Fot. Chelsea FC

Maresca: Musimy zakwalifikować się do Ligi Mistrzów

Autor: Hubert Anuszkiewicz Dodano: 02.04.2025 10:43 / Ostatnia aktualizacja: 02.04.2025 10:43

Enzo Maresca ma dobre odczucia przed nadchodzącymi dziewięcioma spotkaniami w Premier League i powiedział, że Chelsea zrobi wszystko, żeby zakwalifikować się do Ligi Mistrzów w następnym sezonie.


Przerwa The Blues między meczem z Arsenalem, a Tottenhamem wynosi 18 dni. Wielu graczy pojechało reprezentować swoje kadry narodowe, a reszcie składu Maresca dał możliwość regeneracji przed powrotem do rozgrywek klubowych. Do treningów zespół wrócił na tydzień przed najbliższym starciem.


Włoch ocenił ich przygotowania jako „bardzo dobre", gdzie mogli skupić się na określonych zadaniach:


Na Niebieskich czeka 30 kolejka, która rozpocznie bardzo ważne 9 pojedynków dla kwalifikacji do Lig Mistrzów. Chelsea aktualnie jest czwarte w tabeli, mając 5 punktów straty do trzeciego Nottingham Forest i 1 punkt przewagi na piątym Manchesterem City. Sam Maresca podchodzi do sprawy na chłodno:


— Czuję się dobrze. Zdaję sobie sprawę, że kiedy jesteś trenerem Chelsea to musisz wygrać- niezależnie czy masz doświadczony, czy też młody skład.


— Od samego początku byłem przekonany, że ta kadra jest wystarczająco dobra, żeby wygrywać spotkania. Nie mam żadnych wątpliwości, że po każdym meczu, miesiącu, sezonie będziemy coraz lepsi, zmniejszając tym samym lukę między nami, a dwoma, może jednym wyraźnie lepszym zespołem w Premier League.


Maresca do niedawna przeżywał jeszcze złoty okres w Chelsea. Wystarczy wspomnieć, że gdyby pokonali 22 grudnia Everton, wówczas obsadziliby pozycję lidera w tabeli ligowej.


Niestety od tego momentu doszło do kompletnego obniżenia lotu, przez co Chelsea spadło na czwartą pozycję. W ostatnim czasie wydawało się, że ekipa z SW6 wychodzi na prostą, ale ostatnia porażka z Arsenalem przerwała serię czterech zwycięstw (tak dokładnie nad Leicester, Southampton i dwa razy z FC Kopenhagą). W opinii Mareski nic nie jest jeszcze przekreślone:


— Według mnie zespół bardzo się poprawił, patrząc od początku naszej wspólnej pracy. W końcu zdajemy sobie sprawę co chcemy robić z i bez piłki, ale oczywiście w niektórych meczach mogliśmy zachować się lepiej.


— Gorszy moment wynikał z plagi sześciu, czy siedmiu kontuzji. Dotyczy to także innych klubów, gdzie takie problemy występują.


— Kiedy cały zespół był zdrowy to przez sześć, czy siedem miesięcy byliśmy w stanie rywalizować na najwyższym poziomie. Później przegraliśmy sześć, czy osiem spotkań, w momencie gdy zabrakło kluczowych piłkarzy. Na nasze szczęście teraz wrócili, więc będziemy mogli wrócić na dobre tory.


Przypomnijmy, że w ostatnim czasie nieobecni byli: Noni Madueke, Nicolas Jackson, Marc Guiu, Wesley Fofana, czy Roméo Lavia.


Do treningów ponadto wrócił Cole Palmer, a wspomniany Lavia z Fofaną brali udział w meczu przeciwko Arsenalowi.


Według Mareski takie momenty tylko wzmocnią ścieżkę rozwoju najmłodszego zespołu w lidze:


— Jestem przekonany, że jesteśmy lepsi niż dwa miesiące temu. Trzeba po prostu wytrwać gorsze momenty. Przy tak dużej ilości kontuzji, moim zadaniem było znalezienie odpowiednich rozwiązań. Dlatego przesuwaliśmy naszych zawodników, zmienialiśmy pozycję i szukaliśmy zróżnicowanych rozwiązań.


— Jesteśmy w top 4 i byliśmy przez cały sezon. Naszym zadaniem jest skończyć tam wzmagania ligowe. Ten klub musi grać w Lidze Mistrzów, dlatego zrobimy wszystko by tam wrócił.


Włoch także zwrócił uwagę na występy swoich podopiecznych w reprezentacjach narodowych:


— Zarówno Reece [James] i Enzo [Fernández] zdobyli bramki i były to dobre mecze ich kadr narodowych.


— Myślę, że każdy ma za sobą dobrą przerwę reprezentacyjną, nawet jeśli nie trafili do siatki. Portugalia wyglądała dobrze, Hiszpania też.


Teraz wszyscy oczekują na starcie Chelsea z Tottenhamem, które odbędzie się już jutro. Ostatnim razem Chelsea była górą, wygrywając 4:3 po bardzo emocjonującym spotkaniu. Teraz Enzo uważa, że będzie jednak inaczej:


— Uważam, że to będzie inne spotkanie, bo w zasadzie każde spotkanie się różni.


— Ostatnio źle weszliśmy w mecz, bo szybko straciliśmy dwa gole. Jednakże udało nam się wejść w rytm meczowy i ostatecznie wygraliśmy. To nie będzie łatwe starcie, bo to derby. Przed nami jeszcze 9 ligowych kolejek i postaramy się wygrać jak najwięcej z nich.

Hubson
Author: Hubson

Hubert Anuszkiewicz

Niebieskim kibicuję od 2012 roku, głównie przez występy na Euro Fernando Torresa. Na krajowym podwórku wspieram Zagłębie Lubin.

Poza piłką uwielbiam historię, głównie byłej Jugosławii. KTBFFH


Źródło: Chelsea FC

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Mystakorsarz
komentarzy: 842
02.04.2025 19:40

Szkoda, że wcześniej treneiro tak nie gadał ;)

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close