ciągłość na posadzie trenera.


Same władze Chelsea wystosowały oświadczenie dot. przebiegu tego sezonu (chodzi tu tak dokładnie o prezesa i dyrektora operacyjnego Jasona Hannona, dyrektorów sportowych Paula Winstanley'a i Laurence'a Stewarta oraz dyrektora operacyjnego sekcji kobiecej Aki Mandhara):


— Walczymy o kwalifikację do Ligi Mistrzów, w której nasz zespół powinien grać. Możemy zapewnić, że każdy w Chelsea ciężko pracuje nad tym, żeby klub polepszał i poprawiał swoje funkcjonowanie sezon po sezonie. Cały chce się rozwijać wspólnie.


Wspominano także o finale Ligi Konferencji, który już 28 maja Chelsea zagra z Realem Betis 28 maja:


— Enzo [Maresca] wraz ze swoim zespołem przymierza się do zdobycia nowego trofeum do gabloty Chelsea. Wiemy jak wielu kibiców uważa za konieczne wygranie rozgrywek Ligi Konferencji. Będzie to piękne zwieńczenie 120-tej rocznicy powstania klubu.


Mimo braku tłumów na trybunach, wydaje się że The Blues są niezwykle mocno docenieni na szczeblu właścicielskim. Współwłaściciel Behdad Eghbali miał być niezwykle zadowolony z postępów zespołów, przez co odbył sporo ciepłych rozmów z zawodnikami. Dla przykładu Marc Cucurella, strzelec bramki na wagę zwycięstwa został niezwykle mocno pochwalony po końcowym gwizdku. Winstanley i Stewart także byli bardzo szczęśliwi na koniec spotkania, tak samo jak oczywiście Maresca.


Pozostało zatem godnie dopiąć formalności, wygrywając zarówno starcie z Nottingham Forest, jak i Realem Betis, by Enzo mógł ze spokojną głową rozpocząć przygotowania do kampanii 2025/26.

Hubson

Hubert Anuszkiewicz

Redaktor naczelny, a w samym Chelsea Poland od 2024 roku. Niebieskim kibicuję od 2012 roku, głównie przez występy na Euro Fernando Torresa. Na krajowym podwórku wspieram Zagłębie Lubin.

Poza piłką uwielbiam historię, głównie byłej Jugosławii. KTBFFH


Źródło: The Athletic

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close