Konferencja prasowa Xabiego Alonso przed meczem z Brentford

Autor: Oliwer Jaworowski Dodano: 17.09.2026 16:32 / Ostatnia aktualizacja: 17.09.2026 16:32

Xabi Alonso wypowiedział się o dostępności zawodników, enigmatycznej kontuji Joao Pedro czy też planie na zatrzymanie stałych fragmentów gry w meczu przeciwko Brentford.


W klubie doszło do ważnej zmiany na poziomie właścicielskim. Czy postrzegasz to jako pozytywny krok?


- Uważam, że to ważny dzień dla klubu, kiedy dochodzi do istotnej zmiany w strukturze oraz we własności. Kilka kwestii, muszę podziękować byłym właścicielom za pracę, którą wykonali. Nie było mnie tutaj, ale wiem, że odegrali ważną rolę, a teraz, gdy Behdad Eghbali przejmuje większą kontrolę, niemal pełną kontrolę, myślę, że to dobrze, iż ta główna postać jest jasna. Mam bardzo dobre relacje z Behdadem, to on przyjechał do Madrytu, aby przedstawić mi projekt, przekonać mnie i dobrze nam się razem współpracuje. Jak wspomniałem, zakończyliśmy pierwszy etap w budowie kadry, to dobra rzecz i teraz idziemy dalej razem.


Ambicje klubu są jasne, jak bardzo jesteś pewien, że Chelsea wkrótce powróci do walki o najważniejsze trofea?


- Właśnie po to tutaj jesteśmy, aby znaleźć się na tej pozycji, mając świadomość konkurencji, z jaką się mierzymy, ale ambicja klubu, potencjał klubu, wymiar piłkarzy, miejsce w którym jesteśmy, wiemy gdzie chcemy być, wiemy, że wszystko wymaga czasu, jednak ambicja ku temu jest bardzo wyraźna.


Co możesz nam powiedzieć o Joao Pedro, skoro nie weźmie udziału w zgrupowaniu reprezentacji Brazylii w ciągu najbliższych kilku tygodni?


- Jeśli chodzi o kontuzje i o skład, jutro mamy ostatni trening, więc nikt nie jest jeszcze wykluczony z gry w piątek, dlatego wolę zachować ostrożność i poczekamy do jutra z podjęciem ostatecznej decyzji co do każdego zawodnika.


Czy możesz potwierdzić, jakiego urazu doznał Joao?


- Nie.


Czy wciąż istnieje prawdopodobieństwo, że zagra jutro przeciwko Brentford, a potem nie pojedzie na kadrę Brazylii?


- Jest taka możliwość.


Mówiłeś, że masz nadzieję na występ Moisesa Caicedo w tym tygodniu, czy jest coraz bliżej powrotu?


- Jest coraz bliżej, a jutro podejmiemy ostateczną decyzję w sprawie wyjściowego składu oraz całej kadry, która uda się do Brentford.


Reece James nie brał udziału w tej części treningu, którą widzieliśmy we wtorek, czy są jakieś powody do obaw?


- Nie, to była po prostu decyzja na wtorek, obserwujemy sytuację i jutro podejmiemy decyzję.


Z pozytywnych informacji, czy Marco Palestra i Jordan Henderson są już bliżej powrotu lub czy są brani pod uwagę na jutro?


- Jutro ostateczna decyzja, wybacz, powtarzam się, ale wasze pytania są takie same, uważam, że zanim dowiedzą się sami zawodnicy, musimy ocenić wszystkie kwestie po ostatnim treningu i jutro podejmiemy decyzję przed meczem z Brentford.


Do tej pory dokonałeś wielu zmian w linii obrony w poszczególnych meczach Premier League, czego oczekujesz od defensywy jutro?


