Konferencja prasowa Liama Roseniora przed meczem z Manchesterem United
Dodano: 16.04.2026 17:12 / Ostatnia aktualizacja: 16.04.2026 17:12Liam Rosenior spotkał się z mediami przed nachodzącym starciem z Manchesterem United.
Konferencja przebiegła w dość grobowych nastrojach, po kolejnej porażce z rywalem z czołówki. Czuć, że nawet dziennikarze z Wielkiej Brytanii spisali ten sezon The Blues na straty. Niemniej to głównie w takich momentach Chelsea najczęściej potwierdza swój status, prawda? Poniżej pełen transkrypt z konferencji:
Jak Enzo Fernandez wyglądał na treningach i czy możemy się spodziewać go w wyjściowym składzie w sobotę?
— Tak, nigdy nie podaję wyjściowej jedenastki. To byłoby szalone mówić o składzie dwa dni przed bardzo ważnym meczem. Enzo trenował z zespołem, trenował bardzo, bardzo dobrze i wszystko przebiega normalnie, jeśli chodzi o wybór składu na mecz.
Czy masz nadzieję, że Levi Colwill wróci przed końcem sezonu?
— Mam taką nadzieję. Oczywiście Levi to znakomity zawodnik i lider w szatni. Myślę, że jutro zagra kilka minut w zespole U-21, co jest dla niego świetne. Przy tak poważnej kontuzji potrzebny jest długi okres rehabilitacji. Chcę mieć pewność, że będzie w 100% gotowy pod względem meczowym, zanim weźmiemy go pod uwagę przy wyborze do pierwszego zespołu.
Jak mają się Reece James i Trevoh Chalobah?
— Trevoh trenował dzisiaj, jeszcze nie w pełnym zakresie, trochę zmodyfikowanie i podejmiemy decyzję, ale jest bardzo, bardzo blisko powrotu. Reece jest trochę dalej.
Czy sobotni mecz to spotkanie „o wszystko”?
— Wraz z postępem sezonu, im mniej meczów zostaje, tym są one ważniejsze. Musimy wykorzystać ten moment. Kończy nam się czas. Musimy pokazać inicjatywę w sobotni wieczór, grać ofensywnie i odrabiać straty punktowe, co wciąż jest możliwe.
Czy rozumiesz, że kibice mogą być zniechęceni? W sobotę planowany jest protest...
— Szczerze mówiąc, każdy kibic ma swoje zdanie. Każdy chce, żeby jego klub radził sobie dobrze i wygrywał mecze. Naszą pracą, moją pracą z zespołem, jest dostarczanie wyników w dłuższej perspektywie. Szanuję punkt widzenia kibiców, ale to nie jest mój fokus. Skupiam się na wygraniu meczu w sobotę.
Jak oceniasz pracę Michaela Carricka?
— Po pierwsze, jako piłkarza bardzo go podziwiałem. Po drugie, jako trenera wiem, że jest świetny, bo wykonał fantastyczną pracę w Middlesbrough, gdzie przez pewien czas regularnie walczyli o czołowe miejsca w Championship. Nie dziwi mnie liczba punktów, które zdobył, bo to bardzo dobry trener i dobry człowiek. Ale wiemy, że musimy zagrać na najwyższym poziomie, żeby wygrać trudny mecz w sobotę.
Jak ważna będzie dyscyplina w drużynie do końca sezonu?
— To pytanie pojawiało się wiele razy. Musimy być perfekcyjni albo blisko perfekcji w każdym aspekcie, żeby osiągnąć to, co chcemy, ale to jest możliwe. Oczywiście dyscyplina jest ważna, ale też momenty w meczu – kiedy dominujemy, musimy to wykorzystywać, a gdy jesteśmy pod presją, nie możemy tracić goli. To całościowa sprawa, którą musimy poprawić.
Twoja drużyna ma ostatnio problemy ze strzelaniem goli. Czy brak Harry’ego Maguire’a i Lisandro Martineza daje wam przewagę?
