Fot. własne

Wykorzystać słabą formę beniaminka i dopisać kolejne trzy punkty! Chelsea – Burnley [zapowiedź]

Autor: Kacper Strojwąs Dodano: 20.02.2026 07:09 / Ostatnia aktualizacja: 20.02.2026 20:50

Chelsea w sobotę 21 lutego o godzinie 16:00 czasu polskiego podejmie na Stamford Bridge zespół Burnley w ramach 27. kolejki Premier League. The Blues staną przed kolejną szansą, by umocnić swoją pozycję w czołówce tabeli i wywrzeć presję na rywalach w walce o miejsce w TOP 5.

Podopieczni Liama Roseniora przystąpią do tego spotkania po rzadkim w ostatnim czasie pełnym tygodniu bez meczów. Od momentu przejęcia zespołu przez angielskiego trenera na początku roku londyńczycy grali praktycznie co trzy dni, jednak brak udziału w barażach fazy pucharowej Ligi Mistrzów pozwolił złapać oddech i odpowiednio przygotować się do sobotniego starcia.

Chelsea ma prawo podchodzić do meczu z dużą pewnością siebie. Od czasu objęcia drużyny przez Roseniora jedynym pogromcą The Blues pozostaje Arsenal, a w Premier League zespół jest niepokonany od pięciu spotkań (cztery zwycięstwa oraz jeden remis). W miniony weekend londyńczycy efektownie pokonali Hull City 4:0, zapewniając sobie awans do kolejnej rundy Pucharu Anglii.

Choć Burnley plasuje się aż 14 miejsc niżej w ligowej tabeli, na Stamford Bridge nikt nie zamierza lekceważyć rywala. Ostatni domowy remis z Leeds, gdy Chelsea roztrwoniła dwubramkowe prowadzenie, pokazał, że w Premier League nie ma miejsca na dekoncentrację. Sobotnie spotkanie będzie więc okazją do zatarcia tych złych wspomnień związanych z pojedynkiem z Leeds United. Tym bardziej, że zespół z Londynu jest w dobrej formie, czego potwierdzeniem była wysoka wygrana z Hull City.

Podsumowanie meczu Chelsea z Hull City

Chelsea bez większych problemów pokonała Hull City 4:0 w meczu 4. rundy FA Cup i awansowała do kolejnego etapu rozgrywek. Hat-tricka skompletował Pedro Neto, a jedno trafienie dołożył Estêvão. Trzy asysty zanotował Liam Delap.

Od początku spotkania The Blues mieli wyraźną przewagę w posiadaniu piłki i przez większość czasu rozgrywali akcje na połowie rywala. Hull City skupiło się na głębokiej defensywie, a londyńczykom początkowo brakowało skuteczności pod bramką przeciwnika. Najbliżej gola przed przerwą byli Estêvão oraz Delap (zarówno Brazylijczyk, jak i Anglik powinni bez problemu umieścić futbolówkę w siatce, a zwłaszcza pudło Delapa było komiczne), jednak wynik otworzył dopiero Pedro Neto w 40. minucie po strzale sprzed pola karnego.

Po zmianie stron Chelsea szybko podwyższyła prowadzenie. Po dośrodkowaniu Neto z rzutu rożnego piłka ostatecznie trafiła do siatki, a bramka została zapisana Portugalczykowi. Niedługo później Estêvão wykorzystał podanie Delapa i było 3:0. W 71. minucie Neto ustalił wynik meczu, finalizując kolejną akcję z udziałem angielskiego napastnika, kompletując przy tym hat-tricka.

Do końca spotkania Chelsea kontrolowała wydarzenia na boisku i nie dopuściła rywali do groźnych sytuacji. Pewne zwycięstwo zapewniło awans do 5. rundy FA Cup, gdzie zmierzy się z Wrexham.

Aktualna dyspozycja Burnley

Burnley przystąpi do sobotniego meczu podbudowane ligowym zwycięstwem nad Crystal Palace. The Clarets odrobili w tamtym spotkaniu dwubramkową stratę i wygrali 3:2, przerywając serię 16 meczów Premier League bez wygranej. Mimo to sytuacja beniaminka w tabeli pozostaje bardzo trudna, ponieważ zespół wciąż znajduje się w strefie spadkowej i traci dziewięć punktów do bezpiecznego miejsca.

