Fot. własne

OCENY ZA MECZ: Chelsea 2:0 Luton Town

Autor: Wiktor Ludwiczuk Dodano: 28.08.2026 00:23 / Ostatnia aktualizacja: 28.08.2026 00:23

Chelsea w oficjalnym debiucie Xabiego Alonso na Stamford Bridge pokonuje niżej notowane Luton Town 2:0. The Blues od początku do końca kontrolowali spotkanie i, poza pojedynczymi momentami, nie pozwolili rywalowi z League One poważnie zagrozić swojej bramce. To nie był najbardziej wymagający wieczór, ale najważniejsze zostało wykonane. Chelsea melduje się w kolejnej rundzie Carabao Cup, gdzie czeka już Leeds United.

Mike Penders – 6

W pierwszej połowie nie miał zbyt wielu okazji, by zaprezentować swoje umiejętności. Rywale oddali zaledwie jeden celny strzał, a uderzenie głową wylądowało prosto w jego rękawicach. Przy dośrodkowaniach można było jednak odczuć większy spokój niż w przypadku Roberta Sáncheza. Penders dobrze wyglądał również przy piłkach zagrywanych w jego kierunku. Po przerwie Luton nie zdołało już nawet oddać celnego strzału na bramkę Belga.

Malo Gusto – 7 

Od momentu przyjścia Xabiego Alonso Malo Gusto jest niemal nie do poznania. Hiszpan wyraźnie znalazł dla niego odpowiednią rolę, a prawy obrońca zaczyna przypominać zawodnika, którego kibice Chelsea chcieliby oglądać znacznie częściej. Dzisiaj idealnie podłączał się do ofensywy, a jego najlepszym momentem była znakomita wrzutka na głowę Danny’ego Welbecka, po której Chelsea otworzyła wynik spotkania. Aktywny, odważny i bardzo pożyteczny w ataku. Bez wątpienia najlepszy zawodnik tego meczu.

Maxence Lacroix – 6

Na każdym kroku pokazuje, że może być liderem defensywy Chelsea. Daje zespołowi spokój i pewność, a jego obecność pozwala partnerom grać odważniej. Luton przez większość spotkania nie potrafiło stworzyć składnej akcji, a francuski defensor skutecznie kontrolował sytuację za plecami swoich kolegów. Jego transfer z każdym kolejnym występem wygląda coraz lepiej.

Josh Acheampong – 6

Dobrze radził sobie w duecie z Lacroix. Nie popełniał większych błędów i sprawnie wywiązywał się ze swoich obowiązków w defensywie. Po nie najlepszym okresie przygotowawczym nie ma już większego śladu. Acheampong momentami chętnie podłączał się również do ataku, a jego ofensywna odwaga może w przyszłości przynieść Chelsea wiele dobrego.

Pep Chavarría – 6

Kolejny solidny występ. Chavarría chętnie ruszał do przodu i w wielu momentach funkcjonował niemal jak klasyczny skrzydłowy. Dawał zespołowi szerokość, aktywnie uczestniczył w akcjach ofensywnych i nie zaniedbywał przy tym swoich obowiązków w defensywie. Nie każdy zawodnik musi być gwiazdą. Chelsea potrzebuje również takich solidnych ligowców, którzy gwarantują określony poziom.

Valentín Barco – 7 (PIŁKARZ MECZU)

Jeden z tych zawodników, na których po prostu dobrze się patrzy. Barco nie boi się piłki, nieustannie szuka progresywnych podań i chce mieć ją przy nodze. Jego naturalna odwaga w rozegraniu była dzisiaj bardzo widoczna.

Szkoda jedynie, że część kibiców wciąż reaguje na niego negatywnie ze względu na zamieszanie po spotkaniu Anglia – Argentyna podczas mundialu. Dzisiaj Barco odpowiedział jednak najlepiej, jak mógł: na boisku. Zaprezentował wiele atutów, które pokazywał już podczas swoich najlepszych występów w Strasbourgu. Był również liderem pod względem liczby kontaktów z piłką.

Reece James – 5

Bardzo przeciętny występ kapitana Chelsea. James nie był dzisiaj zawodnikiem, który nadawał ton grze zespołu, a spośród piłkarzy rozpoczynających spotkanie w podstawowym składzie wypadł najsłabiej.

Był jednak moment, który mógł całkowicie odmienić ocenę jego występu. Po rozegraniu rzutu wolnego oddał znakomity strzał, a od zdobycia bramki dzieliła go wyłącznie świetna interwencja bramkarza Luton.

Mimo wszystko najważniejszy jest fakt, że James po raz drugi w ciągu zaledwie trzech dni rozegrał sporą liczbę minut. W jego przypadku regularność i odzyskiwanie rytmu meczowego są dziś ważniejsze niż pojedynczy przeciętny występ.

Estêvão – 7

Nieustannie szuka sposobu, by zrobić coś w ofensywie. Stwarza sytuacje, bierze na siebie odpowiedzialność i bardzo często jest zatrzymywany przez rywali faulem. Jedynym większym zarzutem pozostaje wykończenie. Brazylijczyk miał swoje okazje, ale nie zdołał znaleźć drogi do bramki.

Nie zmienia to faktu, że jego wpływ na ofensywę był dzisiaj wyraźny. Co więcej, odegrał kluczową rolę przy drugim golu Chelsea. Kolejny występ, który pokazuje, że Estêvão może być jednym z najciekawszych elementów ofensywy zespołu.

Cole Palmer – 7

Palmer bierze grę na siebie. Szuka strzałów, próbuje kreować kolejne sytuacje i niemal każdą akcję chce popchnąć do przodu. Już po kwadransie miał na koncie cztery uderzenia.

Patrzy się na niego z przyjemnością. W niektórych momentach wyglądał jak zawodnik z absolutnie najwyższej półki, który jest w stanie samodzielnie przejąć kontrolę nad spotkaniem. Oficjalnie nie zakończył meczu z golem ani asystą, ale przy drugiej bramce odegrał istotną rolę jako jeden z architektów całej akcji.

Dawał dzisiaj z siebie bardzo dużo. Aż dziwne, że przy takiej aktywności jego nazwisko nie znalazło się na liście strzelców.

Morgan Rogers – 5

Bardzo przeciętny występ Rogersa. Przez dużą część spotkania był mało widoczny i nie potrafił na stałe zaznaczyć swojej obecności w ofensywie. Miał jednak kilka przebłysków, które przypomniały, dlaczego Chelsea pokłada w nim nadzieje.

Najpierw świetnym progresywnym podaniem odnalazł Palmera, a później znakomicie znalazł się w polu karnym rywala. Jego strzał zatrzymał się jednak na poprzeczce. Dwa bardzo dobre momenty to zdecydowanie za mało, by uznać ten występ za udany, ale potencjał był widoczny.

Danny Welbeck – 6

Przez większą część spotkania pozostawał niemal anonimowy. Napastnik nie miał zbyt wielu okazji do zaprezentowania swoich atutów i długo nie był szczególnie widoczny w ofensywie.

Wystarczyła jednak jedna sytuacja. Po świetnej wrzutce Malo Gusto Welbeck pojawił się tam, gdzie powinien być napastnik, i głową otworzył wynik spotkania. Później miał jeszcze jedną groźną próbę. Nie był to jego najbardziej efektowny występ, ale najważniejsze zadanie zostało wykonane.

Rezerwowi

Pedro Neto, Romeo Lavia, Jorrel Hato, João Pedro, Jamie Gittens - nd.

Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close