James: Nie zasłużyliśmy na porażkę
Dodano: 23.02.2025 08:25 / Ostatnia aktualizacja: 23.02.2025 08:25W sobotni wieczór Chelsea przegrała z Aston Villą 1:2, choć przez długi czas prowadziła i tworzyła sobie okazje do strzelenia kolejnych goli. W drugiej połowie dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Marco Asensio i to The Villans mogli cieszyć się z kompletu punktów. W pomeczowym wywiadzie Reece James przyznał, że cała drużyna jest bardzo rozczarowana tym wynikiem.
W ubiegłym tygodniu podopieczni Enzo Mareski przegrali z Brighton (0:3), a mecz z Aston Villą miał być dla nich okazją na odbudowanie pewności siebie. Niestety, Niebieskim ponownie nie udało się zwyciężyć.
– To naprawdę rozczarowujące, że wyjeżdżamy stąd z niczym – przyznał kapitan Chelsea. Tym bardziej, gdy weźmiemy pod uwagę, że prowadziliśmy do przerwy i dobrze weszliśmy w ten mecz. W drugiej połowie było zupełnie inaczej. To frustrujące, ponieważ przez cały tydzień analizowaliśmy grę Villi i to, w jaki sposób możemy ich zaatakować. Myślę, że w pierwszej połowie stworzyliśmy mnóstwo okazji, a w drugiej połowie mieliśmy zupełnie inny mecz.
– Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ moim zdaniem nie zasłużyliśmy na porażkę. Stworzyliśmy więcej niż wystarczająco dużo okazji, żeby powiększyć prowadzenie, a straciliśmy dwa gole, które były efektem błędów zespołowych.
Reece James wystąpił wczoraj na środku pomocy u boku Moisésa Caicedo. Choć nie jest to dla niego nowa rola, to wcześniej występował głównie na prawej stronie obrony.
– Tak, to zupełnie inna pozycja niż ta, do której jestem przyzwyczajony, ale nie martwi mnie to. Już grałem na tej pozycji więc nie jest to dla mnie niczym nowym. Gdziekolwiek menedżer będzie mnie potrzebował, zagram tam i dam z siebie wszystko, by pomóc drużynie.
– We wtorek czeka nas ważny mecz przed naszymi kibicami więc w tym czasie musimy trzymać się razem i przetrwać te problemy. Jeśli we wtorek zagramy tak, jak dzisiaj w pierwszej połowie, to jestem przekonany, że zdobędziemy trzy punkty – dodał Reece James.
- Źródło: Chelsea FC
Fofana: Estêvão jest dla nas jak młodszy brat
30.11.2025 13:51
Sánchez: W zespole panuje świetna atmosfera
30.11.2025 08:16
Transmisja Chelsea - Arsenal na żywo. Gdzie oglądać? (30.11.2025)
30.11.2025 07:34
Fofana: Pokonanie Arsenalu jest jak najbardziej możliwe
29.11.2025 15:59
Chelsea - Arsenal. Bukmacher daje 222 zł za wytypowanie drużyny z golem!
29.11.2025 12:20
Meczyki: Piłkarz Jagielloni Białystok obserwowany przez Chelsea!
29.11.2025 09:19
Bukmacher daje 300 PLN za gola w meczu Chelsea - Arsenal
29.11.2025 09:05
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.
Panie kapitanie męczy nie wygrywa się za zasługi tylko trzeba go wybiegać i wyrwać a w 2 polowie zrobiliście nie wiele a nawet część z was go sabotowali mam takie wrazenie