- Obrona to cały zespół, to nie tylko czwórka czy piątka z tyłu. Chodzi o całą drużynę, o to jak rywalizujemy, jak dostosowujemy się do różnych momentów, kiedy prowadzimy lub kiedy wynik jest remisowy. Musimy mieć taką samą mentalność, by rywalizować w różnych okolicznościach. Wiemy, że w Premier League bardzo trudno kontrolować całe spotkanie, ale umiejętność adaptacji oraz świadomość tego czego potrzeba są niezwykle ważne. Mamy za sobą cztery czy pięć tygodni pracy od startu, to będzie siódmy mecz w tym bloku. To ważne spotkanie, ponieważ przypada przed przerwą reprezentacyjną, to Premier League, gramy na wyjeździe z Brentford i będzie ciężko. Będziemy musieli zagrać mecz o bardzo wysokich wymaganiach.


Wracając do Joao Pedro, opuszczenie letniego mundialu było dla niego ogromnym rozczarowaniem. Czy brak wyjazdu na kadrę Brazylii traktuje jako kolejny cios?


- Zostawił lato i mistrzostwa świata za sobą. Do tej pory pokazał wielkie pragnienie oraz determinację, aby rozegrać świetny sezon. Lato to już odległa przeszłość.


A co z nadchodzącym zgrupowaniem? Czy jest rozczarowanie, że nie będzie go teraz z Brazylią?


- W przyszłości na pewno w niej będzie. Jestem tego absolutnie pewien.


Biorąc pod uwagę balans drużyny i jego obecność w środku pola, jak bardzo twoim zdaniem występ Moisesa Caicedo od pierwszej minuty pomoże ten balans zachować?


- Moises to jeden z najlepszych pomocników na świecie. Każda drużyna z Moisesem w środku staje się lepszym zespołem i zdajemy sobie z tego sprawę. Jednak w tym momencie, zobaczymy jutro, nie był w stanie grać. Musieliśmy poradzić sobie z tą sytuacją. Kiedy zagra, skorzystamy z jego jakości, z jego balansu, z jego obecności na boisku. Uważam, że daje ogromną inspirację kolegom z zespołu i bardzo na to czekam.


Wracając do Brentford, dużą częścią ich stylu są szybkie przejścia z obrony do ataku, stałe fragmenty gry i dalekie wrzuty z autu. Jak pracowaliście w tym tygodniu, aby przygotować zespół na te elementy?


- Tak, robią to bardzo dobrze, ale nie tylko to. Robią też inne rzeczy, nie ograniczają się do faz przejściowych czy stałych fragmentów gry. Myślę, że to klub, który świetnie rozwinął swój projekt oraz model gry. Są bardzo kompletni pod wieloma względami zarówno przy piłce, jak i bez niej. Kiedy spojrzy się na statystyki, widać to doskonale. Ich wielką siłą jest gra na własnym stadionie, więc czeka nas duże wyzwanie. Oglądałem zeszłoroczny mecz, z każdego doświadczenia można wyciągnąć wnioski, a jutro czeka nas poważny sprawdzian.


Grałeś dwukrotnie przeciwko Keithowi Andrewsowi jako piłkarz, gdy byłeś w Liverpoolu, a on w Blackburn, i wygrałeś oba te mecze. Jak dobrze go znasz?


- Cóż, dawne czasy, stare dobre czasy. Pamiętam, że zawsze lubiłem grać przeciwko Blackburn. Kilka razy musieliśmy tam wystąpić i z większości spotkań mam dobre wspomnienia z moich czasów gry w Premier League.


Jeszcze jedno pytanie o Joao Pedro. Czy trenuje dzisiaj?


- Zobaczymy jutro, czy jest gotowy do gry i podejmiemy decyzję.


Czy spodziewasz się, że Moises Caicedo dołączy do reprezentacji Ekwadoru i czy wolałbyś, aby tego nie robił?


- Nie wiem, czy jest na liście powołanych reprezentacji Ekwadoru, skupiam się na tym, kiedy Moises będzie mógł zagrać z nami i to jest moja troska. Na pozostałe rzeczy nie mam wpływu.


Domyślam się, że w przypadku zawodnika pauzującego przez dłuższy czas, jeśli nagle wraca do formy w ten weekend, wyjazd na trzy tygodnie nie byłby idealnym scenariuszem...


- Tak, ale to obowiązki reprezentacyjne, na które czasami nie ma się wpływu, więc zobaczymy, jak potoczą się wydarzenia.