— Nie, nie rozmawiam o indywidualnych zawodnikach innych drużyn. Mamy swój sposób gry. Jeśli chodzi o kreowanie sytuacji, wciąż jesteśmy bardzo dobrzy. Po prostu nie wykorzystujemy tych momentów. Musimy być bardziej skuteczni i bezwzględni w obu polach karnych oraz nie stwarzać okazji przeciwnikowi.
Czy nie uważasz, że United mogą być przez to słabsi?
— Nie, to nie jest coś, o czym będę mówił. Mam szacunek do innych drużyn. Wszystkie pracują w podobny sposób.
United mieli sporo wolnych tygodni, wy teraz też. To przewaga?
— Starasz się zbudować skład najlepiej jak potrafisz, żeby rywalizować we wszystkich rozgrywkach. Oczywiście więcej czasu na trening pomaga trenerowi, ale nie chcę mówić o żadnych wymówkach ani przewagach. Musimy wygrać ten mecz i zagrać z energią.
Czy to najtrudniejszy moment w twojej karierze trenerskiej?
— Tak, wyniki nie są dobre. To jednak świetne wyzwanie dla mnie – pod względem energii i tego, co daję drużynie. Mieliśmy dużo mocnych rozmów i bardzo dobre treningi. W takich momentach poznajesz siebie i swój zespół. Trzeba skupić się na codziennej pracy.
Jak trudno utrzymać jedność drużyny w takim okresie?
— Szum wokół drużyny to coś, czego nie kontrolujesz. Możesz kontrolować ducha zespołu, a ten nigdy nie był podważany. Nie było braku zaangażowania, zwłaszcza w meczu z Manchesterem City. Przez 50–55 minut graliśmy bardzo dobrze, a potem jeden moment zmienił wszystko i spadła pewność siebie. Drużyna jest razem, jesteśmy zjednoczeni.
Czy sytuacja z Enzo Fernandezem wpłynęła na zespół?
— Nie zauważyłem tego. Enzo wrócił do grupy w tym tygodniu. Trenował świetnie, tak samo jak cała drużyna.
Jak chcecie odwrócić tę sytuację w ostatnich meczach sezonu?
— Skupiasz się na tym, co możesz kontrolować: na naszej grze, analizie siebie i przeciwnika, na procesie, nastawieniu i energii. Mamy bardzo dobrych zawodników, którzy mogą zrobić różnicę i oczekuję dobrego występu w sobotę.
Czy występ Leviego to mecz zamknięty, zorganizowany specjalnie dla niego?
— Nie, nie został zorganizowany specjalnie dla niego, ale to coś, co uważamy za odpowiednie w tym momencie.
Czego oczekujesz teraz od drużyny Chelsea?
— Patrząc na obecną serię, mieliśmy cztery mecze w osiem czy dziewięć dni, co było bardzo wymagające. Jeśli analizuję te spotkania, to wszystko sprowadzało się do utraty koncentracji w jednym momencie, co potem wpływało na resztę meczu. Chcę, żeby drużyna naciskała na zdobycie pierwszego gola i go nie traciła, bo to daje pewność siebie. Nie jesteśmy tak daleko od celu, jak się wydaje, ale musimy lepiej zarządzać detalami.
Czy zawodnicy nadal wierzą w awans do Ligi Mistrzów?
— Oczywiście, że wierzą. Oczywiście, że wierzymy. Nie rozumiem, dlaczego miałbym myśleć inaczej.
- Źródło: football.london
BBC: Jimmy-Jay Morgan obserwowany przez kilka klubów Championship
16.04.2026 18:54
BBC: Ten paradoks może doprowadzić tylko do jednego
16.04.2026 08:07
Garnacho: Bycie ojcem jest dla mnie najważniejsze
15.04.2026 16:47
The Telegrapgh: Dziesięciu piłkarzy Chelsea, którzy powinni zostać sprzedani
15.04.2026 07:47
Za kulisami z piłkarzami: Andrey Santos
15.04.2026 07:36
Moja droga do Chelsea: Dário Essugo
15.04.2026 07:23
Analiza: Czy Chelsea nie powinna przypadkiem zacząć oglądać się za siebie?
14.04.2026 19:37
Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.