Optymizm po triumfie na Selhurst Park został jednak szybko ostudzony, ponieważ w miniony weekend drużyna Scotta Parkera odpadła z FA Cup po porażce z trzecioligowym Mansfield. Szkoleniowiec utrzymuje się na stanowisku mimo słabych wyników, choć w mediach pojawiają się informacje o możliwym zwolnieniu Parkera.

Historia meczów bezpośrednich pomiędzy Chelsea a Burnley

Co ciekawe, Burnley w ostatnich latach potrafiło sprawić Chelsea problemy na Stamford Bridge. W dwóch poprzednich wizytach w zachodnim Londynie The Clarets wywozili remisy (1:1 i 2:2), a aż siedem z ośmiu punktów zdobytych w starciach z The Blues w erze Premier League wywalczyli właśnie na wyjeździe.

Jednocześnie statystyki nie przemawiają na ich korzyść – Burnley nie wygrało z Chelsea od dziewięciu lat i nie zachowało czystego konta w żadnym z ostatnich 23 wyjazdowych meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Ogółem w 19 dotychczasowych meczach Premier League The Blues przegrali tylko raz, na inaugurację sezonu 2017/18, gdy na Stamford Bridge ulegli rywalom 2:3. Poza tym londyńczycy odnieśli 13 zwycięstw i zanotowali pięć remisów.

Listopadowe spotkanie na Turf Moor tylko potwierdziło tę tendencję. Chelsea wygrała na wyjeździe 2:0, przedłużając serię zwycięstw na stadionie Burnley. Była to już siódma z rzędu ligowa wygrana The Blues na tym obiekcie, a w każdym z tych triumfów zespół zdobywał co najmniej dwie bramki. Co więcej, Chelsea pozostaje niepokonana na Turf Moor od 1983 roku, a ostatnia porażka w ligowym meczu na tym stadionie miała miejsce jeszcze w 1973 roku.

Łącznie obie drużyny mierzyły się ze sobą 107 razy we wszystkich rozgrywkach. Chelsea wygrała 43 spotkania, 27 zakończyło się remisem, a 37 razy górą było Burnley. Statystyki jednak jasno pokazują jednak, że w ostatnich latach to The Blues regularnie wygrywają w tych pojedynkach.

Sytuacja kadrowa Chelsea i Burnley przed meczem

Lista nieobecnych w Chelsea stopniowo się skraca, jednak Liam Rosenior wciąż nie może skorzystać z kilku zawodników. Długoterminowo wyłączony z gry pozostaje Levi Colwill, a w sobotnim meczu zabraknie również Marka Cucurelli, Filipa Jörgensena, Dário Essugo oraz Jamie’ego Gittensa. Blisko powrotu do gry jest Roméo Lavia, ale nie należy się spodziewać jego występu w starciu z Burnley.

Burnley również zmaga się z problemami kadrowymi. Scott Parker nie będzie mógł skorzystać z Connora Robertsa, Mike’a Tresora, Jordana Beyera, Zekiego Amdouniego, Axela Tuanzebe oraz Josha Cullena.

Sędziowie meczu Chelsea – Burnley

Sędzia główny: Lewis Smith

Asystenci: Adrian Holmes, Simon Long

Sędzia techniczny: Anthony Taylor

VAR: Michael Salisbury

Asystent VAR: Marc Perry

Lewis Smith to stosunkowo nowe nazwisko w Premier League. Do tej pory prowadził dziewięć spotkań w tych rozgrywkach, jednak w obecnym sezonie nie miał jeszcze okazji sędziować meczu na najwyższym poziomie.

Przewidywany skład Chelsea

Sánchez; James, Fofana, Chalobah, Hato; Caicedo, Santos; Palmer, Enzo, Neto, Pedro

kacper01

Kacper Strojwąs

Student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej z pasją do sportu, a przede wszystkim piłki nożnej, którą interesuje się od najmłodszych lat. Od 2012 roku kibic Chelsea, co z czasem przerodziło się w fascynację całą angielską Premier League. Regularnie śledzi również zmagania w innych dyscyplinach, takich jak siatkówka, sporty zimowe, czy sporty motorowe. Wolne chwile ponadto chętnie spędza na oglądaniu filmów i seriali.

 


Źródło: własne

Aby móc dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować, jeśli wciąż nie posiadasz u nas konta.

FanTheBlues
komentarzy: 3879
21.02.2026 00:04

Nie lubię takich drużyn z dna tabeli bo są nieobliczalne. 4senal ostatnio przekonał się o tym w meczu z Wilkami. Mam nadzieję że jednak nasi zrobią wszystko żeby było zwycięstwo.

Nasza strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.

close