Przerwa reprezentacyjna to długa przerwa. Będziesz bez swoich piłkarzy przez dwa i pół tygodnia. Czy na tym etapie budowania zespołu w Chelsea jest to frustrujące?


- Nie, to nie jest frustrujące. Jest jak jest. Staram się nie frustrować rzeczami, które są poza moim zasięgiem. Nie mogę ich kontrolować. Spędziliśmy już ze sobą trochę czasu i spędzimy go jeszcze więcej. Tutaj nie ma przerwy świątecznej, więc będziemy razem również w trakcie świąt. Czeka nas mnóstwo meczów, zrobiliśmy kilka kroków do przodu i jeszcze wiele przed nami.


Patrząc ogólnie na całą Premier League, jak oceniasz ją do tej pory? Czy postrzegasz Arsenal jako zespół wyraźnie przewyższający resztę stawki i jak daleko za nimi twoim zdaniem się znajdujecie?


- Jest zbyt wcześnie, aby to oceniać. Rzeczywiście Arsenal i Manchester City wygrali do tej pory wszystkie mecze, ale przed nami wciąż bardzo wiele spotkań. Wiedziałem o tym wcześniej, lecz dopiero po pewnej przerwie człowiek uświadamia sobie, jak trudne jest każde spotkanie i jak trudno o zwycięstwo. Żadnego meczu nie można brać za pewnik. Musisz wznieść się na swój najwyższy poziom, ponieważ za każdym razem, gdy tego zabraknie, zostajesz ukarany. Doświadczyłem tego, ale sądzę, że każda drużyna będzie miała swoje lepsze i gorsze chwile.


Wspomniałeś o zagrożeniu ze strony stałych fragmentów gry w wykonaniu Brentford. Spędziliście w tym tygodniu dużo czasu nad tym elementem. Jak ważną postacią w klubie jest Austin MacPhee?


- Chcemy mieć najlepszych specjalistów w danych obszarach pod kątem gry ofensywnej oraz stałych fragmentów. Austin ma ogromne doświadczenie w Premier League. Bardzo nam pomaga i pracowaliśmy nad tym na treningach. Zawsze staramy się przygotować do meczu i wiedzieć, z czym zmierzymy się jutro.


Jak trudna była adaptacja dla Marco Palestry, skoro do tej pory w tym sezonie nie mógł grać?


- Z pewnością adaptacja następuje poprzez rywalizację meczową. Czasami można wprowadzać zawodnika stopniowo, ale inni gracze potrzebują wejść bezpośrednio do gry, aby natychmiast wywrzeć wpływ i szybko się uczyć. Jestem w pełni do dyspozycji, aby pomóc Marco. Jest młody, ma w sobie mnóstwo energii i wielki potencjał. Przeskok jest znaczny, ponieważ za nim dopiero pierwszy rok w Serie A. Posiada wiele cech, których poszukujemy. Musi dobrze zaadaptować się do warunków Premier League.


Czy jesteś zadowolony z poziomu swojej drużyny? Co twoim zdaniem musicie poprawić jako zespół?


- To oczywiste, że w defensywie możemy spisywać się lepiej. W ataku radzimy sobie dobrze. Musimy odnaleźć właściwą równowagę między obroną a atakiem. Nie możemy tracić tylu bramek. To bez wątpienia jasna sprawa. Jestem przekonany, że to osiągniemy. Wszystko wymaga czasu. Mieliśmy okoliczności, które pozwoliły nam wypracować pożądaną stabilizację. Kiedy ją zyskamy, będziemy znacznie bardziej solidni.


Źródło: football.london

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

pawelwa
komentarzy: 236
17.09.2026 16:56

Alonso odpowiada jak zwykle pokrętnie
Wg mnie nie zobaczymy jutro Caicedo i Pedro
Oby tylko w obronie nie experymentowal.

chelsefan
komentarzy: 3249
17.09.2026 18:12

w obronie zakaz gry powinni mieć gusto, chavarria i może fofana. tyle w temacie. więc musi coś zmienić.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close