Koulibaly: Zrobiłem wszystko, by mój transfer do Chelsea doszedł do skutku
Dodano: 03.10.2022 15:24 / Ostatnia aktualizacja: 03.10.2022 15:24Od kilku meczów Kalidou Koulibaly nie był uwzględniany w wyjściowych składach Chelsea na kolejne mecze. Senegalczyk zdradził, że nie ma z tym problemu, dobrze czuje się w Londynie i ma nadzieję, że czeka go udana przyszłość.
Przez wiele lat Kalidou Koulibaly był jednym z podstawowych zawodników Napoli. Po odejściu do Chelsea jego miejsce zajął Kim Min-jae, który już teraz jest uznawany za jednego z najlepszych obrońców w Serie A. Koulibaly przyznał, że gdy pojawiła się możliwość przejścia do The Blues, nie miał problemów z podjęciem decyzji.
– Wiedziałem, że po ośmiu latach mój czas w Napoli dobiegł końca. Kiedy jeden z najlepszych klubów na świcie dzwoni do ciebie i bardzo chce, żebyś był częścią jego projektu, niewiele możesz zrobić – nie wahałem się i zrobiłem wszystko, by mój transfer do Chelsea doszedł do skutku – przyznał Kalidou Koulibaly.
– Napoli sprawiło, że urosłem jako piłkarz i zawsze będę im za to wdzięczny. W Neapolu urodziły się moje dzieci. Ten klub sprawił, że stałem się piłkarzem i człowiekiem, którym jestem. Niemniej nadszedł czas na zmiany.
– W Chelsea czuję się świetnie, moja rodzina doskonale się to zaaklimatyzowała. Trafiłem tu w odpowiednim momencie. Gram z piłkarzami, którzy zdobyli wiele trofeów. Tylko ode mnie zależy, czy pokażę na boisku, że można na mnie liczyć. Na razie jestem bardzo szczęśliwy i mam nadzieję, że tak pozostanie – dodał obrońca Chelsea.
- Źródło: "Corriere dello Sport"
João Pedro: Poprzedni sezon nie był dla nas udany
04.08.2026 17:09
OFICJALNIE: Genesis Antwi wypożyczony do Strasbourga
04.08.2026 16:50
Henderson: Mam jeszcze wiele do zaoferowania
04.08.2026 14:20
Daily Mail: Mychajło Mudryk rozchwytywany. Chelsea otrzymała wiele zapytań
03.08.2026 17:37
Sześciu piłkarzy dołączyło do zgrupowania w Hongkongu
03.08.2026 16:54
BBC: Czas Mudryka na Stamford Bridge jeszcze nie minął
02.08.2026 13:47
Welbeck: W Chelsea drzemie ogromny potencjał
02.08.2026 08:47
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.